6 stycznia 2015

Ever After High. Krzywe zwierciadło – Shannon Hale


Pamiętacie książkę Ever After High, którą zachwycałam się jakiś czas temu? Książka ma już swoją kontynuację i raz jeszcze możemy spotkać się z Raven Queen, Apple White i innymi potomkami świetnie nam znanych baśniowych postaci. Książka, która prędzej skierowana byłaby do mojej nienarodzonej jeszcze córeczki aniżeli do mnie, ale damn it… muszę przyznać, że się dobrze bawiłam czytając te stworzone na nowo historie historii znanych mi z dzieciństwa. Ostatnimi czasy mam okres kiedy zbiera mi się na wspominki, więc ta książka to był strzał w dziesiątkę i trafiła do mnie w tym momencie, w którym powinna.

3 stycznia 2015

Miesiąc w pigułce #7 – grudzień


Kolejny miesiąc, a teraz już nawet rok za nami, więc przyszedł czas podsumowania i przedstawienia Wam zestawienia opublikowanych w grudniu postów - taka tam przypominajka dla zapominalskich, którzy tak jak ja, nie mają niestety czasu na codzienne przeglądanie ulubionych stron i robią to raz na jakiś czas i masowo czytają powstałe w ostatnim czasie posty ;)  Grudzień niestety pod tym względem był dość ubogi tutaj na blogu, ale kilka tekstów się pojawiło:

Zaczęłam od Muzeum Mydła i Historii brudu, w którym miałam przyjemność znaleźć się pod koniec listopada i w którym przygotowałam swoje własne, pięknie pachnące i wyglądające mydełko. Później przedstawiłam bardzo fajne fiszki uczące gramatyki języka angielskiego wydawnictwa Cztery Głowy. Pojawiło się też kilka słów na temat Islamu a właściwie książki Nie ma Boga oprócz Allaha autorstwa Rezy Aslana. Z książek było także o świątecznej, chociaż niekoniecznie udanej W śnieżną noc, której jednym z trójki autorów jest popularny w ostatnim czasie John Green.


2 stycznia 2015

Pytania do zadania samej sobie przed końcem roku #1


Tak, wiem że mamy już drugi dzień stycznia, drugi dzień nowego roku, a tytuł posta wskazuje na co wskazuje, ale postanowiłam odpuścić sobie robienie podsumowań i przemyśleń na temat minionego roku jeszcze wtedy, gdy on trwał a spojrzeć na wszystko z "nowej" perspektywy, gdy rok ten jest już za mną i mogę spojrzeć na niego jak na coś co było, minęło, co przeżyłam i zobaczyłam, ale stojąc na nowej ścieżce, do większego szczęścia i spełnienia. Jeżeli śledzicie blogosferę i czytacie blogi, to dobrze wiecie, że mój post nawiązuje do posta Andrzeja Tucholskiego i kolejny także będzie do niego nawiązywać, z racji tego, że uczciwie, sama przed sobą chciałam odpowiedzieć na kilka, z przedstawionych przez Andrzeja 21 pytań i mieć je tutaj, na blogu, by za rok spojrzeć na nie i uświadomić sobie, że rok 2015 był przecudowny i wreszcie taki, jaki być powinien ;)



30 grudnia 2014

Książek przybywa, półki się uginają #2


O ile kiedyś stosiki pojawiały się na blogu mniej więcej co miesiąc a czasem nawet znacznie częściej, o tyle ostatnio się w to tak często nie bawię i ostatnio stwierdziłam, że poprzedni jaki Wam pokazywałam był lipcu. Od tego czasu pojawiło się u mnie sporo nowych tytułów, większość poprzez zakupy i wymiany, ale nie zabrakło też egzemplarzy recenzenckich, które od czasu do czasu są na blogu prezentowane. Kilka książek niestety nie załapało się na pamiątkowe zdjęcie z racji znalezienia już nowych właścicieli, którzy je przygarnęli ;)


26 grudnia 2014

W śnieżną noc – John Green, Maureen Johnson, Lauren Myracle


Świąteczne opowiadania o miłości to nie do końca tekst, który zachęciłby mnie do sięgnięcia po ten tytuł. Nie przepadam na co dzień za tego typu opowieściami, no ale zapewne jak większość potencjalnych czytelników tej książki zachęciło mnie do sięgnięcia po nią jedno z widocznych na okładce nazwisk. Jak zapewne możecie się domyślać, mam na myśli Johna Greena, którego Gwiazd naszych wina podbiła moje serce a Szukając Alaski chociaż mniej, również mi się spodobała. Postanowiłam więc i tym opowiadaniom dać szansę i sprawdzić jak John Green wypada w krótszej formie.