|
| Tytuł: Sekret Julii Autor: Tahereh Mafi Wydawnictwo: Otwarte Liczba stron: 440 Cena: 34,90zł |
Julia i Adam trafili do Punktu Omega. Oboje mogą wreszcie odetchnąć i na nowo zorganizować swoje życie. Niestety nie jest ono taką sielanką, o jakiej marzyli. Julia całe dnie spędza w pokoju, w którym powinna ćwiczyć swoje zdolności. Niestety nie wie jak się do tego zabrać i nikt nie może jej w tym pomóc. Adam również jest ciągle zajęty a w dodatku zaczyna się dziwnie zachowywać. Julia wie, że chłopak coś ukrywa, ale nie spodziewa się, że wyznana przez niego tajemnica wstrząśnie całym jej światem.
Punkt Omega miał być azylem, bezpiecznym miejscem. Okazało się jednak, że wcale nie jest już tak bezpiecznie. W okolicy grasują wojskowi a i Warner się pokazał. Nikt nie wie, dlaczego opuścił swoje miejsce dowodzenia i także znajduje się w terenie. Julia i Adam otrzymują swoją pierwszą misję i razem z innymi wyruszają w teren. Julia jest tam świadkiem takiego zachowania Warnera, które wprawia ją w osłupienie a przy okazji fascynuje i skupia jej wszystkie myśli na nim.
"Sekret Julii" to niezwykle udana kontynuacja serii, która moim zdaniem przebiła poprzedni tom - "Dotyk Julii". Oba tak naprawdę czyta się z wypiekami na twarzach, jednak w tym tomie już od początku coś zaczyna się dziać. W Dotyku mieliśmy okazję dobrze poznać Julię, jej myśli, jej życie, natomiast tutaj mamy możliwość zapoznania się z tym, jak funkcjonuje Punkt Omega, jak ludzie walczą o przetrwanie, chociaż autorka nie pobawiła nas wglądu w wątpliwości głównej bohaterki. Julia nadal czuje się odsunięta od świata, niekochana i nierozumiana. Nadal się izoluje od społeczeństwa i mimo, że przebywa wśród ludzi, którzy także posiadają dar, uważa się za wybryk natury.
Po lekturze "Sekretu Julii" moje i zapewne nie tylko moje podejście do Warnera się zmieniło. Mimo, że nadal jest okrutny i nadal jego pojmowanie świata dalece różni się od tego Julii, czy nawet nas samych, autorka pokazała jego historię w taki sposób, że można sobie tłumaczyć, dlaczego chłopak jest taki a nie inny. Julia się do niego zbliży, okaże mu zrozumienie, ale nie liczcie, że Warner stanie się nagle potulnym chłopcem i wpadniemy w typowy trójkąt miłosny. Co to, to nie. Autorka już o to dobrze zadbała, chociaż nie zabraknie scen, które podniosą nam trochę temperaturę ;)
Uważam, że tytuł ten, zdecydowanie zasługuje na uwagę. Autorka nadal trzyma się swojego stylu, który nie jest może jakiś wybitny i przy innej książce całkowicie by się nie sprawdził, ale w przypadku tej serii wydaje się na swoim miejscu. Czytelnik ma wrażenie, że nikt inny nie napisałby tego lepiej. Liczne powtórzenia i przekreślenia tekstu, po raz kolejny wyciągnęły z tej książki wiele uczuć, które zapisane w normalny sposób, w ogóle by się nie ujawniły. Miałam wrażenie, że książkę przeczytałam na jednym wdechu i nawet nie wiem, kiedy ją skończyłam. Największy minus książki? Jej zakończenie. Autorka zostawiła nas w takim miejscu, że tak naprawdę wydarzyć może się wszystko a my, biedni czytelnicy, musimy teraz cierpieć i czekać na zakończenie trylogii, która mam nadzieję, że wszystko nam wyjaśni.
