Nadchodzi nowy rok szkolny, nowe cele, nowe zmagania, nowe zajęcia. Mnie to już czeka za kilka dni, więc muszę zrobić nową listę priorytetów, a niektóre rzeczy przenieść na dół tej listy czy tego chcę czy nie chcę. Matura się zbliża a nie chcę tylko iść i zaliczyć, tylko iść, zaliczyć i być zadowoloną z własnego wysiłku i wyniku, więc rzeczy, jak nauka hiszpańskiego zejdą na drugi plan. Powoli układam w mojej głowie plan działania, plan samorealizacji i plan pt. "Jak jeszcze wyciągnąć czas na własne przyjemności" :)