Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnia spowiedź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnia spowiedź. Pokaż wszystkie posty

30 listopada 2013

Ostatnia spowiedź tom 2 - Nina Reichter



Zarówno pierwszy jak i drugi tom, reklamowane są jako hity internetu! Jako historia, którą pokochały setki ludzi. Mimo, że nie lubię takich rekomendacji, bo bardzo często są bardzo naciągane, na fali pozytywnych recenzji postanowiłam sięgnąć po pierwszy tom i sprawdzić to na własnej skórze. Powstała z tego niezwykle pokręcona i mało zrozumiała opinia, która jednak wyraziła moje uczucia w stosunku do książki. Jej zakończenie było tak niespodziewane i zaskakujące, że od razu miałam ochotę sięgnąć po kontynuację, która na dniach miała się pojawić. Mam to już za sobą, więc przyszedł czas na podsumowanie, które raczej nie będzie tak świetne, jak chciałabym, żeby było.

Świat Ally Hanningan wali się w posadach, gdy miłość jej życia – rockman Bradin Rothfeld zostaje postrzelony i pada na scenę. Ally jest uczestniczką tamtych zdarzeń. Bezsilność i wspomnienia tamtych chwil na zawsze pozostaną jej najgorszym koszmarem.
Bradin jest w ciężkim stanie.
Co więcej, może pożegnać się ze światem sądząc, że dwie najbliższe mu osoby zrobiły mu świństwo. Tylko czy Ally i Tom rzeczywiście są niewinni?
Rozpoczyna się walka o życie rannego Bradina, a jego bliscy, odliczając feralne godziny, będą musieli zmierzyć się z grzechami, które być może nigdy nie zostaną odpuszczone.
Tom poprzysięga sobie, że już nie zbliży się do Ally.
Tylko czy facet, który dotychczas żył bez zasad dotrzyma obietnicy?

Miłość, zazdrość, show-biznes. Ostatnia spowiedź
Poczuj, jak kocha ten, którego kochają tysiące…

24 października 2013

Zbiorowe wrażenia na temat przeczytanych tytułów

Są książki, które gdzieś tam mi się przewiną, o których nie mam zamiaru długo pisać, ale o których jednak chciałabym powiedzieć kilka słów. Dlatego też raz na jakiś czas pojawią się tutaj wpisy masowe, czyli krótkie opinie na temat kilku książek na raz. Na pierwszy ogień pójdą tylko dwie pozycje, ponieważ nic więcej nadprogramowo, o czym nie wspomniałabym na blogu, nie czytałam.


Kolejna książka autora Oskara i pani Róży!

W okupowanej Belgii katolicki ksiądz ukrywa żydowskiego chłopca Josepha. Chłopcu udaje się przeżyć, odnajduje rodziców i po latach opowiada swoją historię. Cała ta opowieść nie różniłaby się niczym od wielu innych, które znamy, gdyby nie to, że ojciec Pons ocala nie tylko życie Josepha, ale coś znacznie więcej.

Eric-Emmanuel Schmitt znowu nas zaskakuje, wzrusza i skłania do refleksji. Ta oparta na autentycznych wydarzeniach opowieść o różnorodności, tolerancji i poszukiwaniu tożsamości ma wymiar uniwersalny. Łączy humor z powagą i udowadnia, że o dobru można mówić w sposób prosty, piękny, a zarazem pozbawiony sentymentalizmu.