Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cassandra Clare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cassandra Clare. Pokaż wszystkie posty

13 marca 2014

Mechaniczna księżniczka - Cassandra Clare

Mechaniczna księżniczka to niezwykle długo wyczekiwane przez fanów zwieńczenie trylogii Diabelskie Maszyny. Sama nie musiałam na nie czekać, ponieważ przyjechał do mnie od razu cały komplet i zaczynałam serię z myślą, że mam całość i nie będę musiała się martwić o lata czekania na kontynuację. Zanim sięgnęłam po ten tom odpuściłam sobie czytanie jakichkolwiek opinii czy recenzji, ale ich skrawki i tak i tak do mnie docierały. Wiem, że były płacze, lamenty, rozważania dlaczego tak a nie inaczej. Nastawiłam się więc na dużo bólu (w związku z przywiązaniem do bohaterów) i dużo zaskoczenia. Nie było ani jednego ani drugiego, ale do tego jeszcze przejdę. 

Mroczna sieć zaczyna się zaciskać wokół Nocnych Łowców z Instytutu Londyńskiego. Mortmain planuje wykorzystać swoje Piekielne Maszyny, armię bezlitosnych automatów, żeby zniszczyć Nocnych Łowców. Potrzebuje jeszcze tylko ostatniego elementu, żeby zrealizować swój plan. Potrzebuje Tessy Gray, Charlotte Branwell, szefowa Instytutu Londyńskiego, rozpaczliwie stara się znaleźć Mortmaina, zanim ten zaatakuje. Ale kiedy Mortmain porywa Tessę, chłopcy, którzy roszczą sobie równe prawa do jej serca, Jem i Will, zrobią wszystko, żeby ją uratować. Bo choć Tessa i Jem są zaręczeni, Will jest zakochany w niej jak zawsze.

4 stycznia 2014

Diabelskie maszyny: tom I i II - Cassandra Clare

Tytuł: Mechaniczny anioł
Autor: Cassanra Clare
Wydawnictwo: MAG
Strony: 468
Cena okładkowa: 39zł
Od września na blogu o książkach Cassandry Clare a nawet o ekranizacji jednej z nich było dużo. 5 tomów tzw. trylogii Dary Anioła, do tego post na temat ekranizacji Miasta kości. Nie sądziliście chyba, że tak łatwo Was od niej uwolnię. Co to, to nie! Jakiś czas temu na horyzoncie pojawiło się wznowienie i zakończenie trylogii Diabelskich Maszyn. Miałam tę przyjemność przeczytania na razie dwóch pierwszych tomów i to właśnie o nich dzisiaj napiszę kilka słów.

Magia jest niebezpieczna, ale miłość jeszcze bardziej. Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym Świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami, utrzymują porządek w tym chaosie. W miarę jak w trakcie swoich poszukiwań, zostają wciągnięci w intrygę, grożącą zagładą Nocnych Łowców, Tessa uświadamia sobie, że będzie musiała wybierać między ratowaniem brata a pomaganiem nowym przyjaciołom, którzy próbują ratować świat… i że miłość potrafi być najbardziej niebezpieczną magią.


18 listopada 2013

Miasto zagubionych dusz. Cassandra Clare.

Znacie ten zwrot last but not least? Idealnie odnosi się do ostatniego (na chwilę obecną!) tomu Darów anioła. Za nami cztery tomy pełne intryg, magii, walk, łez i chwil szczęścia a Pani Clare nadal nie ma dość. Miała być trylogia, jest pięć tomów. Szósty się pisze i podobno ma być tym ostatnim, ale czy nim będzie? Tego zapewne dowiemy się dopiero po jego premierze a tymczasem skupmy się na Mieście zagubionych dusz. No właśnie... Jak już się pewnie domyślacie, nie może być zbyt kolorowo. No i nie jest!

30 października 2013

Miasto upadłych aniołów. Cassandra Clare.

Tytuł: Miasto upadłych aniołów
Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: MAG
Strony: 488
Cena: 39,00zł
Po wojnie wszystko się zmieniło. Clary nareszcie zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy, o czym marzyła od długiego już czasu. Jej matka była temu przeciwna, ale ostatecznie dała się przekonać. Nie jest jednak zachwycona faktem, że jej córka spotyka się z Jacem. Clary się tym nie przejmuje, bo sama ma sporo problemów. Szkolenie idzie po jej myśli, ale oddalają się od siebie z Jacem. Dziewczyna nie wie co się dzieje, ale czuje, że chłopak jej unika. Na szczęście nie ma zbyt wiele czasu na zamartwianie się, ponieważ zbliża się ślub jej mamy i Luke'a. 

Jak zwykle sielskie życie nie może trwać zbyt długo. Ktoś zabija Nocnych Łowców. Trop pada na wampiry, ale nikt nie spodziewa się kto tak naprawdę za tym stoi. We wszystko coraz bardziej wmieszany jest Simon, którego wszyscy chcieliby mieć po własnej stronie z racji bycia Chodzącym za Dnia. Do tego wszystkiego spotyka się on równocześnie z Maią i Isabelle, które o sobie nawzajem nie wiedzą, więc szykuje się kolejna krwawa jatka ;)

O ile trzy poprzednie tomy bardzo mi się podobały (Miasto Szkła troszeczkę mniej) i dobrze się je czytało, z tym miałam problem. Pierwsza połowa książki bardzo mnie irytowała i często męczyła - nawet bardziej niż poprzedni tom. Denerwowało mnie niezdecydowanie Jace'a i tak naprawdę okłamywanie Clary. Sama jestem zwolenniczką szczerości, nawet tej bolesnej, niż zatajania pewnych spraw. Być może dlatego ciężko było mi przebrnąć przez początek. Później było już tylko lepiej. Więcej akcji. Więcej Podziemnych. Więcej bohaterów. Więcej wszystkiego. 

25 września 2013

Miasto szkła, Cassandra Clare

Miasto szkła jest już trzecim tomem trylogii Dary Anioła. Pisałam Wam o Mieście kości i Mieście popiołów a dzisiaj przyszedł czas na dalsze losy Clary, Jace'a i reszty naszych ulubionych bohaterów. Clary z Jacem walczą z pokusą sięgnięcia po owoc zakazany. Nadal nie pogodzili się z faktem, że są rodzeństwem i ich miłość nie jest tym, co powinno czuć do siebie rodzeństwo. Clary cały czas cierpi nie tylko z powodu niemożliwej do spełnienia miłości, ale też z powodu matki, która nadal jest w śpiączce. Dziewczyna zna jednak sposób, by ją z niej wybudzić, ale musi udać się do Idrisu.

15 września 2013

Miasto popiołów, Cassandra Clare

Po Mieście kości, które mnie oczarowało, nie czekałam długo, by sięgnąć po kontynuację. Po raz kolejny dałam się wciągnąć w mroczny świat Nocnych Łowców i absolutnie nie żałuję! Clary Fray stara się żyć normalnie. Mimo, że należy do świata Podziemnych, próbuje o wszystkim zapomnieć: zarówno o tym, że jest Nocnym Łowcą, o tym, że istnieją stworzenia, które dotychczas znała z filmów i książek, ale stara się zapomnieć też o swoim uczuciu do Jace'a. Teraz wie, że nie powinno ono istnieć, bo siostra nie może myśleć o swym bracie w takich kategoriach. Nie jest to jednak proste, ponieważ ich ścieżki się krzyżują i chcąc nie chcąc, nie potrafią się od siebie odseparować.

Valentine w ostatniej chwili im uciekł, ale wraca. Skradziony kielich sprawia, że ma on władzę nad demonami i próbuje ją wykorzystać do swych celów. Poza tym zdobywa także miecz powierzony przez anioła Razjela. Mroczni łowcy stoją przed bardzo ważnym zadaniem i muszą powstrzymać Valentine'a, ale znajdą się też inne, niekoniecznie sprzyjające im osoby. Sprawa nie jest tak prosta jakby się mogła zdawać, więc naszych bohaterów czekają kolejne przygody.

31 sierpnia 2013

Miasto kości, Cassandra Clare

Z okazji ekranizacji pierwszego tomu z serii Dary Anioła, czyli "Miasto kości", wydawnictwo MAG, postanowiło wydać książkę po raz drugi, dając jej okładkę filmową. Jest to dość popularny zabieg, który przyciąga osoby, które do tej pory nie były związane z serią, ale widząc na okładce plakat filmowy, prawdopodobnie zwrócą na nią większą uwagę. Wydawnictwo postanowiło udostępnić mi jeden z egzemplarzy, abym mogła sobie przypomnieć losy Clare przed przeczytaniem kontynuacji i który ja postanowiłam (za zgodą wydawnictwa oczywiście!) przeznaczyć na przyszły konkurs. Akurat Wasza pomoc w konkursie, w którym sama brałam udział zbiegła się w czasie, więc myślę, że ten tytuł będzie fajnym podziękowaniem za Waszą pomoc. Wyników jeszcze nie znam, ale jak tylko się dowiem (prawdopodobnie w przyszłym tygodniu!) to na pewno się pochwalę no i ogłoszę zasady, dzięki którym ta świetna książka, będzie mogła trafić do jednego z Was ;) A tak w ramach przypomnienia podrzucam fragmenty, wcześniej opublikowanej już recenzji, do której dodałam jednak kilka przemyśleń:

30 maja 2013

LITERATURA: Miasto kości, Cassandra Clare




Tytuł: Miasto kości
Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 508




Długo zastanawiałam się, co może być takiego fascynującego w książkach Cassandry Clare, że wielu z Was ma je na swoich półkach, mówi o nich z sentymentem i chętnie do nich wraca. Nie mogłam zrozumieć jej fenomenu, szczególnie że wiele osób narzekało już na same okładki, w których książki wystąpiły po raz pierwszy, a w opisie pojawiają się takie słowa jak: wampir, półanioł, wilkołak, pogromca demonów itp.. Nie jest żadną tajemnicą fakt, że większość czytelników ma dość tych wszystkich nadprzyrodzonych stworzeń, które coraz częściej przewijają się w tzw. bestsellerach. W końcu ile można...

Jak możecie się już domyślić, Clary, główna bohaterka, czyli teoretycznie zwyczajna dziewczyna, która ma skłonności do tego by być niezdarą i wpadać w tarapaty, wcale nie będzie taka zwyczajna i wcale nie będzie musiała być ciągle ratowana. Pewnego wieczoru, gdy idzie do klubu ze swoim najlepszym przyjacielem jest świadkiem morderstwa. A co ciekawsze, okazuje się, że jest jedynym świadkiem, ponieważ nikt inny nie potrafi dostrzec zabójców. Od tej chwili życie Clary odwraca się do góry nogami. Dziewczyna odkrywa świat, który jest zarówno przerażający jak i fascynujący! Wszystko co się wydarzy od tej pory zmieni jej sposób patrzenia na otaczającą ją rzeczywistość i na wydarzenia, które miały miejsce w ciągu jej życia. Od teraz będzie poznawać przeszłość, dowie się kim tak naprawdę jest ona sama i jej rodzina a także będzie robić wszystko, by ocalić najbliższych.


Wiem, że opis, który możecie przeczytać wyżej pasuje do wielu książek, ale mimo wszystko, Cassandra Clare sprawiła, że "Miasto kości" ma w sobie coś, co porywa, co sprawia, że ciężko jest odłożyć książkę i zająć się czym innym. Z wypiekami na twarzy czytałam kolejne strony i odkrywałam nowe życie Clary. Nawet wątek miłosny, który przez większość czasu był do bólu przewidywalny, na samym końcu totalnie mnie zaskoczył. Na coś takiego właśnie czekałam. Nie będę Was jakoś szczególnie zachęcać do przeczytania tej książki, bo jeżeli się uprzecie, że nie chcecie czytać o wampirach w jakiejkolwiek postaci (chociaż w tej książce nie odgrywają one aż tak dużej roli jak np. w Zmierzchu, czy Wampirach z Morganville) to w żaden sposób Was nie przekonam. Mogę powiedzieć tylko tyle: Mnie książka urzekła na tyle, że po jej skończeniu poleciałam do księgarni i zakupiłam cztery kolejne tomy! :)