10 listopada 2016

Legion samobójców (2016)

Długo zbierałam się do napisania tego tekstu. Przez ostatnie pół roku pojawiam się w kinie więcej, niż w przez całe moje życie. Problem w tym, że nie jestem przyzwyczajona do pisania o filmach, stąd być może te trudności i zwłoka w okresie publikacji. Ale czas najwyższy napisać Wam kilka słów na temat Legionu samobójców, na który wybrałam się jakoś w połowie sierpnia.


 UNIWERSUM

Przyznaję się bez bicia, że tak jak w przypadku uniwersum Warcrafta, nie do końca rozeznaję się w tych wszystkich uniwersach superbohaterów. Zazwyczaj nie oglądam tego typu filmów, więc Marvel czy DC niewiele mi mówią kiedy przychodzi co do czego. W tym wypadku było tak samo, ale zmieniło się jedno – dzięki Suicide Squad stwierdziłam, że chętnie zapoznam się z tym światem i chętnie sięgnę po starsze produkcje celem zgłębienia tematu. Tak! W dodatku trafiłam ostatnio na jakimś blogu na zestawienie – jakie filmy, w jakiej kolejności powinno się oglądać, więc myślę, że będzie to dobra opcja, aby zgłębić ten świat.

BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY, WIĘC W CELU PRZECZYTANIA POZOSTAŁEJ CZĘŚCI POSTA, KLIKNIJ PROSZĘ W TEN LINK.

26 października 2016

Czas opuścić Albaicín

I tak obiecywałam i obiecywałam kolejne posty z Hiszpanii i jak zwykle nie wyszło. Patrzę na kalendarz i nie wierzę, że minął już ponad rok od mojego wyjazdu. Tak szybko ten czas zleciał a ja nadal zalegam z postami i zdjęciami – nie mam pojęcia co się ze mną stało, ale tym razem będzie lepiej i już niebawem koniec, bo wszystkie zdjęcia gotowe do publikacji. Zobaczycie jeszcze 2 posty, łącznie 40 zdjęć. Mam nadzieję, że w przyszłym roku ruszę na podbój Hiszpanii, będę mogła wykazać się swoimi umiejętnościami lingwistycznymi, porobić masę magicznych zdjęć i ponownie zanurzyć się w tej kulturze. A tymczasem wracamy do Granady i dzielnicy arabskiej Albaicín, z której czas najwyższy się wydostać! :)

Ale zanim wyjdziemy z dzielnicy, możemy zajrzeć na cudowny taras widokowy, z którego widać zespół pałacowy mauretańskich kalifów. Dzisiaj niewiele na ten temat będzie, ponieważ w kolejnym wpisie zajrzymy do wnętrza – wtedy napiszę Wam coś więcej na jej temat. Dzisiaj tylko zasiewam ziarenko ciekawości i pokazuję Wam zdjęcie z odległości – po wnętrza i ogrody zapraszam w kolejnym wpisie! :)


BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY, WIĘC W CELU PRZECZYTANIA POZOSTAŁEJ CZĘŚCI POSTA, KLIKNIJ PROSZĘ W TEN LINK.

14 października 2016

Przegląd literatury #13

Oj naczytałam się ostatnio. Wrzesień bardzo sprzyjał mi czytaniu książek. Trzy tygodnie spędziłam na L4, więc cóż miałam robić, leżąc całe dnie w łóżku – ciepła herbatka, koce, no i książki. Dzięki temu nadrobiłam trochę zaległości, sięgnęłam po książki, po które sięgnąć chciałam i ten „szał czytania” nadal mi pozostał. Wróciłam też na YT, chociaż wiecznie brakuje mi czasu i nie wiem jak to będzie z regularnością nagrywania. Muszę też przyzwyczaić się na nowo do tej formy recenzowania książek, bo mam wrażenie, że bardzo dużo mówię do kamery a po zmontowaniu filmu ledwie wychodzą mi 2 minuty. Słabiutko, ale będę nad tym pracować ;) Przechodząc jednak już do rzeczy, dzisiaj mam dla Was kilka słów na temat trzech przeczytanych ostatnio przeze mnie książek.


BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY, WIĘC W CELU PRZECZYTANIA POZOSTAŁEJ CZĘŚCI POSTA, KLIKNIJ PROSZĘ W TEN LINK.

29 sierpnia 2016

Zagłębiamy się w dzielnicę arabską Albaicín


Jak obiecałam, tak robię! Relacji z Hiszpanii ciąg dalszy! Ostatnio weszliśmy na Albaicín i pokazałam Wam widok z góry na Granadę, a dzisiaj ciąg dalszy dzielnicy arabskiej, która z każdym krokiem, z którym się w nią zagłębiałam, pokazywała coraz więcej swoich uroków. Piękne widoki, uliczni grajkowie, arabski klimat, pyszne zapachy z restauracji, a nawet słodki zapach marihuany na ulicy. To wszystko sprawiało, że w pewien sposób czuliśmy się trochę jak w bajce. Przeniesieni do innego świata. Kilka chwil wcześniej w centrum europejskiego miasta, nagle przeniesieni w zupełnie inny klimat. Zresztą sami zerknijcie. Dzisiaj bez zbędnego pisania, głównie same zdjęcia.

BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY, WIĘC W CELU PRZECZYTANIA POZOSTAŁEJ CZĘŚCI POSTA, KLIKNIJ PROSZĘ W TEN LINK.

2 sierpnia 2016

Pourodzinowe kilka słów

Jeżeli ktoś tutaj trafił przez przypadek i nie wie z kim ma do czynienia to cześć! Jestem Paulina i właśnie skończyłam 23 lata. Jeżeli jesteś stałym bywalcem bloga to cześć! Wiesz jak mam na imię, więc tylko powiem, że właśnie skończyłam 23 lata. I czuję potrzebę napisania kilku słów – tak po prostu. Jak co roku. Dlatego przed Wami pourodzinowe kilka słów :)


BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY, WIĘC W CELU PRZECZYTANIA POZOSTAŁEJ CZĘŚCI POSTA, KLIKNIJ PROSZĘ W TEN LINK.