Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alessandro D'Avenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alessandro D'Avenia. Pokaż wszystkie posty

15 maja 2012

LITERATURA: Biała jak mleko, czerwona jak krew, Alessandro D'Avenia

grafika
Tytuł: Biała jak mleko, czerwona jak krew
Autor: Alessandro D'Avenia
Wydawca: Znak
Ilość stron: 312

Na pierwszy rzut oka jest to historia jakich wiele. Leo zakochuje się po raz pierwszy i robi wszystko dla tej miłości. Leo jest młodym chłopakiem, który nie boi się wyrazić swojego zdania. Wszystko co go otacza porównuje do kolorów. Miłość jest czerwona a czerwony to jego ulubiony kolor. Najgorsza jest biel. Jeżeli coś jest białe to znaczy, że jest smutne i puste.

Współczesne Love Story. Historia pierwszej miłości

Ale miłość to coś innego. Miłość nie daje spokoju. Miłość jest bezsenna. Miłość obdarza siłą. Miłość jest szybka. Miłość jest jutrem. Miłość to tsunami. Miłość jest czerwona jak krew.

Historia stworzona przez włoskiego pisarza jest niezwykle poruszająca. Ukazuje ona świat widziany okiem zakochanego nastolatka, który teoretycznie dla swojej miłości jest gotowy poświęcić wszystko, a jednak w kluczowym momencie nie zdaje sprawdzianu stworzonego przez życie. Ucieka od problemu! Zaczyna sam siebie nienawidzić i nie rozumie swojego zachowania. Po czasie jednak wraca, próbuje naprawić to, co zepsuł los, co zepsuł on sam i nadal kocha. Kocha taką miłością, którą każdy chciałby otrzymać. A jednak coś jest nie tak i dopiero jego ukochana Beatrice uświadamia mu, kiedy tak naprawdę świecą mu się oczy!

Pomimo faktu, że to Leo jest tutaj zarówno głównym bohaterem jak i narratorem, inne postaci odgrywają równie ważną rolę. Jego przyjaciółka, z którą jest tak blisko jak z siostrą, ksiądz a nawet nauczyciel filozofii - tzw. Naiwniak. Każda z tych postaci jest inna, każda wnosi inne wartości zarówno do naszego życia jak i życia Leo.

Tej historii na pewno nigdy nie zapomnę, po prostu się nie da! Nie raz i nie dwa z wielką przyjemnością będę do niej wracać. Nie bez powodu podczas czytania płynęły mi łzy po policzkach i ludzie w autobusie dziwnie się na mnie patrzyli ;) Cieszę się, że skusiłam się na tę pozycję i wypożyczyłam ją z biblioteki, bo zapewniła mi fantastyczne chwile i uświadomiła wiele ważnych rzeczy. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś co go poruszy i każdy wyniesie z niej coś dla siebie.