Wierzę w karmę! Wierzę, że kiedy my będziemy dobrzy, świat nam się odwdzięczy. Kiedy będziemy źli, również nas to zło spotka. Sama kiedyś doświadczyłam ludzkiej życzliwości. Przed maturą zgubiłam portfel. Pal licho portfel i pieniądze w środku. Najważniejsze były dla mnie dowód osobisty (bez niego na maturę nie można wejść), prawo jazdy, bilet miesięczny (dopiero co załadowany, bo był to początek miesiąca), zdjęcia do wyrobienia dokumentów, karta do bankomatu. Dla mnie największym problemem byłoby wyrobienie tych wszystkich dokumentów na nowo. Po pierwsze koszt, po drugie czas. Kiedy pojechałam na policję zgłosić zgubę, w międzyczasie przyjechała do mnie do domu kobieta, która znalazła mój portfel na ladzie w piekarni. Kiedy rano płaciłam za zakupy, zostawiłam go. Chciała oddać go sprzedawczyniom, ale nie wiedziała co z nim zrobią a sama tydzień wcześniej znalazła się w takiej sytuacji i zgubiła swój. Portfel wrócił do mnie cały i zdrowy a ja byłam przeszczęśliwa, bo uniknęłam latania po urzędach i wydawania setek na nowe dokumenty. Wyszłam z założenia, że dobro do mnie wróciło, bo sama wcześniej znalazłam telefony komórkowe. Jeden ja, dwa mama i wszystkie znalazły swoich właścicieli, chociaż nie zawsze było łatwo. Niektórym może wydać się to śmieszne, ale wierzę w karmę i wierzę w to, że odzyskałam swój portfel dlatego, że sama poszukiwałam wcześniej właścicieli zgubionych telefonów. Mogłabym przecież olać sprawę, wyrzucić kartę i mieć nowy telefon (dwa z nich były zupełnie nowe!), ale wyszłam z założenia, że sama chciałabym odzyskać swój, gdybym go zapodziała, więc warto spróbować. Jeżeli się nie uda to już jest inna kwestia. Liczy się podjęty trud.
Dlatego też, kiedy obejrzałam filmik, który podrzuciła Dalia (TUTAJ) po prostu się popłakałam. Filmik naprawdę mnie wzruszył, bo jest pięknie nakręcony. Oczywiście można by się przyczepić do paru szczegółów, bo nie jest idealny, ale chodzi o to by załapać sens przesłania a nie skupiać się na stronie technicznej. Po prostu go obejrzyjcie i powiedzcie jak na Was działa. Możliwe, że jestem po prostu wyjątkiem, którego ruszają takie produkcje, więc chciałabym usłyszeć Waszą opinię!
Przesłanie na dziś: Bądź dobry! Zrób coś dla kogoś innego, aby świat mógł Ci się odwdzięczyć! Nie wzywam Was do wielkich gestów. Czasami wystarczy uśmiech, kiedy ktoś jest smutny, czasami wystarczy ustąpić komuś miejsca w autobusie, czasem kupić bułkę za 40gr. Małym gestem możemy komuś poprawić humor, zmienić jego postrzeganie świata, URATOWAĆ! Zacznijmy działać! Niech to nie będzie jednorazowy gest. Pamiętajcie by być dobrymi na co dzień. Nie trzeba do tego każdego dnia ratować bezpańskich psów, czy zapraszać bezdomnych na obiad. Czasem najprostsze gesty sprawiają więcej niż setki dolarów!




