Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sine Qua Non. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sine Qua Non. Pokaż wszystkie posty

21 marca 2014

Przegląd końca świata: Feed - Mira Grant

Tytuł: Przegląd końca świata: Feed
Autor: Mira Grant
Wydawnictwo: SQN
Strony: 496
Cena okładkowa: 34,90zł
Wyobrażaliście sobie świat, w którym istnieliby zombie? Ja nigdy, bo nigdy nie kręciły mnie te klimaty. Te wszystkie świty i inne żywych trupów to raczej nie moja bajka. Chodzące trupy nigdy nie były w kręgu moich zainteresowań do czasu wydania w Polsce Feed. Książka bardzo mnie zainteresowała, ale jej przeczytanie odkładałam na późniejszy czas tylko dlatego, że bałam się, że strasznie się na niej zawiodę. W końcu nawet najlepsza książka, która porusza temat, który nie porusza nas, niestety skazana jest na klęskę. Ostatecznie jednak poddałam się i pod naporem tych wszystkich pozytywnych opinii o serii uległam i Feed mogę zaliczyć do tytułów przeczytanych.

W skrócie: akcja ma miejsce mniej więcej ok. roku 2035 natomiast w 2014 został wynaleziony lek na raka, który po zmieszaniu z innym stworzył coś, w co nikt nie mógł uwierzyć. Powstały setki zombie. Zombie, które stały się workami pełnymi wirusa, który jest kierowany przez jego pragnienie - pragnienie rozprzestrzeniania się i zarażania kolejnych ludzi. Od tamtego czasu ludzie nauczyli się z nimi żyć, ale muszą uważać na każdym kroku, ponieważ zwykłe zadrapanie może prowadzić do amplifikacji. Po ponad 20 latach od tamtego wydarzenia tylko bloggerzy są uznawani za źródło prawdy a więc poznajemy Georgię i Shauna Masonów, którzy próbują do tej prawdy dotrzeć i starając się rozbudowywać serwis i statystyki, wpadają na pewien ważny ślad, który postawi ich w miejscu, w którym walczyć będą o przetrwanie.

28 listopada 2013

Kodeks bracholi dla rodziców. Jak mieć dziecko i nie zwariować.

Jeden z pierwszych seriali, które zaczęłam oglądać w oryginale i wiedziałam o co chodzi to Jak poznałem Waszą matkę. Dużo śmiechu i dużo radości, gdy okazało się, że rozumiem o czym mówią i bez napisów mogę śledzić perypetie moich ulubionych postaci. Niedługo potem Sine Qua Non zaczęło wydawać książki, które są dodatkiem do serialu i obiektem pożądania fanów a także obiektem niezrozumienia przez niezainteresowane osoby. Było już o Kodeksie Bracholi, było o Playbooku, czas na Kodeks bracholi dla rodziców! Zapraszam Was do świata Barney'a! That will be legen...... wait for it..... dary!

6 listopada 2013

Barça. Emocje



Nie należę może do największych fanek futbolu tak jak np. Kreatywa, ale bardzo lubię oglądać hiszpańską piłkę nożną. Podczas, gdy oglądanie Polaków po prostu mnie męczy, patrząc na Real Madryt czy Barcelonę po prostu się odprężam. Jest to sztuka sama w sobie, na którą bardzo przyjemnie się ogląda. Dlatego też postanowiłam sięgnąć po książkę a właściwie album ze zdjęciami drużyny Barcelony, nazwany emocje/emocions/emotions

Przyznam szczerze, że spodziewałam się książki, która będzie co prawda mówić o zapowiadanej radości, determinacji, rywalizacji, pasji, euforii, dumie oraz podziwie, ale... no właśnie, mówić! Ta książka sama z siebie mówi niewiele. Na jej ponad dwustu stronach znajdziemy głównie ucztę dla zmysłów. Cała masa przepięknych zdjęć, które pokazują warte zapamiętania momenty drużyny, raz na jakiś czas opatrzone krótkim komentarzem. Nie tego się spodziewałam, ale muszę przyznać, że byłam miło zaskoczona.

28 września 2013

Sajon. Nie ma bezpieczniejszego miejsca, czyli nadchodzi Czas Żniw!

Samantha Shannon urodziła się w Londynie zaledwie dwa lata przede mną. Zaczęła pisać już jako nastolatka a w tym roku ukończyła literaturę na uniwersytecie w Oksfordzie. Czas żniw jest jej debiutancką powieścią, która dużym krokiem wchodzi na nasz rynek wydawniczy. Jest to pierwszy tom z planowanego na siedem tomów cyklu i jeszcze przed premierą zostały zakupione prawa do sfilmowania tej książki, którą ja miałam już okazję sfilmować w swojej głowie.

Autorka przenosi nas do 2059r. do Sajonu. Główną bohaterką powieści jest Paige Mahoney, która zarabia na życie nielegalnie, włamując się do ludzkich umysłów. Dziewczyna jest sennym wędrowcem. W zbiegu okoliczności zabija dwóch strażników i już wkrótce zostaje zabrana przez ludzi w czerwonych koszulach. Wie, że spotka ją śmierć, ponieważ za to, czym się zajmuje, czym jest i za to, co zrobiła, już dawno powinna zginąć.

19 września 2013

Chłopcy 2. Bangarang, Jakub Ćwiek

Dzwoneczek i jej wiecznie rządni przygód i zabawy Chłopcy wrócili. Wyrośnięci, niedojrzali (nawet Ci, którzy mają już trzydziestkę na karku!) po raz kolejny udowadniają, że nawet podczas największych kłopotów liczy się zabawa. Każdy kolejny dzień to dla nich wielka przygoda, która prowadzi do tej ostatniej, największej. Śmierci. Tylko tym razem priorytety się zmieniają a skrót musi pójść w niepamięć.

Dzwoneczek ma kłopoty. Zagubionym Chłopcom brakuje gotówki i aby przeżyć trzeba pomyśleć o jakimś biznesie. Skrót, który w poprzednim tomie był ich drogą do bogactwa, tym razem musi zostać zapomniany. Dzwoneczek wpada więc na świetny pomysł otworzenia lunaparku. Jest tylko jeden problem. Ma problemy z otrzymaniem kredytu. Wybiera się więc go załatwiać a w tym samym czasie Chłopcy mają klubowy Zjazd. Nic nie idzie po ich myśli, bo szybko rozwija się rozróba, tyle że tym razem jest ona bardziej niebezpieczna niż zazwyczaj. Zagubieni Chłopcy zostają przerzedzeni w swoich szeregach, ale większość z nich sobie radzi i starają się jak najlepiej wybrnąć z zaistniałej sytuacji.

17 września 2013

Drużyna marzeń. Mistrzowie!

Drużyna marzeń. Mistrzowie! to nie tyle kolejna przeczytana przeze mnie książka, co komiks, albo jeszcze lepiej powiedziane, rysunkowy album. Album, który prowadzi nas przez historię drużyny Barcelony. Przez lata świetności prowadzi nas magiczna piłka, która ukazuje losy drużyny od jej założenia, przez kolejne sukcesy, aż do roku 2009, kiedy to książka pojawiła się w Hiszpanii. U nas wydana niestety z lekkim poślizgiem, bo pojawiła się pod koniec 2012 roku.

16 marca 2013

LITERATURA: Busem przez świat. Wyprawa pierwsza, Karol Lewandowski

grafika
Tytuł: Busem przez świat. Wyprawa pierwsza
Autor: Karol Lewandowski
Wydawca: Sine Qua Non
Ilość stron: 306 + 20 wkładka zdjęciowa

Dobra historia to podstawa do tego, by napisać książkę podróżniczą. Jest to wyjście do czegoś, co może okazać się strzałem w dziesiątkę. Chłopakom ze Świdnicy się to udało! Wpadli na pomysł, który na pierwszy rzut oka wydawał się niemożliwy do realizacji, włożyli wszystkie siły w to, by marzenia się spełniły, spisali historię i wydali książkę. Z jakim efektem? O tym za chwilkę...


O co chodzi? Chłopacy kupili bus za 2000zł, odnowili go, odmalowali, zebrali pieniądze i ruszyli w wyprawę po Europie. Trasa zawierała się między Śląskiem a Gibraltarem. Uważacie, że to niemożliwe? Mylicie się! Oni to zrobili! W dodatku w ciągu miesiąca. W ciągu tak naprawdę 27 dni zobaczyli 12 krajów (Ich trasa: Polska- Czechy- Austria- Liechtenstain- Szwajcaria- Włochy- Monaco- Francja- Hiszpania- Gibraltar- Portugalia- Francja- Niemcy). Łącznie przejechali 8307km.

 

Krąży powszechne przekonanie, że skoro student, to musi być biedny. Dlatego też ekipa "Busem przez świat" postanowiła podróżować jak najniższym kosztem. To nie aż takie trudne, jeżeli chodzi o ograniczenie kosztów. Co prawda na paliwie nie można zaoszczędzić, bo skoro jedzie się busem, to nalać coś do niego trzeba, ale zamiast stołować się w restauracjach, jedzenie można zabrać ze sobą a zamiast spać w hotelach, można to zrobić na dziko, na plaży, pod gołym niebem. W ten właśnie sposób można sporo zaoszczędzić a przy tym przeżyć coś niezwykłego. Pomyślcie też, jak bardzo smakowałaby Wam pizza we Włoszech, gdybyście przez cały poprzedni tydzień, żywili się tylko pomidorówką. Wtedy człowiek dopiero docenia jak wiele ma na co dzień ;)

Niestety, ale dobra przygoda i dobry materiał nie jest wyznacznikiem dobrej książki. Przygody i wyjątkowość podróży nie znaczą wcale, że powstanie bestseller. Na szczęście jeżeli chodzi o książkę "Busem przez świat" sprawdziła się ona naprawdę świetnie! Już od jakiegoś czasu śledzę poczynania ekipy, oglądam relacje z wypraw i marzę, że któregoś dnia do nich dołączę. Być może moja marzenie się spełni, ale na razie pozostaje mi przeżywanie wszystkich tych przygód razem z nimi, ale z daleka! Tak samo było i tym razem, tyle że za pomocą książki. W fantastyczny sposób oddaje ona nastroje przed i w czasie podróży. Relacja napisana jest lekkim piórem, bardzo szybko się czyta a człowiek z każdym kolejnym rozdziałem chce więcej!

Cieszę się bardzo, że książka okazała się naprawdę dobrą pozycją. Co prawda jestem przekonana, że nawet w połowie nie oddaje tego wszystkiego, co wydarzyło się w ciągu 27 dni, w czasie wyprawy, ale chociaż w małej części możemy poczuć to, co czuła ekipa! Co tu dużo mówić, chcę więcej! Ekipa "Busem przez świat" odbyła już kilka innych podróży, które mam nadzieję, że również zostaną spisane i pojawią się na mojej półce! A w oczekiwaniu na kolejny tom zapraszam Was na stronę Busem przez Świat, w celu bliższego poznania historii i przedsięwzięć. Może i wy z podziwem i uwielbieniem będziecie śledzić losy busa! :)




Za możliwość zapoznania się z tą niesamowitą przygodą dziękuję Wydawnictwu SQN!

14 marca 2013

LITERATURA: Chłopcy, Jakub Ćwiek

grafika
Tytuł: Chłopcy
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawca: Sine Qua Non
Ilość stron: 320

Pamiętacie bajkę o Piotrusiu Panie? A pamiętacie Dzwoneczka? A Chłopców? Tak? To świetnie! Wyobraźcie sobie w takim razie, że Dzwoneczek i Chłopcy przeszli do naszego świata. Tak, właśnie tak! Dzwoneczek przybrała postać niezwykle seksownej Mamy a Chłopcy są silnymi, napakowanymi, często niebezpiecznymi facetami, którzy nigdy nie dorośli i uwielbiają dobrą zabawę!

"Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG!..."

Zagubieni Chłopcy to nie całkiem zwyczajny gang motocyklowy. Kiedyś byli wiernymi towarzyszami Piotrusia Pana, teraz noszą skórzane kurtki, noże, czasem strzelby a przewodzi im Mama (tak, chodzi o Dzwoneczka!). Obojętnie czego nie robią, na pierwszy plan wychodzi dobra zabawa.


Jakub Ćwiek sięgnął po klasykę i napisał jej własną wersję. No sami powiedzcie, wyobrażaliście sobie Dzwoneczka jako seksowną mamuśkę, która zajmuje się bandą rozpuszczonych mężczyzn? Ja na pewno nie! Dlatego lektura tej książki pochłonęła mnie tak bardzo i wprowadziła w świat całkowicie odmienny od tego, którego moglibyśmy spodziewać się po tych postaciach! Jedną rzeczą, którą autor zachował i bardzo mi się spodobała, była magia! W książce pozostały elementy magiczne takie jak magiczny proszek czy syrenie łzy i właśnie tego typu elementy sprawiały, że czułam się jak dziecko, czytające swoją ulubioną bajkę...

Z jednym małym wyjątkiem... Ta wersja bajki była zdecydowanie bardziej wulgarna i skierowana w stronę doroślejszego czytelnika. Niestety, ale "Chłopcy" nie będą idealną lekturą, którą będziemy mogli czytać dziecku na dobranoc, jako kontynuację jego ukochanej bajki. Zbyt wiele tutaj wulgaryzmów, potworów i nieodpowiednich dla dzieci treści. Myślę, że niektórzy starsi czytelnicy mogliby być również zniesmaczeni językiem, jednak kontekst jego użycia w stosunku do całej historii jest tak adekwatny, że absolutnie mi to nie przeszkadzało.

Podsumowując moje wrażenia, wiem, że dotychczas było dość miło i przyjemnie, ale niestety nie oceniam książki 10/10 czy 6/6 jak niektórzy to czynią. Książka jak najbardziej mi się podobała, aczkolwiek mnie nie zachwyciła. Nie będę pisała, że brakowało mi tego czegoś i dlatego czuję niedosyt, bo to nieprawda. Możliwe, że to po prostu nie jest w 100% dzieło trafiające w mój gust - tak niestety też się zdarza, ale potrafię docenić dobre strony tej książki. Ostatecznie ją przeczytałam i wcale się nie wymęczyłam, więc to już o czymś świadczy, prawda? "Chłopcy" to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Ćwieka i chociaż książka nie powaliła mnie na łopatki, sprawiła, że miło spędziłam czas i chętnie zapoznam się z kolejnymi utworami autora a nawet z ciekawością sięgnę po kontynuację tej, jeżeli się ukaże!



Za książkę dziękuję serdecznie Wydawnictwu SQN!

4 stycznia 2013

INFO: Wielka wyprzedaż książek wydawnictwa SQN - rabaty do 60%


Z wielką przyjemnością pragnę poinformować, że Wydawnictwo Sine Qua Non wyprzedaje swoje książki z ogromnymi rabatami (TUTAJ). Sprawdźcie ofertę i zamawiajcie - naprawdę warto, bo ceny są bardzo niskie. Promocja trwa do 13 stycznia, więc będziecie mieć trochę czasu na podjęcie decyzji, które tytuły zamówić ;)


23 listopada 2012

LITERATURA: Messi. Chłopiec, który zawsze się spóźniał (a dziś jest pierwszy)

grafika
Tytuł: Messi. Chłopiec, który zawsze się spóźniał (a dziś jest pierwszy)
Autor: Leonardo Faccio
Wydawca: SQN
Ilość stron: 252 +  16 wkładka zdjęciowa

Czy jest jeszcze osoba, która nie słyszała o tym wybitnym piłkarzu, którego często nazywają geniuszem? Messi, argentyński piłkarz, którego najczęściej możemy oglądać w barwach Barcelony, zdobywca trzech Złotych Piłek i nagrody Piłkarza Roku według FIFA. Wydaje mi się, że każdy widział go w akcji albo przynajmniej o nim słyszał. 

Publikacja Leonardo Faccio nie opowiada nam historii od narodzin aż po dzień dzisiejszy. Nie uświadczymy tutaj historii szczęśliwych rodziców, którzy dowiedzieli się, że na świat przyjdzie kolejne dziecko, nie dowiemy się o pierwszych krokach w szkole. Leonardo skupił się na latach 2009-2011, w których to Messi otrzymał Złote Piłki. Znajdziemy co prawda w tej biografii wspomnienia z lat wcześniejszych, ale są one dość chaotyczne, brak im chronologii.

Książka podzielona jest na trzy części. Każdy rok, to jedna część. Czytamy w nich zarówno wypowiedzi samego Messiego jak i jego rodziny, przyjaciół, znajomych czy współpracowników. Dowiemy się o jego problemach ze wzrostem i o problemach z przyjmowaniem leków, o jego zamiłowaniu do nowinek technicznych, o jego podejściu do pracy przy reklamach, dowiemy się czego Leo nie lubi, kto wykorzystał jego zaufanie, kto próbował go oszukać i przeczytamy o jego braku świadomości na temat sławy, którą zdobył swoją niesamowitą grą. 

"Żeby biznes się kręcił, trzeba tylko pozostawać stale widocznym. Messi nie przestawał się więc przemieszczać: zaledwie w ciągu dziesięciu dni sierpnia 2010 roku przemierzył trzydzieści pięć tysięcy kilometrów! To niemalże tyle, co wyprawa dookoła świata. >>Tak naprawdę nie wiem, w jakiej strefie czasowej żyję<<. powiedział, kiedy wylądował w Korei. Był zdezorientowany."

Stworzenie biografii o piłkarzu, który nie chce zdradzać mediom zbyt wiele, który jest tak tajemniczy, że często jego przyjaciele nie wiedzą jak wygląda prawda, który nie lubi mówić, jest niezwykle trudnym zadaniem. Podziwiam Leonarda, że w ogóle próbował podjąć się tego zadania. Gdyby Messi mógł, zniknąłby z mediów całkowicie, paparazzi czekają tylko na jego jakiekolwiek potknięcie, żeby mieć materiał na świetny artykuł. Zazwyczaj są one tak naprawdę bez znaczenia, bo piłkarz sam z siebie niewiele zdradza ze swojego życia osobistego a i wokół siebie ma dużą grupę osób, które szanują jego podejście i również starają się nie mówić zbyt wiele na temat życia "La Pulgi" (Tak "pchła" to ksywka Lionela ;)

Mimo wielu trudności, Leonardo wreszcie stworzył książkę, którą czyta się niesamowicie szybko. Przyznam, że do tej pory miałam mieszane uczucia co do Lionela, sama nie wiedziałam, czy jestem za czy przeciw, ale po tej lekturze jestem jak najbardziej za. Messi ujął mnie swoją skromnością i chęcią pozostania w cieniu, gdy nie jest na boisku. Piłkarzom często woda sodowa uderza do głowy, gdy jest o nich głośno, ale nie w tym przypadku. Tak więc, jak najbardziej polecam tę niestandardową biografię, opatrzoną zdjęciami Messiego.


Za możliwość zapoznania się z tą biografią serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN!!

17 listopada 2012

Playbook. Podręcznik podrywu, Barney Stinson i Matt Kuhn

grafika
Tytuł: Playbook. Podręcznik podrywu
Autor: Barney Stinson i Matt Kuhn
Wydawca: SQN
Ilość stron: 140

Fanom serialu HIMYM chyba nawet nie muszę przedstawiać Barneya. Czy jest osoba, która nie wielbi tego podrywacza, która nie wielbi jego Legendar... poczekajcie!... nych już tekstów?! Barney jest już kultową postacią, którą ja po prostu wielbię. Mimo, że spał z niezliczoną ilością kobiet i jest patologicznym kłamcą, po prostu nie da się go nie lubić!

Po raz kolejny wraz ze scenarzystą serialu "Jak poznałem waszą matkę" - Mattem Kuhnem - tworzy książkę. Pierwszą był Kodeks Bracholi, o którym również już pisałam (tutaj). Tym razem jednak mamy przed sobą podręcznik podrywu, o którym nie raz była mowa w serialu. Barney korzysta z niego bardzo często i to samo proponuje innym facetom. Nie zrażajcie się jednak drogie panie - o Was również autorzy zadbali i w środku znajduje się także podręcznik podrywu dla kobiet. Niestety jest o wiele krótszy niż ten dla mężczyzn, ale jak się okazuje, nam jest o wiele łatwiej - potrzebujemy po prostu dwóch rzeczy, którymi obdarzyła nas matka natura i gotowe!!

Playbook składa się z kilku części: przedstawienia czym tak w ogóle jest, instrukcji w jaki sposób działa i jak z niego korzystać, testu DUP (Docelowych Umiejętności Podrywu), historii Playbooka, przedstawionych propozycji dla początkujących, amatorów, zaprawionych w boju, zaawansowanych i oczywiście jak już mówiłam dla lasek ;) No i na końcu znajdziemy odpowiedzi na często zadawane pytania.

Książka jest na pewno czymś ciekawym dla fanów serialu. Osoby, które go nie oglądają, nie będą tak naprawdę wiedziały o co chodzi. Jest to kolejna lektura na jeden wieczór a sztuczki podrywu w niej przedstawione hmmmm... na mnie raczej by nie zadziałały, chociaż ja nie kwalifikuję się do większości kategorii kobiet przedstawionych właśnie w tym podręczników. Muszę przyznać, że po raz kolejny dobrze się bawiłam, nie raz się uśmiałam i z wielką niecierpliwością będę oczekiwać kolejnych publikacji pod piórem Barneya i Matta ;)


Za książkę dziękuję bardzo Wydawnictwu SQN

10 sierpnia 2012

LITERATURA: LA FURIA ROJA i jej sekrety!

grafika
Tytuł: Sekrety na Roja
Autor: Miguel Ángel Díaz
Wydawca: SQN
Ilość stron: 360
Książkę można nabyć w księgarni Gandalf
Myślę, że nie muszę przedstawiać Wam drużyny, która po 44 latach nareszcie sprawiła Hiszpanii radość. Wygrana mistrzostw Europy 2008, Mundialu w RPA 2010 i Mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie 2012r. to ich już historyczne osiągnięcia. Jako pierwsza drużyna zdobyła mistrzostwo Europy dwa razy z rzędu. I nie zapowiada się na ich upadek - oni chcą więcej!! La Roja przedstawia w tej książce kulisy drużyny, które w przeciągu kilku lat spisał i "posegregował" w rozdziałach Miguel Ángel Díaz - dziennikarz sportowy.

Jeżeli macie ochotę poznać chłopaków z drużyny, ich ksywki, zwyczaje, nawyki, codzienne życie w czasie mistrzostw - to ta książka jest jak najbardziej dla Was. Mamy okazję dowiedzieć się jak wyglądała ich droga do sukcesu, co pomiędzy kolejnymi meczami dzieje się w ich pokojach, jaka jest ich ulubiona rozrywka, jaką muzykę zapuszcza Dj Ramos, jak reagowali na sukcesy i porażki, jak przeżywali wszelkie kontuzje i narzucone diety, jakie żarty robią sobie na boisku i jakie łączą ich relacje z trenerami, wszelkimi współpracownikami i oczywiście z kolegami z drużyny. To wszystko i jeszcze więcej zapewnia nam to obowiązkowe kompendium wiedzy każdego kibica!

Przy tej lekturze spędziłam naprawdę fantastyczne chwile. Płakałam, śmiałam się i wtedy też płakałam, ale co najważniejsze - mogłam dowiedzieć się więcej o drużynie której kibicuję. Moim zdaniem jest to jedno z najlepszych źródeł, żeby poznać swoją ulubioną drużynę "od kuchni". Zazwyczaj nie mamy możliwości przeczytania ciekawostek czy anegdot, które z pozoru nic nie znaczą, ale dzięki tej lekturze dowiadujemy się, że to właśnie te nic nie znaczące historie wpłynęły na zespojenie drużyny i tak świetną ich grę! Zazwyczaj nie mamy też możliwości wstąpić do szatni naszej ulubionej drużyny a z tą pozycją miałam wrażenie, że jestem tam z nimi i przygotowuję się do meczu, a po nim "kradnę" piłki! ;)

Czytanie umilają nam 4 wkładki zdjęciowe na których oczywiście znajdziemy piłkarzy. Uwieczniono na nich momenty, które przechodzą do historii - zdobywane gole, radość ze zwycięstw a także treningi. Na końcu książki znajdziemy również dwa aneksy: jeden z rankingiem Castrola a drugi z listą meczy reprezentacji rozegranych od 2006 roku.

Podsumowując, książkę polecam każdemu! Nawet jeżeli nie jest się fanem zarówno drużyny jak i piłki nożnej, jestem pewna, że radość z tej książki będzie równie wielka i z wielką przyjemnością będziecie odkrywać to w jaki sposób La Roja "rozkochała w sobie cały świat futbolu". Dla fanów drużyny powinna być to lektura obowiązkowa, z której będą czerpać jeszcze większą przyjemność. Jeżeli chodzi o mnie, książka ląduje na mojej liście bestsellerów i z wielką przyjemnością będę do niej wracać - jestem pewna, że jeszcze nie raz ;)


Za książkę serdecznie dziękuję Panu Oskarowi i Wydawnictwu SQN


27 lipca 2012

LITERATURA: Iker Casillas. Skromność mistrza, Enrique Ortego

grafika
Tytuł: Iker Casillas. Skromność mistrza.
Autor: Enrique Ortego
Ilość stron: 304
Książkę można nabyć w księgarni Gandalf
Myślę, że po Euro2012 każdy już wie kim jest ten Pan - Iker Casillas. Jeżeli nie to w kilku słowach: hiszpański piłkarz, bramkarz Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii, w obu drużynach występuje z opaską kapitańską. Pięciokrotny mistrz Hiszpanii, dwukrotny zdobywca Pucharu Mistrzów, zdobywca Pucharu Hiszpanii, mistrz Europy juniorów 1996, młodzieżowy mistrz świata 1999, mistrz Europy 2008 i 2012 oraz mistrz Świata 2010. No trzeba przyznać, że imponująco to wszystko brzmi ;)

"Skromność mistrza" to historia życia Casillasa, która zaczyna się jeszcze zanim przyszedł na świat. W kolejnych rozdziałach dowiadujemy się o tym, jak dostał się do drużyny, jak przebiegała jego kariera, przeczytamy o wszystkich przeżyciach z mistrzostw, w których brał udział, przedstawione są również wypowiedzi i wspomnienia jego trenerów i kolegów z drużyny a także dowiemy się jaki Iker jest poza boiskiem. Najczęściej wymieniany przymiotnik to: skąpiec ;) Kto by pomyślał.... No i właśnie o tym i wielu innych częściach życia tego wspaniałego faceta można przeczytać w jego biografii, która dodatkowo zaopatrzona jest w całą masę zdjęć.

"Mój urok tkwi w tym, że jestem osobą naturalną, normalną i prostą. Myślę, że ma na to wpływ otoczenie, w jakim się wychowywałem. Mam to szczęście, że nadal jestem w Realu Madryt mam blisko moją rodzinę i przyjaciół. Jestem madrytczykiem, dlatego sądzę, że dorastałem w najlepszym z możliwych środowisk. Na pewno nie wszyscy mnie lubią, ale zawsze zachowuję się naturalnie" 

Znacie to uczucie, gdy kończycie książkę, a nadal macie ochotę na więcej? Tak było w tym przypadku. Co prawda biografia jest jak najbardziej rzetelnie przygotowana - znajdziemy tam informacje na temat każdej części kariery Casillasa - to i tak miałam ochotę dowiedzieć się czegoś więcej. Chociaż z drugiej strony Iker to jeszcze młody chłopak, z jego talentem, myślę że wiele osiągnie i wtedy będzie można zapisać kolejne strony jego biografii. Naprawdę mu tego życzę i mam nadzieję, że tak się stanie, bo zasłużył na to wszystko.

"Wartości, które mogę przekazać ludziom, to poświęcenie, szczerość i uczciwość. Przede wszystkim poświęcenie, ponieważ ludzie widzą aktualnie Ikera Casillasa podczas meczów, w reprezentacji, jednak nie widzą Ikera Casillasa, który podobnie jak wielu innych chłopców, musiał codziennie przyjeżdżać z Móstoles do Madrytu. A moi rodzice musieli wydać pewną sumę pieniędzy na benzynę i sprzęt sportowy."

"Skromność mistrza" to biografia napisana prostym, przystępnym dla każdego językiem. Czyta się ją bardzo szybko - aż za szybko! Strony opatrzone obrazkami zdecydowanie umilają nam czytanie, szczególnie że tutaj są one na każdej stronie! Od Casillasa jako dzieciaka, przez Casillasa jako dorosłego faceta m.in. na różnych konferencjach czy ze swoimi pucharami, aż po Casillasa na boisku! Po książkę naprawdę warto sięgnąć, a jeżeli jesteście fanami drużyny Hiszpanii, Realu Madryt bądź samego Casillasa to jest to już lektura obowiązkowa!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu SQN!

21 lipca 2012

LITERATURA: Ja, Ibra - David Lagercrantz, Zlatan Ibrahimović

grafika
Tytuł: Ja, Ibra
Autor: David Lagercrantz, Zlatan Ibrahimović
Ilość stron: 392
Książkę można nabyć w księgarni Gandalf
Razem z wydawnictwem SQN przedłużamy atmosferę Euro2012 i chcemy zaprezentować Wam kilka tytułów związanych właśnie z piłką nożną. Na pierwszy rzut idzie nie kto inny a Zlatan Ibrahimović - szwedzki piłkarz, grający na pozycji napastnika. Jestem pewna, że każdy kto śledził mecze Euro2012 i każdy kto jest fanem piłki nożnej o nim słyszał - nie ma innej możliwości. Ja jakąś wielką fanką nie jestem i wcześniej w sumie nie wiedziałam jakie opinie krążą o wyżej wymienionym piłkarzu, ale staram się powierzchownie nie oceniać ludzi, więc z wielką przyjemnością zagłębiłam się w jego biografii.

Zlatan pochodzi z Rosengård, sypialnej dzielnicy położonej na peryferiach Malmö. Tam dorastał, co nie było proste, gdyż nie jest to zbyt ciekawa okolica. Ludzie muszą być twardzi i gotowi na wszystko. Przez wiele lat był odmieńcem - był jak to sam mówi bad boy i na początku swojej kariery nie zawsze potrafił trzymać język za zębami, czy odwrócić się plecami i po prostu odejść. Kiedyś powiedział: „Możesz wyciągnąć człowieka z Rosengård, ale nigdy Rosengård z człowieka”. Jego dzieciństwo nie należało do najszczęśliwszych. Jego rodzice rozeszli się jak Zlatan miał 2 latka, ojciec pił, matka non stop pracowała. Nikt nigdy go nie chwalił, nikt nie motywował. Żył sam dla siebie i kiedy przeprowadził się do ojca często chodził głodny. W lodowce było tylko piwo. Jedyne oparcie miał w swojej siostrze. W dodatku lubował się w kradzieżach - głównie rowerów. W każdym razie w Malmö zaczął budować swoją legendę od pary butów kupionych w supermarkecie za 59 koron.

Książka przedstawia zarówno życie Zlatana jako dzieciaka, który sprawia wiele problemów i nie stara się nawet z dala od nich trzymać, Zlatana jako młodego chłopaka, z dużym talentem, który staje się zauważany, Zlatana, który przedstawia nam kulisy bycia w każdym z klubów i jego własne oczekiwania co do siebie i kolegów z klubów - nie boi się powiedzieć, kto go denerwował, kogo darzył szacunkiem, z kim się dobrze bawił, a po kim nadal ma złe wspomnienia - Zlatana jako troskliwego, kochającego ojca z cudowną kobietą u swego boku, ale także Zlatana, który mimo że stał się starszy, w jego żyłach nadal płynie Rosengård i nie zawsze potrafi trzymać się z dala od kłopotów.

"Mundial okazał się rozczarowaniem. Miałem olbrzymie oczekiwania, ale przez pewien czas istniało ryzyko, że nigdzie nie pojadę. Jednak Lagerbäck i Söderberg ostatecznie mnie powołali. Podobali mi się obaj, zwłaszcza  Söderberg, maskotka całej drużyny. Raz, podczas treningu, podniosłem go i uścisnąłem z czystej radości. Pękły mu dwa żebra... Prawie nie mógł chodzić, ale nie gniewał się." 

Książka napisana jest bardzo prostym językiem, ale trafia prosto w serce. Tutaj chodzi o przekaz a nie o zamartwianie, czy aby na pewno zrozumiemy, co Zlatan chciał nam przekazać - dzięki temu czyta się ją naprawdę szybko. Dotychczas nie sięgałam po biografie, ale teraz wiem, że będę. Pozycja zarówno ta, jak i inne od SQN, są naprawdę rewelacyjnie wydane, a lekturę umilają nam dwie wkładki ze zdjęciami, które przedstawiają Zlatana zarówno prywatnie jak i na boisku. Co o nim teraz sądzę? A czy to ważne? Myślę, że książka, która ma 392 strony, mimo wszystko nie przedstawia jego całej historii, ale dzięki niej zrozumiałam, dlaczego w pewnych sytuacjach Zlatan zachowuje się tak, a nie inaczej....


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN

7 maja 2012

LITERATURA: Bóg nas nienawidzi, Hank Moody

grafika
Tytuł: Bóg nas nienawidzi
Autor: Hank Moody
Wydawca: Wydawnictwo SQN
Ilość stron: 210

Długo zastanawiałam się, co tak właściwie tutaj napisać. Cały czas mam mętlik w głowie i nie mogę znaleźć odpowiednich słów, żeby opisać tę książkę. Jeszcze nie miałam aż tylu problemów z wyrażeniem mojej opinii na temat jakiejkolwiek pozycji.

Autorem książki jest Hank Moody - bohater popularnego serialu Californiation. Jak nam mówi okładka: "Hank Moody pochodzi z Nowego Jorku, obecnie mieszka w Los Angeles, gdzie nieubłagalne słońce pogłębia twórczą niemoc. Nastoletnia nieślubna córka - Becca - wciąż przybliża go do Karen, jedynej prawdziwej miłości. Kiedy los - Bóg - pozwala im być razem, Hank bierze wszystko. Kiedy nie pozwala, zrobi wszystko, aby zmienił zdanie." Twórcy serialu pomyśleli, że skoro serial odnosi sukcesy i zyskuje coraz to więcej fanów na całym świecie to wydadzą książkę, która jest wielkim hitem w świecie serialu i na jej podstawie powstał film. Ale czy to był taki świetny pomysł?

Książkę przeczytałam w dwa wieczory. 210 stron, spora czcionka, duża liczba dialogów - czyta się naprawdę szybko i muszę powiedzieć, że jestem zarówno za jak i przeciw niej. Na pierwszy rzut oka jest to książka o młodym chłopaku, który się nieszczęśliwie zakochał. Rzuca szkołę, zostaje dilerem narkotykowym i zabiera się praktycznie za wszystko co ma dwie nogi i biust. Radzi się swojej przyjaciółki-siostry, mieszka w hotelu, w którym podrywa dziewczynę rockmana a przy okazji użala się nad swoimi brakiem umiejętności nawiązywania kontaktów. Gdy wszystko się sypie, bohater robi listę osób, które powinien przeprosić i okazuje się, że jego lista jest dość długa. Dopiero jak nic nie idzie po jego myśli, zauważa, że on sam też nie był święty i ma sporo na sumieniu. Dla mnie książka ma drugie dno i odnalazłam w niej coś dla siebie.

Niestety, ale minusów ta pozycja ma sporo. Co dla mnie najważniejsze, akcja zaczyna się właściwie dopiero pod koniec, a że książka zbyt długa nie jest to szybko się kończy. Początkowe wydarzenia były dla mnie za szybkie, tak naprawdę w jednej chwili bohaterowie wybrali się w podróż, laska zaćpała, mieli dwa szybkie numerki, pokłócili się i w drodze powrotnej akcja z nożami - a to wszystko na zaledwie 10 stronach! Przyznam też, że ktoś kto pisał tę książkę, chyba zbyt wielkiego doświadczenia nie miał. 

Jako, że książka w serialu podbiła serca wszystkich i była bestsellerem, liczyłam, że ta wydana w naszym świecie naprawdę mnie porwie. Californiaction nie oglądam regularnie, ale uważam, że postać Hanka jest rewelacyjna i książka mogła by być o wiele bardziej powalająca na kolana. Brakuje mi tu jego poczucia humoru, jego ironii i po prostu brakuje mi tam Hanka. 

Mimo wszystko, muszę przyznać, że książkę czytało mi się dość przyjemnie i może być ona świetną odskocznią od trudniejszych lektur. Taka po prostu relaksująca opowieść o - moim zdaniem - nierealnym życiu młodego mężczyzny. Chociaż liczyłam na coś innego, nie żałuję, że przeczytałam tę pozycję i myślę, że wierni fani serialu mogą wszystko wybaczyć i dla nich przeczytanie tej książki, to będzie wielka przyjemność. 


Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN:


28 kwietnia 2012

Kodeks Bracholi, Barney Stinson i Matt Kuhn

grafika
Tytuł: Kodeks Bracholi
Autor: Barney Stinson i Matt Kuhn
Wydawca: SQN
Ilość stron: 192

Dla fanów serialu jest to książka dobrze znana! W końcu Barney nie raz wspominał o tym jakże tajemniczym kodeksie i recytował kolejne artykuły swoim przyjaciołom. Jako wielki fan HIMYM po prostu nie mogłam odmówić sobie tej lektury! Jak tylko dostałam przesyłkę, złapałam książkę w moje łapki i odpłynęłam w świat Barney'a. 

Na początek dowiadujemy się kim tam naprawdę jest Brachol i kto może nim zostać, a także o genezie powstania tej księgi, która sięga Kaina i Abla. Następnie mamy AŻ 150 zasad, które każdy brachol powinien znać! 

ARTYKUŁ 22
"Nie istnieje prawo, które zakazywałoby kobiecie bycia Bracholem."


Z tego też powodu drogie Panie, uważam że my również powinnyśmy mieć dostęp do tej księgi (*Przeczytaj: Artykuł 4 pod koniec posta). Po pierwsze dlatego, żeby dowiedzieć się co tak naprawdę siedzi w męskich głowach a po drugie, gdyż kobiety - mimo krzywdzącej nazwy - również mogą zostać Bracholami. Jaki inny sposób niż przeczytanie zasad pomoże nam zachować się odpowiednio w konkretnej sytuacji?

Moim zdaniem jest to lektura obowiązkowa dla każdego fana HIMYM. Nie zrażajcie się jednak pochodzeniem kodeksu, nawet jeżeli nie oglądaliście żadnego odcinka serialu, spokojnie możecie po niego sięgnąć. A być może i wy zostaniecie jego fanami! Kodeks napisany jest w prześmiewczy sposób i powinniśmy potraktować go z przymrużeniem oka. Muszę przyznać, że spędziłam z nim bardzo miłe chwile. Pewnie jeszcze nie raz do niego wrócę. Według mnie jedyna wymówka przed przeczytaniem tej pozycji to bycie bardzo religijną osobą, dla której jakiekolwiek porównywania biblijne są nie na miejscu. Ja osobiście liczę, że również "Bro on the Go" oraz "The Playbook: Suit up. Score chicks. Be awesome." zostaną przetłumaczone na język polski i trafią na nasze półki!


Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN i Panu Łukaszowi, który przesyłając mi ten kodeks 
złamał *ARTYKUŁ 4, który mówi: "Brachol nigdy nie ujawnia istnienia Kodeksu Bracholi kobietom. Jest to święty dokument, którym nie dzielimy się z laskami pod żadnym pozorem... tak, nawet pod tym."