Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty

8 marca 2014

Zagrożeni - C.J. Daugherty

Wydawnictwo Otwarte nareszcie uraczyło nas kontynuacją jednej z ich najpopularniejszych serii. Zagrożeni to już trzeci tom bestsellerowej sagi Wybrani, która podbiła serca czytelnikom na całym świecie a i w Polsce zyskuje coraz to nowsze rzesze fanów. Sama uwielbiam ją czytać i nie mogłam się doczekać, kiedy trafi na moją półkę. Jestem już po lekturze, więc zapraszam serdecznie do przeczytania tych kilku słów poniżej, w których staram się przybliżyć ją i Wam :)


Trzeci tom bestsellerowej sagi "Wybrani".

Akademia Cimmeria stała się dla Allie czymś więcej niż szkołą – była jej schronieniem. Jednak grupa ludzi powiązanych z rodziną dziewczyny próbuje zniszczyć wszystko to, co dla Allie ważne. Co gorsza, ktoś blisko związany z uczniami Cimmerii dopuścił się zdrady i wszystkich opanowuje paranoja. W obawie przed atakiem Nathaniela wybuchają wewnętrzne walki.
Jednak to nie uderzenia z zewnątrz należy się obawiać…

3 grudnia 2013

Pretty Little Liars - Sekrety, Sara Shepard

Po przeczytaniu tej lektury stwierdzam, że dojrzewam. Może nie tyle fizycznie, ale w sensie gustu czytelniczego. Po książkach, które jeszcze w zeszłym roku by mnie zachwycały, widzę teraz, że się zmieniam, że chociaż nadal sięgam po literaturę młodzieżową to coraz mniej tytułów rzeczywiście mi się podoba. Może to kwestia coraz gorszej rzeszy autorów, którzy wypuszczają swoje maleństwa w świat, ale nie wydaje mi się. Jeszcze jakiś czas temu zachwycałam Wam się przecież serią Pretty Little Liars, pamiętacie? Dzisiaj jestem już po lekturze Sekretów - specjalnego tomu serii i szczęka mi opadła...

Specjalny tom najmodniejszej serii roku!
Kochasz Pretty Little Liars? Musisz go mieć!

Nikt nie chce mieć wrogów – zwłaszcza takich jak A.
Nadeszły święta. Aria, Emily, Hanna i Spencer mają wiele noworocznych postanowień, lecz A. dopilnuje, żeby dziewczynom nie udało się ich zrealizować.
Cztery przyjaciółki, cztery zakręcone historie i… sekrety, mnóstwo sekretów!
Część z nich wyjdzie na jaw już teraz, część A. zostawi na deser.
Odkryj tajemnice kłamczuch – niezależnie od tego, który tom serii teraz czytasz!


9 listopada 2013

Gra w kłamstwa. The lying game. Sara Shepard.

Sara Shepard nie jest już anonimową autorką w naszym kraju. Wiele osób kojarzy ją z serii Pretty Little Liars oraz serialu nakręconego na jej bazie. Jeżeli nie kojarzycie to chodzi o ten cały zestaw białych książek, o których u mnie też już było nie raz. Dwanaście tomów za mną, kilka kolejnych przede mną, szczerze mówiąc, byłam już trochę zmęczona tą serią, no bo w końcu ile można. Tym razem wydawnictwo Otwarte serwuje nam nową serię, która wyszła spod pióra autorki: Gra w kłamstwa, na bazie której, również nakręcono serial. Sama osobiście z nim zwlekałam, ponieważ chciałam najpierw zapoznać się chociaż z pierwszym tomem serii. Jest on już za mną, więc czas na przemyślenia ;)

6 października 2013

Zimne kalkulacje i porywy serca.Wielka polityka i szkolne troski, czyli Akademia Cimmeria powraca

Wszyscy fani wreszcie się doczekali, oto jest Dziedzictwo, czyli drugi tom sagi Wybrani. Zanim jednak książka wyszła na rynek wielu osobom opadły szczęki, gdy na fanpage’u książki na facebooku, dowiedzieliśmy się, że okładkowi modele nie odpowiadają bohaterom książki, o których sądziliśmy, że odpowiadają. Tak więc, jeżeli znalazł się tutaj jeszcze nieuświadomiony fan, na powyższej okładce Dziedzictwa, pan po lewej to Sylvain, pan po prawej to Carter. Szczerze mówiąc sądziłam, że jest odwrotnie i czytając ten tytuł i tak cały czas wyobrażałam sobie ich tak, jak na początku sobie założyłam. W każdym razie…

Allie wraca do Cimmerii. Szkoła po pożarze odniosła ogromne straty i nim rozpocznie się nowy rok szkolny, uczniowie którzy przybyli wcześniej, pomagają w jej odnowieniu. Jest to zajęcie, które odciąga Allie od ponurych myśli. Dziewczyna jest w ogromnym niebezpieczeństwie, ponieważ zna już prawdę na temat swojej rodziny, ale nadal nie wie, o co tak naprawdę toczy się bój. Do tego wszystkiego jest Carter, za którym bardzo tęskniła i Sylvain, do którego ma mieszane uczucia z powodu wydarzeń, które miały miejsce na letnim balu. Nowy rok szkolny, nowi uczniowie, nowe obowiązki i stare tajemnice, które dziewczyna musi odkryć... to właśnie Dziedzictwo.

2 września 2013

Piąta fala, Rick Yancey


Pierwsza fala przyniosła ciemność. Druga fala przyniosła powódź i odcięła drogę ucieczki. Trzecia zarazę, która zabiła nadzieję. Z czwartą falą przybyli uciszacze, którzy ocalałych nauczyli jednego: NIE UFAJ NIKOMU.


"Piąta fala" jest debiutem Ricka Yanceya, biorąc pod uwagę tę tematykę. Autor kilkunastu innych książek wszedł tym tytułem na rynek wydawniczy z wielkim hukiem. GK Films i Sony Pictures od razu zakupiły prawa do sfilmowania tej powieści. Nawet na Polskiej wersji okładki znajdziemy zachętę do jej przeczytania, w postaci: "Poznaj NAJLEPSZĄ powieść 2013r., zanim wszyscy zaczną ZACHWYCAĆ SIĘ filmem!".

5 sierpnia 2013

LITERATURA: Wyspa Motyli, Corina Bomann


Tytuł: Wyspa Motyli
Autor: Corina Bomann
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 464
Cena: 34,90zł


Diana jest prawniczką a jej życie na pozór jest fantastyczne. Ma męża, piękne mieszkanie, udane życie zawodowe. Niestety zazwyczaj nie bywa tak pięknie, jak to wygląda z zewnątrz. Kiedy poznajemy Dianę, budzi się ona w swoim mieszkaniu, które teraz jest ruiną, do tego strasznie boli ją głowa. Kobieta przypomina sobie, że dzień wcześniej, nakryła swojego męża na zdradzie i w poczuciu bezsilności nadużyła alkoholu i zniszczyła ich wspólne gniazdko. Od razu też spada na nią bomba. Otrzymuje telefon z Anglii z informacją, że jej ciotka znajduje się na łożu śmierci. Diana zostawia wszystko w Niemczech i natychmiast leci do Anglii, by pożegnać się z ukochaną ciotką. Ta mówi jej o rodzinnej klątwie i tajemnicy, którą kobieta musi rozwiązać.

Diana nie wie od czego zacząć, nie wie o jakiej klątwie i o jakiej tajemnicy mówiła ciotka, nie wie co to wszystko ma znaczyć i za co się zabrać. Na szczęście ciotka zostawiła jej wskazówki, które już wkrótce wysyłają kobietę na Sri Lankę, której krajobrazów "Wyspa Motyli" jest pełna. Pełna jest też tajemnic z przeszłości, dążenia do ich rozwikłania i namiętnej miłości, która rozkwita wśród pól herbacianych. 

Nie myślcie, że "Wyspa Motyli" to tani romans, że to książka która nie ma absolutnie nic do zaoferowania swojemu czytelnikowi i jedyne czym może się poszczycić to okładka. Okładka nie powiem, jest naprawdę piękna, wręcz hipnotyzuje i to ona zwróciła moją uwagę na ten tytuł, ale oprócz tego mamy również świetnie napisaną historię, wiele tajemnic, które wraz z bohaterką próbujemy rozwikłać i przepiękne krajobrazy, które są naprawdę realistyczne. Kiedy czytałam tę książkę, nie dość, że czułam się jak Diana Wagenbach i próbowałam rozwikłać rodzinne sekrety, miałam też wrażenie, że wcale nie znajduję się w czterech ścianach własnego pokoju a na przepięknej Sri Lance, wśród malowniczych wzgórz herbacianych, gdzie natura i wielka miłość tylko czekały, aż je odkryję.

Dużym atutem tej powieści są liczne retrospekcje. Kolejne rozdziały się przeplatają i raz znajdujemy się wraz z Dianą w roku 2008 a za chwilę wraz z Grace i Victorią w Vannattuppucci w roku 1887. Autorka naprawdę świetnie nakreśliła obie historie, ponieważ kiedy byłam w "teraźniejszości" czułam, że jest to teraźniejszość, natomiast kiedy czytałam o przeszłości, również czułam, że jestem w przeszłości. Oba wątki absolutnie się nie gryzły i fantastycznie zostały połączone w całość, która złożyła się na naprawdę fajną powieść, przy której spędziłam bardzo przyjemne chwile i którą serdecznie polecam. Nie jest to może najambitniejsza lektura, ale jako fajna odskocznia jak najbardziej się nada no i po raz kolejny to podkreślam: dużym jej plusem jest to, że nie jest to mdłe romansidło, które po kilku stronach człowiek ma ochotę rzucić w kąt.

30 lipca 2013

LITERATURA: Sekret Julii, Tahereh Mafi


Tytuł: Sekret Julii
Autor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 440
Cena: 34,90zł




Julia i Adam trafili do Punktu Omega. Oboje mogą wreszcie odetchnąć i na nowo zorganizować swoje życie. Niestety nie jest ono taką sielanką, o jakiej marzyli. Julia całe dnie spędza w pokoju, w którym powinna ćwiczyć swoje zdolności. Niestety nie wie jak się do tego zabrać i nikt nie może jej w tym pomóc. Adam również jest ciągle zajęty a w dodatku zaczyna się dziwnie zachowywać. Julia wie, że chłopak coś ukrywa, ale nie spodziewa się, że wyznana przez niego tajemnica wstrząśnie całym jej światem.

Punkt Omega miał być azylem, bezpiecznym miejscem. Okazało się jednak, że wcale nie jest już tak bezpiecznie. W okolicy grasują wojskowi a i Warner się pokazał. Nikt nie wie, dlaczego opuścił swoje miejsce dowodzenia i także znajduje się w terenie. Julia i Adam otrzymują swoją pierwszą misję i razem z innymi wyruszają w teren. Julia jest tam świadkiem takiego zachowania Warnera, które wprawia ją w osłupienie a przy okazji fascynuje i skupia jej wszystkie myśli na nim.

"Sekret Julii" to niezwykle udana kontynuacja serii, która moim zdaniem przebiła poprzedni tom - "Dotyk Julii". Oba tak naprawdę czyta się z wypiekami na twarzach, jednak w tym tomie już od początku coś zaczyna się dziać. W Dotyku mieliśmy okazję dobrze poznać Julię, jej myśli, jej życie, natomiast tutaj mamy możliwość zapoznania się z tym, jak funkcjonuje Punkt Omega, jak ludzie walczą o przetrwanie, chociaż autorka nie pobawiła nas wglądu w wątpliwości głównej bohaterki. Julia nadal czuje się odsunięta od świata, niekochana i nierozumiana. Nadal się izoluje od społeczeństwa i mimo, że przebywa wśród ludzi, którzy także posiadają dar, uważa się za wybryk natury.

Po lekturze "Sekretu Julii" moje i zapewne nie tylko moje podejście do Warnera się zmieniło. Mimo, że nadal jest okrutny i nadal jego pojmowanie świata dalece różni się od tego Julii, czy nawet nas samych, autorka pokazała jego historię w taki sposób, że można sobie tłumaczyć, dlaczego chłopak jest taki a nie inny. Julia się do niego zbliży, okaże mu zrozumienie, ale nie liczcie, że Warner stanie się nagle potulnym chłopcem i wpadniemy w typowy trójkąt miłosny. Co to, to nie. Autorka już o to dobrze zadbała, chociaż nie zabraknie scen, które podniosą nam trochę temperaturę ;)

Uważam, że tytuł ten, zdecydowanie zasługuje na uwagę. Autorka nadal trzyma się swojego stylu, który nie jest może jakiś wybitny i przy innej książce całkowicie by się nie sprawdził, ale w przypadku tej serii wydaje się na swoim miejscu. Czytelnik ma wrażenie, że nikt inny nie napisałby tego lepiej. Liczne powtórzenia i przekreślenia tekstu, po raz kolejny wyciągnęły z tej książki wiele uczuć, które zapisane w normalny sposób, w ogóle by się nie ujawniły. Miałam wrażenie, że książkę przeczytałam na jednym wdechu i nawet nie wiem, kiedy ją skończyłam. Największy minus książki? Jej zakończenie. Autorka zostawiła nas w takim miejscu, że tak naprawdę wydarzyć może się wszystko a my, biedni czytelnicy, musimy teraz cierpieć i czekać na zakończenie trylogii, która mam nadzieję, że wszystko nam wyjaśni.

24 lipca 2013

LITERATURA: Rozpalone, Sara Shepard


Tytuł: Rozpalone
Autor: Sara Shepard
Seria: Pretty Little Liars
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 328
Cena: 34,90zł



Dziewczyny z Rosewood powracają. Tym razem jednak czas na chwilę wytchnienia i długo wyczekiwane wakacje. Aria, Emily, Hanna i Spencer wyruszają w wymarzony rejs po Karaibach. Bohaterki potrzebują spojrzeć na wszystko z nowej perspektywy, przemyśleć dotychczasowe wydarzenia i przygotować się do walki z A. Nie podejrzewają nawet, że A. nie da im spokoju i nadal będzie je obserwować, siejąc w ich szeregach zamęt.

Aria nadal spotyka się z Noelem. W czasie rejsu poznaje Grahama, który zostaje jej partnerem w czasie zajęć. Okazuje się jednak, że jest on byłym chłopakiem Tabithy, więc sprawy bardzo się komplikują. Emily wyjawiła rodzicom sekret dotyczący porodu i teraz jej nienawidzą. W czasie rejsu poznaje Jordan, w której już wkrótce się zakochuje. Niestety jak to bywa w tej serii, dziewczyna skrywa brudne sekrety. Hanna spotyka się z Mikiem. Na czas rejsu wylądowała w jednym pokoju z Naomi. Dziewczyny zaczynają jednak się dogadywać, ale skrywane sekrety psują ich relację. Spencer zakochała się w Reeferze. Nie podejrzewa nawet, że o jego względy będzie musiała walczyć z Naomi i A.

Kocham tę serię i nienawidzę jej jednocześnie. Uwielbiam za tajemnice, intrygi, za to, że za każdym razem mamy wrażenie, że odkryliśmy tajemnicę i wiemy kim jest A. a ostatecznie okazuje się, że nie wiemy nic i nadal musimy poczekać na rozwiązanie zagadki. Uwielbiam to, że mam ważenie, że dopiero co siadam do książki i nagle okazuje się, że jestem w połowie, albo już ją kończę. Uwielbiam ją za jej prosty a nawet infantylny język, który mimo wszystko nas do siebie przyciąga i sprawia, że chcemy czytać dalej.

W tym samym czasie jednak jej nienawidzę. Życie bohaterek wygląda tak jakby otworzyły puszkę Pandory, która działa tylko na nich. Ok, to jeszcze mogłabym przetrwawić - w końcu to książka, która ma trzymać w napięciu i tak dalej, ale... no właśnie! Po tylu przezyciach, po tylu groźbach Aria, Emily, Hanna i Spencer powinny dojrzeć, wydorośleć, zupełnie inaczej patrzeć na swoje problemy i inaczej je rozwiązywać. A tymczasem? Dostajemy bandę dziewczyn, które z tomu na tom są coraz głupsze, które z tomu na tom, zamiast zyskiwać doświadczenie i wykorzystywać je w walce z A. nie robią praktycznie nic i tylko zrażają do siebie innych ludzi, które zamiast pokazywać swoją dojrzałość, wyzywają wszystkich wkoło od wieśniar. No ludzie, rozumiem że to książka dla młodzieży, rozumiem wszystkie założenia, ale zaczyna mnie to po prostu irytować. Chciałabym zobaczyć to, jak dziewczyny dojrzewają i wyciągają wnioski ze swoich czynów, a nie dziewczyny, które w jednej chwili gryzie sumienie i boją się wszystkich wkoło a za chwilę zachowują się jak rozpieszczone dwunastolatki.

Mimo wszystko nie jest aż tak źle. Książkę nadal czytało się bardzo przyjemnie, dostarczyła mi kolejnych tajemnic i wątków, dzięki którym mogłam zastanawiać się, kim okaże się tajemniczy A. i niestety nadal do tego nie doszłam. Mam nadzieję, że już niedługo autorka wyjawi nam ten sekret i wszystkim fanom szczęki opadną do samej ziemi. Niestety muszę jednak przyznać, że jest to jeden ze słabszych tomów serii. Skrycie liczę, że kolejny tom nam to wynagrodzi, bo kiedy Sara Shepard przechodzi w stagnację i pisze coś słabszego, następny tom powala na kolana. Oby warto było czekać!

5 czerwca 2013

LITERATURA: Dotyk Julii, Tahereh Mafi

grafika
Tytuł: Dotyk Julii
Autor:
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 336

Obawiałam się tej książki, oj obawiałam. Już od zeszłego roku grzała miejsce na półce i chociaż bardzo chciałam ją przeczytać, jakoś nie mogłam się za to zabrać. Przyszedł jednak odpowiedni czas i "Dotyk Julii" stał się lekturą przeczytaną. Co wyszło z tego dość krótkiego spotkania?

Julia jest zamknięta w celi. Od 264 dni żyje w odosobnieniu, nie mając się do kogo odezwać, do kogo przytulić. Dlaczego jej życie wygląda właśnie w ten sposób? Julia jest potworem. Julia ma niezwykłą moc, nadludzki dar. Kiedy kogoś dotyka, wysysa siłę życiową i osoba przez nią dotknięta umiera. Przychodzi jednak czas, kiedy w jej celi pojawia się Adam. Dziewczyna nie wie co to ma znaczyć, dlaczego strażnicy działają w ten sposób, ale jej życie wchodzi na nową drogę. Komitet Odnowy chce wykorzystać Julię do zawładnięcia światem. Dziewczyna będzie narzędziem zniszczenia. Dziewczyna będzie musiała walczyć o siebie i miłość. Na szczęście znajdą się tacy, którzy staną po jej stronie i nie zostawią jej samej.

Książka już od czasu wylądowania w zapowiedziach była moim "must have" jednak kiedy pojawiła się ta wielka fala, która pochłaniała wszystkich bloggerów po kolei, która sprawiała, że wszędzie można było znaleźć recenzje książki, "Dotyk Julii" po prostu mi się przejadł samym patrzeniem na okładkę i czytaniem opinii innych. Z jednej strony nadal bardzo chciałam zapoznać się ze światem stworzonym przez Tahereh Mafi a z drugiej miałam już dość, chociaż jeszcze nie zaczęłam jej czytać. Teraz, patrząc z perspektywy czasu, jestem zadowolona, że przeciągnęłam w czasie przeczytanie książki i zrobiłam to, kiedy cały szał ucichł. Dlaczego? Książka sprawiła mi wiele przyjemności i czytałam ją z "czystą kartką", bez żadnych uprzedzeń i opinii innych, których na początku naczytałam się sporo. Jedyną obawą była możliwość podobieństwa książki do "Dotyku" Jus Accardo - teraz wiem, że całkowicie nieuzasadniona. Mimo, że obie książki mają wątek zabijania przez dotyk, jedna nie jest plagiatem drugiej.


W każdym razie, nie będę tutaj pisała nie wiadomo o czym. Krótko, zwięźle i na temat: książka mnie urzekła. Nie spodziewałam się aż tak ciekawej historii. Nie powala może z nóg, bo czytałam już lepsze pozycje, ale potrafi zadowolić czytelnika. Poprzeczka jej postawiona nie stała zbyt wysoko, więc może dlatego książka mnie nie zawiodła i łatwo spełniła swoje zadanie. Chodziło o przyjemne spędzenie czasu, przeczytanie czegoś innego i tak właśnie się stało. Co takiego oryginalnego jest w "Dotyku Julii"? Nic innego jak styl autorki. Jego zalążki możecie przeczytać na początku mojej opinii i na tylnej okładce książki. Chodzi o te przekreślone zdania, które zaraz obok napisane są na nowo. Dla tych, którzy nie czytali książki, za wiele one nie mówią, ale podczas czytania można zauważyć, co dzieje się w psychice głównej bohaterki, jakie ma zdanie o samej sobie, jak podchodzi do życia. Naprawdę ciekawa forma przekazania treści. Drugim plusem, który nie zawsze się sprawdza są liczne powtórzenia. Autorka bardzo często wielokrotnie powtarzała te same wyrazy. To również sprawiło, że lepiej można było poznać Julię.

Tak więc pomysł na ciekawą historię, oryginalnie zapisana treść, rozterki bohaterów, ale też przedstawione uczucia miłości, przyjaźni, wierności, zawziętości, chęci przejęcia władzy, sprawiły, że "Dotyk Julii" czyta się bardzo szybko i bardzo przyjemnie. Jest to książka na tzw. dwa wieczory. Wiem, że nie każdemu przypadnie do gustu i nie każdy będzie nią zachwycony, ale muszę przyznać, że mnie osobiście bardzo zaskoczyła (pozytywnie!) i z ogromną przyjemnością sięgnę po jej kontynuację, która prawdopodobnie ukaże się już w przyszłym miesiącu!


27 kwietnia 2013

LITERATURA: Przez burze ognia, Veronica Rossi

grafika Tytuł: Przez burze ognia
Autor: Veronica Rossi
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 368

Aria jest mieszkanką Reverie, czyli kopuły, która zapewnia bezpieczeństwo jej mieszkańcom. Technologia w niej jest bardzo rozwinięta. Osadnicy mają możliwość wędrowania po wirtualnych światach bez jakichkolwiek ograniczeń - potrzebują tylko specjalną nakładkę na oko,Wizjer. Jej matka jest szanowanym pracownikiem laboratorium i w ramach badań została przeniesiona do Bliss, innej kopuły, ale kontakt z nią się urwał. Aria próbuje znaleźć matkę i dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w Bliss.

Perry czyli Peregrine jest Wykluczonym. Oznacza to tyle, że nie ma możliwości komfortowego życia w kopule. Jeżeli chce przeżyć kolejny dzień, musi o niego zawalczyć. Dla niego sfery, czyli wirtualne światy nie istnieją. Dla niego istnieje walka o pożywienie, plemienne wojny, burze eterowe, kanibale i dobro bratanka. Perry ma wyjątkowe umiejętności i tylko dzięki nim przeżył do tej pory. Niestety czasy robią się coraz cięższe: brakuje pożywienia, burze eterowe przybierają na sile i częstotliwości a bratanek Peregrina, Talon, został porwany przez osadników.


Sięgając po "Przez burze ognia" bałam się powtórki z rozrywki. Kojarzycie książkę "Nowa Ziemia" (RECENZJA)? No właśnie... ludzie zamknięci w kopule kontra Ci, którzy przetrwali i żyją na zewnątrz. Mówi Wam to coś? Czytając opis na okładce książki Veronici Rossi miałam wrażenie, jakbym już znała tę historię i nie musiała jej czytać. No, ale ciekawość ludzka nie zna granic i to ona sprawiła, że jednak dałam szansę, by historia sama się wybroniła i pokazała, że to jednak nie jest to samo. 

No i co z tego wyszło? Muszę przyznać, że książki i są i nie są takie same. Jest kopuła, są Ci którzy zostali zamknięci i otrzymali szansę na nowe, lepsze życie i są też Ci, którzy zostali na zewnątrz i muszą walczyć o przeżycie. Jest też jakiś rodzaj współpracy między oba światami, bo i w jednej książce i w drugiej taka sytuacja miała miejsce. Jest też oczywiście romans między ocalonym a wykluczonym, no bo co to by była za książka, gdyby nie rozwinął się żaden wątek romantyczny, z tym, że w Nowej Ziemi ocalony został chłopak, u Pani Rossi jest to Aria. Muszę przyznać, że książka ma zdecydowanie więcej podobieństw niż różnic i to działa na jej niekorzyść, ponieważ duża grupa czytelników, w tym i ja jako pierwszą przeczytała "Nową Ziemię".

"Przez burze ognia" ma duży potencjał i może wyjść z tego naprawdę fajna trylogia. Niestety książka mnie nie porwała, być może przez to, że w jakiś sposób znałam już tę historię a może sama w sobie nie jest tak rewelacyjna jak myślałam, że będzie. Przez te wszystkie pozytywne recenzje, poprzeczkę miała ustawioną dość wysoko i niestety nie sprostała moim wyobrażeniom. Sam początek po prostu mnie znudził, dopiero gdzieś około setnej strony rozwinęła się jakaś akcja, która rzeczywiście mnie porwała i miałam ochotę czytać dalej, ale nie była ona wystarczająca, by powalić mnie na kolana. Za każdym razem, kiedy miałam nadzieję, że pojawi się coś nowego, świeżego, coś co mnie zaskoczy, okazywało się, że jednak nie i akcja podąża śladem tego, co już znam. Tak więc, jeżeli nie czytaliście jeszcze "Nowej Ziemi", "Przez burze ognia" pewnie Wam się spodoba i stwierdzicie, że jest to coś nowego, chociaż akcja jest łatwa do przewidzenia, ale jeżeli mieliście już okazję czytać tamtą książkę, nastawcie się na taką małą powtórkę z rozrywki, bo książki są do siebie naprawdę podobne.


Za możliwość przeczytania "Przez burze ognia" dziękuję serdecznie wydawnictwu Otwarte!

25 kwietnia 2013

LITERATURA: Moondrive zasypuje bestsellerami!

Czytacie książki Otwartego wydawanego przez Moondrive? Ja nie miałam jeszcze okazji zapoznać się ze wszystkimi, ale te co znam to uwielbiam. Jeszcze kilka tytułów przede mną, ale serię "Pretty Little Liars" (link), "Delirium" (link) czy "Wybranych" (link)  mam już za sobą i z niecierpliwością wyczekuję, aż na moich półkach pojawią się ich kontynuacje! Podobno już niedługo ma się pojawić drugi tom "Wybranych" co mnie bardzo ucieszyło, bo jestem po prostu ciekawa co będzie dalej. Ostatnimi czasy interesuje mnie również seria "Klątwa tygrysa". Dużo się o niej mówi i generalnie zbiera pozytywne opinie, więc również mam zamiar po nią sięgnąć! Ostatnio głośno się zrobiło o dwóch książkach Moondrive'a, czyli:


Requiem
Autor: Lauren Oliver
Tłumaczenie: Monika Bukowska

Ostatni tom bestsellerowej trylogii [delirium]

Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości.

W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza Portland. Wkrótce drogi dziewczyn znów się zejdą, a ich spotkanie doprowadzi do bolesnej konfrontacji.

Czy można wybaczyć zdradę? Czy mury wreszcie runą?




Klątwa tygrysa

Przeznaczenie
Autor: Colleen Houck
Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Czwarty tom bestsellerowej sagi, która podbiła serca czytelników na całym świecie!

Za Kelsey, Renem i Kishanem już trzy misje wyznaczone przez boginię Durgę. Przed nimi największe wyzwanie: pełna niebezpieczeństw podróż w poszukiwaniu ostatniego daru bogini, ognistego sznura, ukrytego w pobliżu Zatoki Bengalskiej. Bohaterów czeka wyścig z czasem i konfrontacja ze złym czarownikiem Lokeshem.

Zobacz, jak zło ściera się z dobrem, a miłość z lojalnością i dowiedz się, jakie jest prawdziwe przeznaczenie tygrysa.



Czytaliście którąś z tych serii? Macie już "Requiem" za sobą i polujecie na "Przeznaczenie"? A może dopiero planujecie zacząć przygodę z tymi seriami. Ja zapoznałam się na razie tylko z "Delirium" i serię na pewno dokończę a wtedy przyjdzie czas na "Klątwę tygrysa", która niesamowicie mnie fascynuje! :)

2 kwietnia 2013

LITERATURA: Pretty Little Liars. Olśniewające, Sara Shepard

grafika Tytuł: Pretty Little Liars. Olśniewające
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 306
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA 03.04.2013

Ciesz się, że policja nie poznała TWOJEJ tajmnicy.
A.


Aria spotyka się z Noelem i wreszcie wszystko układa się po jej myśli - do czasu, gdy A. po raz kolejny zaczyna mieszać i bawić się dziewczynami jak marionetkami. Aria odkrywa tajemnicę ojca Noela i żeby go nie okłamywać, ani nie wyjawić prawdy oraz z powodu szantażu zostawia go.

Emily tęskni za swoim dzieckiem. Spotkała Issaka, któremu chce wyjawić prawdę, ale nie potrafi oraz Gayle, której wcześniej obiecała swoje dziecko i która uważa, że Emily jest całkiem inną osobą. Mama wysyła dziewczynę do księdza Fleminga na rozmowę, ponieważ widzi, że córka nie potrafi sobie poradzić z uczuciami. Emily postanawia obejrzeć dom rodziny, której zostawiła swoją córeczkę, ponieważ boi się, że A. dopadnie dziecko.

Hanna pomaga tacie w kampanii. Tęskni za Mikiem, chce do niego wrócić i żeby tego dokonać idzie na zajęcia z tańca na róże, śledzi go z jego nową dziewczyną i samą dziewczynę również. Przy okazji jest niezwykle blisko odkrycia, kim jest tajemniczy A. Przez intrygi, które zaczyna knuć wpada w swoje własne sidła.

Spencer pomaga mamie w przygotowaniach do ślubu. Rozmyśla też o studiach i ich klubach. Idzie na kolację dla przyjętych do Princeton i tam poznaje nowe towarzystwo. Niestety A. znowu miesza i okazuje się, że wszyscy uczestnicy imprezy lądują w szpitalu z powodu zatrucia narkotykami. Wina zostaje zrzucona na Spencer, bo to ona przyznała się, że dodała do swojego dania marichuany.


Dziewczyny znów wpadają po uszy w kłopoty. Chyba nic się nie zmieni w najbliższym czasie i A. nadal będzie uprzykrzać życie naszym czterem kłamczuchom. Dochodzi też kwestia tego, że dziewczyny bywają strasznie naiwne, chociaż z drugiej strony, gdybym ja tak długo żyła w stresie, że za chwilę przyjdzie kolejna wiadomość, pewnie też nie myślałabym racjonalnie.

"Olśniewające" podobały mi się troszeczkę mniej niż poprzednie tomy, ponieważ w głównej mierze akcja kręciła się wokół Emily i jej dziecka. Niby były poboczne wątki, niby autorka próbowała każdą dziewczynę wplątać w jakieś kłopoty, wszystko jednak cały czas sprowadzało się do Emily i jej tęsknoty, przerażenia i niewiedzy.

Nadal jestem pod wrażeniem, że autorka po jedenastu tomach trzyma poziom. To naprawdę niełatwe zadanie, szczególnie że serial zbiera przed ekranami coraz większe rzesze widzów. Myślę, że nie jest to łatwe zadanie, żeby non stop pakować dziewczyny w kłopoty, chociaż z drugiej strony, z charakterami nadanymi przez autorkę to kłopoty same je znajdują! Co tu więcej mówić, po raz kolejny dobrze się bawiłam, mimo że właściwa akcja zaczęła się dopiero w drugiej połowie tomu i z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji, która myślę, że będzie naprawdę wystrzałowa. W każdym razie po takim zakończeniu jakie zaserwowała nam Sara Shepard w "Olśniewających" - powinna być!


Za książkę dziękuję serdecznie Wydawnictwu Otwarte!


28 marca 2013

LITERATURA: Delirium, Lauren Oliver

grafika
Tytuł: Delirium
Autor: Lauren Oliver
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 360

 Diabeł wkradł się do ogrodów Edenu i przyniósł z sobą chorobę - amor deliria nervosa - pod postacią ziarna. Ziarno wykiełkowało i wyrosła z niego wspaniała jabłoń, która rodziła owoce koloru krwi.

Czy potrafisz sobie wyobrazić świat bez miłości? Świat, w którym wyrażanie uczuć jest niemoralne a miłość uznana za chorobę? Świat, w którym ludzie mają być szczęśliwi, ponieważ znaleziono remedium i zostali uleczeni? Ja nie potrafiłam do czasu przeczytania "Delirium" autorstwa Lauren Oliver. Dzięki autorce wiem już, ile tak naprawdę mam, mogąc kochać.

Lena Haloway żyje w świecie, w którym prezydent oraz Konsorcjum zaklasyfikowali miłość jako chorobę i nauczyli się ją leczyć. Czeka ją już tylko dziewięćdziesiąt pięć dni, w ciągu których musi uważać, później będzie już bezpieczna, ponieważ miłość jej nie dopadnie. Lena nie może się doczekać zabiegu, ponieważ z powodu miłości jej mama skoczyła w przepaść, przez co zostawiła córkę samą sobie. 

Wszystko się zmienia w dniu jej ewaluacji, czyli oceny jej samej pod kontem dopasowania partnera na resztę życia. Poprzez kolejne zbiegi okoliczności poznaje Alex'a. Alex jest strażnikiem laboratorium, ale w jego oczach Lena odnajduje coś fascynującego. Ta  fascynacja przeradza się przyjaźń a przyjaźń w coś więcej. Jest tylko jeden problem, Lena uważa miłość za chorobę i od zawsze stara się od niej uciec. Znajomość z Alexem jest dla niej czymś nieprawdopodobnym.


Lauren Oliver w swojej książce stworzyła całkiem inny świat. Z jednej strony taki sam jak nasz, bo żyją w nim ludzie, są domy, zwierzęta, rośliny, przyziemne sprawy takie jak pranie czy sprzątanie, ale z drugiej strony jest to świat bez miłości. Dorośli biorą ślub tylko dlatego, że tak każe im Konsorcjum, w dodatku z partnerem w dużej mierze wybranym przez nich, rodzą dzieci również z powodu Konsorcjum, no bo przecież coś takiego jak matczyna miłość i chęć posiadania dzieci nie istnieją. Nie zawsze kończy się to dobrze, ale takie są realia życia, w świecie, w którym amor deliria nervosa jest bardzo niebezpieczną chorobą.

Świetna historia i przystępny, ale nie infantylny styl autorki sprawiają, że książkę czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. W chwilach, kiedy musiałam się od niej oderwać, cały czas wracałam myślami do Leny, Alexa czy innych bohaterów - którzy swoją drogą zostali fantastycznie opisani, gdyż każdy z nich ma swój charakter i marzenia, które odróżniają go od szarej reszty - i zastanawiałam się co wydarzy się dalej. Czy zwycięży miłość i wiara w lepsze życie, czy może rząd, który stworzył puste powłoki, bez jakichkolwiek uczuć.

Po przeczytaniu "Delirium" już wiem dlaczego seria i autorka ma tylu fanów. Wcześniej po przeczytaniu kilku recenzji i opisu książki na tylnej okładce, nie mogłam zrozumieć jej fenomenu. Teraz przyłączam się do delirioholików i polecam ten tytuł każdemu, kto go jeszcze nie czytał a lubi książki tego typu. Myślę, że się nie zawiedziecie! W każdym razie ja jestem bardzo mile zaskoczona i już szykuję się do czytania kolejnego tomu ;)


Za książkę dziękuję serdecznie Wydawnictwu Otwarte!

9 marca 2013

LITERATURA: Wybrani, C.J. Daugherty

grafika
Tytuł: Wybrani
Autor: C.J. Daugherty
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 440
Nic nie jest tym na co wygląda...

Allie Sheridan jest zwyczajną nastolatką, która ma problemy. Jej brat zaginął w nieznanych okolicznościach i od tamtego czasu dziewczyna nie potrafi się odnaleźć we własnym życiu. Wszystko idzie nie tak i Allie zostaje aresztowana... trzy razy! Po tym trzecim rodzice nie mają dla niej litości i odsyłają ją do elitarnej szkoły z internatem - Akademii Cimmera.

Wszystko dzieje się strasznie szybko i zanim dziewczyna się orientuje, znajduje się na miejscu. Jest tylko jeden problem. Nie wie gdzie to miejsce się znajduje. Na szczęście bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Jo, która staje się jej najbliższą przyjaciółką i wszystkie problemy odchodzą na bok. Na pierwszy plan wychodzą również niezwykle seksowni Sylvain i Carter. Oboje kręcą się wokół Allie, jednak każdy traktuje ją w inny sposób. Co powie serce dziewczyny?

Nie myślcie sobie, że cała fabuła książki kręci się tylko i wyłącznie wokół nauki i znajomościach szkolnych. Akademia oraz jej uczniowie i pracownicy skrywają więcej tajemnic, niż Allie może w ogóle sobie wyobrazić. Okazuje się, że rodzice od dawna nie mówili jej prawdy i oni również skrywają przed nią sekrety. Dziewczyna postanawia odkryć przeszłość zarówno swoją jak i Akademii, gdy za szkołą znajduje zamordowaną koleżankę. Sprawy nabierają wtedy coraz niebezpieczniejszy obrót.


Od samego początku jak tylko zobaczyłam zapowiedź książki, byłam święcie przekonana, że to kolejna pozycja z gatunku fantastyki. No sami powiedzcie, że patrząc na okładkę widzicie to samo co ja? W życiu nie powiedziałabym, że za taką oprawą czeka zwyczajna powieść z fabułą, która spokojnie mogłaby mieć miejsce w świecie realnym. Przez całe 440 stron książki miałam wrażenie, że za chwilę Sylvain i Carter okażą się wampirem bądź wilkołakiem. Na szczęście do samego końca pozostali normalnymi, choć niezwykle silnymi i odważnymi nastolatkami.

Ogromnym plusem książki jest jej treść. Fabuła wciągnęła mnie już od pierwszej strony i za każdym razem, gdy musiałam "Wybranych" odłożyć na bok strasznie cierpiałam ;) Mam już kolejkę wśród znajomych do przeczytania tej książki, mimo że mieli okazję zapoznać się jedynie z pierwszymi jej stronami. Ta książka ma w sobie nutkę magii, która sprawia, że kolejne strony nie chcą wypuścić nas ze swoich objęć! W dodatku po przeczytaniu ostatniej strony czułam się jak na kacu książkowym. Cały czas wracałam myślami do bohaterów zastanawiając się co jeszcze ich czeka i co w tej chwili by robili. Pierwszy raz doświadczyłam takiego uczucia, ale jest ono naprawdę przyjemne.

Minusy? "Wybrani" to kolejna książka, którą mogłabym czytać bez końca, więc moim zdaniem była zdecydowanie za krótka. Chociaż z drugiej strony z taką treścią i pomysłami autorki, nie wiem czy kiedykolwiek miałabym dość! Jeżeli więc nie macie na nic czasu, nie sięgajcie po "Wybranych", bo możecie zawalić swoje obowiązki. Ta lektura naprawdę porywa! :)

Mam więc nadzieję, że kolejny tom Nocnej Szkoły będzie tak samo interesujący i wciągający jak "Wybrani". Autorka stworzyła naprawdę ciekawą historię z nutką niebezpieczeństwa, które po czasie wychodzi na pierwszy plan. Pani Daugherty potrafi w fantastyczny sposób budować napięcie i wprowadzać czytelnika w stan totalnego zauroczenia i zainteresowania lekturą! Ja jestem jak najbardziej na tak i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tworów spod pióra autorki.


Za tę fantastyczną lekturę dziękuję Wydawnictwu Otwarte!

23 lutego 2013

LITERATURA: Pretty Little Liars. Bezlitosne, Sara Shepard

grafika Pretty Little Liars. Bezlitosne
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 360

Nigdy mnie nie znajdziecie.
A.

Bardzo mi przykro, ponieważ na chwilę obecną, była to moja ostatnia podróż do Rosewood. Muszę na jakiś czas rozstać się z książkowymi bohaterkami i cierpliwie poczekać na ich dalsze losy. Na szczęście jest też serial, więc mam nadzieję, że to oczekiwanie nie będzie takie straszne jakby się mogło wydawać ;)


Aria rozstaje się z Noelem. Ciężko jej się z tym pogodzić, nie rozumie dlaczego tak się stało. W chwili słabości pisze więc do Ezry, który niespodziewanie szybko pojawia się pod jej oknem. Spędzają ze sobą fantastyczne chwile i okazje się, że Ezra cały czas myślał o dziewczynie i pisał książkę na podstawie ich znajomości. Wszystko układa się po myśli Arii, dopóki na scenę nie wkracza Klaudia...

Emily po raz kolejny ma gorszy okres w swoim życiu i po raz kolejny z niczym sobie nie radzi. Przyjeżdża do niej w odwiedziny jej siostra Beth, która wyrywa ją z melancholii i wprowadza w jej życie odrobinę szaleństwa. Na jednej z imprez, Emily poznaje Kay, która staje się nowym obiektem westchnień dziewczyny. Znamy jednak szczęście Emily, co do wyboru partnerek...

Hanna przyznaje się ojcu do kradzieży pieniędzy, wyznaje mu wszystko, ponieważ obojgu zależy na poprawieniu stosunków. Dziewczyna pomaga w kampanii przedwyborczej i poznaje tam faceta swoich marzeń. Spędzają ze sobą fantastyczne chwile, pomimo tego, że powinni być dla siebie wrogami. Mimo, że Hanna powinna już dojrzeć i przestać być naiwna, takie zachowanie chyba weszło jej w krew...

Spencer również z niczym sobie nie radzi i przeszłość oraz wyrzuty sumienia zaczynają ją doganiać. Do jej domu wprowadza się Pan Pennythistle z córką. W dodatku dostaje z Princeton list, że będą musieli jeszcze raz przeprowadzić rekrutację, jeżeli chodzi o jej osobę, ponieważ zaszła pewna pomyłka. Gra Lady Makbet w przedstawieniu szkolnym, jednak nie może poradzić sobie z rolą. Pomaga jej w tym Bean, do którego Spencer robi coraz bardziej maślane oczy...


Ten tom nie różni się wiele od poprzedników. Jak już pisałam wiele razy, Pani Shepard nie obniża poziomu pisania i cały czas trzyma nas w niepewności, wprowadzając nowe tajemnice. Jako czytelnik za każdym razem zastanawiam się kim jest A., co ukrywa każdy z bohaterów, dlaczego niektórzy zachowują się tak czy inaczej i czy dziewczyny wreszcie zaczną prowadzić spokojne życie. Często nie rozumiem co kieruje danym bohaterem, jestem zła, że jedna z moich ulubionych postaci zachowała się tak, czy inaczej a na koniec okazuje się, że Ci źli są dobrymi, a Ci dobrzy złymi. Nieprawdopodobne!

Dlaczego nieprawdopodobne? To już dziesiąty tom, więc rozumiem gdybym przy pierwszym czy drugim się tak pomyliła, źle oceniła daną postać, ale łapię się na tym przy każdym tomie - również tym! Już miałam powiedzieć, że przestałam lubić jedną czy dwie osoby, gdy na sam koniec okazało się, że to Ci, którzy teoretycznie na moje pozytywne uczucia zasłużyli, zostali tymi nielubianymi :D Pani Shepard naprawdę nieźle gra zachowaniem bohaterów na naszych emocjach. W jednej chwili ich nienawidzimy a za chwilę są naszymi ulubionymi ;)

Serdecznie polecam ten tom tak jak wszystko pozostałe! Jest w nim może troszkę mniej akcji niż w IX, ale mimo wszystko przyjemnie się czyta i jak zwykle mam ochotę na więcej! Jestem ciekawa, co jeszcze spotka Arię, Emily, Hannę i Spencer i mam nadzieję, że Pani Shepard przygotowała dla nich coś ciekawego ;)


Za książkę dziękuję serdecznie Wydawnictwu Otwarte!


14 lutego 2013

LITERATURA: Pretty Little Liars. Uwikłane, Sara Shepard

grafika
Tytuł: Pretty Little Liars. Uwikłane
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 328

Wydaje się wam, że to wszystko, co wiem, suki? To tylko wierzchołek góry lodowej... a ja dopiero się rozkręcam.
A.


Mówiłam, że ósmy tom jest świetny? W takim razie dziewiąty jest jeszcze lepszy! I wcale nie żartuję. Nie wiem jak Sara Shepard to robi, ale z każdym kolejnym tomem jest lepiej a ja czuję się od tej serii uzależniona. Zarówno od książek jak i od serialu.


Aria, Emily, Hanna, Spencer, Mike oraz Noel wyjechali na Jamajkę. Po rozwiązaniu zagadki odnoście śmierci Alison, po tym jak ich wszystkie problemy zniknęły zdecydowali, że należy im się odpoczynek od Rosewood. Niestety pewne wydarzenia sprawiły, że dziewczyny znów się od siebie odsuwają i w mieście kłamców są samotniczkami. Arię ponosi zazdrość. Z Finlandii przyjechała niebywale seksowna Klaudia, za którą wszyscy się oglądają. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie mieszkała ona w domu Khanów. Emily znowu została sama i nie radzi sobie z życiem. Wszystko czego się tyka niszczy. Jedynym jej sukcesem jest uzyskanie stypendium dla pływaków, ale koszt jaki musi za nie zapłacić nie poprawia jej humoru. Hanna chce zostać modelką, ale na pierwszy plan wysuwa się jej próżność i naiwność. Po raz kolejny nie udaje się jej nic zyskać a przy okazji wiele traci. Spencer ma nową rodzinę. Jej matka postanowiła na nowo ułożyć sobie życie, więc Spencer i Melissa zyskały nowe rodzeństwo. Niestety pomiędzy Spence i jej nowym bratem pojawia się coś na kształt uczucia. 


Życie mieszkańców Rosewood wraca powoli do normalności. Ludzie wreszcie odkryli prawdę, wiedzą co się wydarzyło, więc mogą spać spokojnie. Niestety nie dotyczy to czterech przyjaciółek. One chyba nigdy nie będą mogły spać spokojnie. Kiedy wyplączą się z jednych tajemnic, pakują się w kolejne. Tak jest i tym razem. Na Jamajcie stało się coś, o czym każda z nich chciałaby zapomnieć, jednak to nie takie proste. Oprócz nich jest ktoś, kto wie o wszystkim i nie zawaha się tej wiedzy przeciw nim użyć. 


Ten tom jest inny niż pozostałe. Otwiera przed nami nową historię. Tajemnica śmierci Alison jest rozwiązana, wszyscy wiedzą co się wydarzyło, więc ta część jest już za nami. Teraz dziewczyny same tworzą tajemnice, które nowy A. będzie wykorzystywał by je szantażować. Nie są one już tak bezbronne jak wcześniej. Od czasu wyjazdu na wakacje, starają się same rozwiązywać swoje problemy. Nie zawsze wychodzi to tak jakby chciały, ale nie poddają się tak łatwo manipulacji. Nadal boją się za każdym razem, gdy ich telefon wyda dźwięk nadchodzącej wiadomości, ale starają się nie panikować na każdym kroku tak jak wcześniej. Najbardziej odporna na wszystkie wydarzenia jest Spencer. Wierzy, że ich koszmar się już skończył. Do czasu....


Jak już pisałam na początku, dziewiąty tom mnie zachwycił. Jest zarówno zakończeniem pewnej historii jak i początkiem kolejnej. Cieszę się, że historia Pani Shepard nabiera tempa i z każdym kolejnym tomem wciąga mnie coraz bardziej. Autorka ma chyba niekończące się pokłady pomysłów. Cieszę się, że będą kolejne tomy i autorka nadal ma zapał do ich tworzenia, ponieważ nie chciałabym się już żegnać z dziewczynami. Naprawdę serdecznie polecam!


Za możliwość zapoznania się z "Uwikłanymi" dziękuję wydawnictwu Otwarte!


2 lutego 2013

LITERATURA: Pretty Little Liars. Pożądane, Sara Shepard

grafika
Tytuł: Pretty Little Liars. Pożądane
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 288

"Powinnam była podziękować Courtney za to, że tak sumiennie prowadziła swój dziennik. Bardzo mi pomógł. Zresztą Monie też. Wszystko miało doprowadzić do tego wspaniałego momentu. Czas zacząć przedstawienie. Przygotujcie się na spotkanie ze swoim stwórcą. To już niedługo.

Całusy!
A. (ta prawdziwa)"


W Rosewood wiele się dzieje. Podejrzany o morderstwo Alison, Jenny i Iana czeka w areszcie. Niestety nie wszystko idzie po myśli naszych kochanych kłamczuch. Okazuje się, że potencjalny morderca ma alibi i nie wiadomo, czy nie zostanie wypuszczony na wolność. Dziewczyny są przerażone! W dodatku na światło dziennie wypływa tajemnica, którą rodzina DiLaurentis ukrywała od wielu lat!

Aria spotyka się z Noelem. Chłopak nakłania ją do zbliżenia się do Courtney, jednak ta nie potrafi jej zaufać. Nie chce znów być pomiataną! Ostatecznie odwraca się od chłopaka. Hanna zrywa z Mikem. Cała szkoła ich wyśmiewa. Po raz kolejny ktoś robi sobie z niej żarty wysyłając fałszywe bilety na Fashion Week. Z opresji wyciąga ją jednak Courtney. Rodzina Spencer znów jej nienawidzi. Dziewczyna zniszczyła chyba wszystko, co można było zniszczyć. Zbliża się jednak do Courtney, w której odnajduje długo upragnioną siostrę. Siostrę, której obie zawsze pragnęły! Do Emily natomiast wracają uczucia, które żywiła do Ali. Chce zaprosić Courtney na bal walentynkowy. Ta jednak jej odmawia!

Tym razem na scenę wkracza Courtney! Piękna, przebojowa blondynka, wokół której teraz wszystko się kręci. Zjednoczyła znów ze sobą dziewczyny i wszystko układa się tak, jak powinno układać się od dawna. Kłamczuchy nie wiedzą jednak, że Courtney, jak każdy w Rosewood ma swoje tajemnice. Niestety, tajemnice te wyjdą na jaw! Nikt jednak się tego nie spodziewał!

Ósmy tom jest wyjątkowy. Nie ma w nim ani jednej pogróżki otrzymanej od A, dziewczyny nie martwią się prześladowcą, bo ten siedzi w więzieniu. Ich życie układa się na nowo, choć nie jest to łatwe. Courtney pomaga im powrócić do życia, jakie miały przed wszystkimi aferami. Może i brzmi to trochę nudnawo, ale ten tom taki nie jest! Pozornie ten tom nie skrywa żadnych tajemnic i dziewczyny są już bezpieczne, ale dobrze wiemy, że nigdy nic w takich historiach nie kończy się tak szybko! 

Mogę śmiało stwierdzić, że jest to jeden z najlepszych tomów. Autorka od początku zasiewała w nas ziarno niepewności i podejrzeń, ale to, co wydarzyło się na ostatnich stronach tomu, przebiło moje wszelkie wyobrażenia! Naprawdę jestem mega zaskoczona i zastanawiam się, co Sara Shepard przygotowała dla nas dalej, bo równie dobrze, wszystkie intrygi mogłyby się skończyć na tym tomie!


Za możliwość zapoznania się z "Pożądanymi" dziękuję wydawnictwu Otwarte

23 stycznia 2013

LITERATURA: Pretty Little Liars. Zabójcze + Bez serca, Sara Shepard

grafika
Tytuł: Pretty Little Liars. Zabójcze
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 328

Każdy ma coś na sumieniu
A.

Nie sądziłam, że aż tak sprawnie mi pójdzie czytanie PLL, ale co zrobić, od tej serii ciężko się oderwać!

Aria znów przeprowadza się do ojca. Niejednoznaczne, coraz częściej występujące sytuacje z Xavierem w roli głównej ją do tego zmuszają. Stara miłość do Jasona zaczyna nabierać nowego, dojrzalszego wymiaru. Aria zaczyna się z nim spotykać, ale jego dziwne zachowanie wzbudza w niej strach...

Emily spotyka się z Isaakiem i wszystko układałoby się po jej myśli, gdyby nie matka chłopaka. Dowiedziała się, co robili wcześniej w jego pokoju i nie toleruje już dziewczyny. Gdy wyznaje mu co o tym wszystkim myśli i jak kształtuje się ta sytuacja, Isaak oskarża ją o pomówienia...

Hanna czuje się samotna. Nie ma już przyjaciółki z którą mogłaby się odstresować. Jest skazana na Kate, której nie potrafi zaufać. W dodatku obie rywalizują o Mike'a - brata Arii.

Spencer spotyka się z Andrew. Chłopak pomaga jej nadrobić szkolne zaległości, głównie te związane z ekonomią. Pojawia się wiele nieścisłości, które wskazują na to, że Spencer nie jest dzieckiem państwa Hastings. Dziewczyna poszukuje swojej biologicznej matki!


grafika
Tytuł: Pretty Little Liars. Bez serca
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 288

Ktoś bardzo wam bliski zna wszystkie odpowiedzi.
A.

Aria unika matki i Xaviera, który przy każdej nadarzającej się okazji próbuje "uwieść" dziewczynę. Aria wpada na pomysł, że Ali jest duchem i chce jej wysłuchać. We wszystko miesza się jednak Noel, który mimo wszystko jest coraz bliższy Arii. Razem postanawiają wywołać ducha Ali. 

Emily gubi się w swoich uczuciach. Nie rozumie co skłoniło ją do zajścia tak daleko z Isaakiem. Przez A. zostaje wysłana do wioski amiszów, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat śmierci Ali.

Hanna zaczyna spotykać się z Mikiem. Jednak po zaledwie kilku dniach zostaje wysłana do psychiatryka. Wszyscy myślą, że jest w Singapurze w odwiedzinach u matki. Początkowo czuje się tam niepewnie, jednak z każdą chwilą jest coraz lepiej. Hanna dowiaduje się tam kilku, możliwe że bardzo ważnych rzeczy.

Spencer dowiaduje się skąd pochodzi. Poznaje całą prawdę na temat swoich narodzin, adopcji i życia rodziców. Nie wszystkie fakty są takie, jakie chciałaby żeby były. W dodatku wpada na trop przyrodniego rodzeństwa, które było zawsze znacznie bliżej niż mogłaby przypuszczać.


No i kolejne dwa tomy za mną. Sama nie wiem co powiedzieć, bo wiem po nich tyle samo, co wiedziałam wcześniej. Nadal autorka serwuje nam całą masę tajemnic, których nie jesteśmy wstanie rozwiązać i które sprawiają, że mamy ochotę sięgnąć po następny tom. Niewiele jest serii, które po siódmym tomie sprawiają, że człowiek chce więcej, z tą niestety, a może i na szczęście, tak jest ;)

Jedno co mogę powiedzieć, to tom VII należy chyba do najsłabszych z serii. Co prawda nie odstaje od reszty jakoś diametralnie, ale przez pół książki praktycznie nic się nie działo. Żadnych tajemnic, żadnego nachodzenia, żadnych wiadomości. To właśnie tajemnice sprawiają, że do serii w każdej wolnej chwili chce się wracać a tutaj na początku mi ich troszkę brakowało. Końcówka jednak podciągnęła całość i sprawiła, że z ogromną przyjemnością zapoznam się z kolejnymi tomami, które prawdopodobnie są już w drodze do mnie. Tak więc, niedługo czekają mnie kolejne przygody z kłamczuchami a Was kolejne recenzje ;)

13 stycznia 2013

LITERATURA: Pretty Little Liars. Niewiarygodne + Zepsute, Sara Shepard

grafika
Tytuł: Pretty Little Liars. Niewiarygodne
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 328

Tęskniłyście? Dajcie sobie spokój z tym śledztwem albo i wam stanie się krzywda.
A.

Witajcie po raz kolejny w Rosewood, gdzie każdy ma swoje tajemnice! Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje dwóch tomów na raz, żeby nie męczyć zbyt wieloma tomami PLL, bo jeszcze się ich recenzji na pewno naczytacie ;)

Aria nie dogaduje się z matką, która wyrzuca ją z domu. Tymczasowo zamieszkuje z ojcem i Meredith, którzy zachęcają ją do zajęć artystycznych. Tam okazuje się, że jest w jednej grupie z Jenną...

Emily zostaje odesłana do Iowa. Niestety rodzina wie za co tam trafiła i niekoniecznie się z tego cieszą. Emily wraz z kuzynostwem wymyka się w nocy na imprezę. Zostają przyłapani, co obraca się na niekorzyść dziewczyny, która ucieka...

Hanna leży w szpitalu. Po przebudzeniu nie pamięta co się wydarzyło w ciągu ostatniego tygodnia. Jest przy niej Mona, która bardzo chętnie we wszystkim pomaga i Lucas. Hanna jednak nie rozumie skąd wziął się tam ten niepopularny chłopak, z którego wszyscy się wyśmiewają. 

Spencer ma duże szanse, by zdobyć Złotą Orchideę. Sprawa zachodzi naprawdę daleko i dziewczyna wyjawia rodzicom i siostrze prawdę. Ci pierwsi decydują o tym, że nic nie może się wydać i Spencer ma wygrać. Czy dziewczyna spełni marzenia rodziców, czy jednak dopadną ją wyrzuty sumienia i wszystko zniszczy?


grafika
Tytuł: Pretty Little Liars. Zepsute
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 312

Jeszcze nie dostałyście tego, na co zasługujecie.
A.

Aria wybiera się na wystawę, gdzie poznaje Xaviera. Nie wie jednak, co ma myśleć o ich spotkaniu. Czy Xavier ją podrywał, czy może był po prostu miły? Dziewczyna naprawia stosunki z matką i dowiaduje się, że ta umówiła się na randkę. Jej partnerem okazuje się Xavier. Aria przeżywa szok! 

Emily idzie z mamą do kościoła na koncert. Tam poznaje Isaaka. Zaczyna do niego coś czuć już od pierwszego wejrzenia. Sama tego nie rozumie, przecież jest lesbijką? Boi się jak ludzie zareagują na jej nagłą "zmianę frontu".

Hanna zostaje sama. Nie ma przyjaciół, ale Lucas rekompensuje jej ich stratę. Chłopak jej przebacza i spędzają ze sobą bardzo dużo czasu. Isabel, Kate i Tom - jej ojciec, wprowadzają się do jej domu. Hanna przebacza Kate i razem postanawiają podbić szkołę, tylko czy Hanna naprawdę da radę zaufać kolejnej osobie, która może ją zranić?

Spencer przeżywa najgorsze chwile w życiu. Rodzina jej nienawidzi po tym co zrobiła i nikt oprócz Melissy się do niej nie odzywa! Nie radzi sobie kompletnie z niczym, wszystko obraca się przeciw niej, przez jej kłamstwo. Zaczyna jednak zaprzyjaźniać się z Andrew, który jej nie ocenia.


Kolejne dwa tomy za mną i kolejne tajemnice przede mną. No co tu dużo pisać. Pani Shepard trzyma poziom i coraz bardziej nas zaskakuje. Coraz więcej tajemnic, coraz więcej strachu, ale znajdują się też rozwiązania. Dla tych, którzy nie oglądali serialu, zakończenie czwartego tomu niezwykle zaskakujące. Myślę, że gdyby nie serial, na pewno bym nawet nie podejrzewała takiego biegu wydarzeń! 

Liczne retrospekcje, które wprowadzają powiew autentyczności, ukazujące relacje między dziewczynami, które niekoniecznie były do końca uczciwe, tajemnice, które utrzymują czytelnika w napięciu i nagłe zwroty akcji, które odwracają naszą uwagę od prawdziwego A. Kiedy myślimy, że wiemy już wszystko i rozwikłaliśmy tajemnicę, okazuje się, w jak wielkim błędzie byliśmy, a może to wszystko sprawka A., który bądź która sprawia, że miesza nam w głowach i sami już nie wiemy co się dzieje? Serdecznie polecam!

7 stycznia 2013

LITERATURA: Pretty Little Liars. Doskonałe, Sara Shepard

grafika
Tytuł: Pretty Little Liars. Doskonałe
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 304

Myślałyście, że naprawdę wam odpuszczę! Dajcie spokój. Przez cały czas mam was na oku. I może nawet patrzę na was w tej chwili. Dziewczyny, jak powiecie o mnie KOMUKOLWIEK, gorzko tego pożałujecie.
A.

Po raz kolejny wracamy do miasteczka Rosewood, w którym każdy ma swoje tajemnice i za wszelką cenę stara się je ukryć. Tak samo było z pięcioma przyjaciółkami. Arią, Emily, Hanną, Spencer i Alison. Teraz zostały już tylko cztery. Alison nie żyje. Kto zabił tą młodą, przebojową, popularną dziewczynę? Tego nikt nie wie, ale każdy chce się dowiedzieć. Co do tego wszystkiego ma A.? Każdy z nas chciałby wiedzieć!

Aria cały czas zmaga się z problemami sercowymi. Zaczyna spotykać się z Seanem, byłym chłopakiem Hanny. Przez to, między dziewczynami pojawia się napięcie. Hanna jest zazdrosna i wściekła, podczas gdy Aria sama nie wie czego chce. Bardzo dobrze czuje się przy Seanie, ale jej serce bije dla Ezry, z którym zaczyna się potajemnie spotykać. W dodatku matka Arii dowiaduje się o romansie męża i o tym, że Aria od lat o tym wie. Nie potrafi wybaczyć córce, której każe się wyprowadzić z domu. Aria naprawdę żałuje. W dodatku Ezra wpada w pułapkę ich uczuć...

Emily cierpi po tym co wydarzyło się z Tobym. Obwinia siebie za wszystko, co się stało. Coraz bardziej też utwierdza się w przekonaniu, że jest lesbijką. Zakochuje się w Maii i potajemnie się spotykają. Niestety, dzięki A. wszyscy w Rosewood dowiadują się o jej orientacji seksualnej. Rodzice są zażenowani i pod groźbą wysłania dziewczyny do Iowa, każą jej się udać na leczenie do organizacji "Wierzchołki Drzew" i przestać spotykać się z Maią. Podczas "terapii" wypływa kilka interesujących faktów, które zmieniają nastawienie Emily...

Spencer przestaje radzić sobie z obowiązkami. A. i śmierć Ali tak ją przytłaczają, że postanawia ukraść pracę Melissy. Okazuje się, że nauczyciel wysłał ją na konkurs i Spencer będzie walczyć o Złotą Orchideę, prestiżową nagrodę dla wybitnie uzdolnionych licealistów. Sprawa zachodzi naprawdę daleko i Spencer nie wie jak się z tego wyplątać...

Hanna ma coraz więcej problemów w życiu osobistym. Jej cudowne życie szkolnej gwiazdy wisi na włosku poprzez nieustanne kłótnie z Moną. Dziewczyna jest zazdrosna o byłe przyjaciółki Hanny i o ich wspólne tajemnice. Zaczyna poniżać Hannę, która daje się wciągnąć w pułapkę. Czy Mona rzeczywiście jest jej przyjaciółką? Bo kiedy Hanna najbardziej jej potrzebuje, ta odwraca się plecami. W jej życiu pojawia się Lukas, który przychodzi z odsieczą, kiedy Hanna tego potrzebuje...

Trzeci tom i coraz więcej tajemnic. Cały czas zastanawiam się, kto zabił Ali, kim jest A. i co będzie dalej. "Doskonałe" tak samo jak poprzedni tom, trzyma w napięciu i sprawia, że czytelnik nie ma ochoty oderwać się od książki. Akcja biegnie swoim tempem i co chwilę dowiadujemy się czegoś nowego, mimo że wydarzenia nie następują po sobie ani zbyt wolno ani zbyt szybko. Dużym atutem książki są liczne retrospekcje, które pozwalają nam zrozumieć zawiłą relację między Alison a dziewczynami. Jak najbardziej polecam tym, którym podobały się poprzednie tomy - na pewno się nie zawiedziecie!