17 listopada 2015

Połącz się z Francją – zrób z siebie idiotę!

Zacznę troszeczkę od końca, bo nie chciałabym od razu być potępiona i źle zrozumiana. Ja absolutnie nie mam nic, jeżeli chodzi o łączenie się w tragedii i okazywanie wsparcia. Jeżeli rzeczywiście ktoś czuje taką potrzebę, poczuł się dotknięty ostatnimi wydarzeniami w Paryżu, albo zwyczajnie chciałby się połączyć w cierpieniu – okej, niech robi co chce, to jest indywidualna sprawa każdego. Z tym, że śmieszy mnie trochę to, co aktualnie dzieje się na Facebooku. JakoPowoli rezygnuję z tego serwisu i ograniczam korzystanie z wielu jego funkcji, ale w trakcie różnych wydarzeń śledzę to, co się dzieje na tablicach znajomych. Pisałam już o robieniu z siebie idioty podczas trzęsienia ziemi w Nepalu, teraz czuję wewnętrzną potrzebę, by napisać co nieco na temat zamachu w Paryżu i wiem, że wielu z Was może nie przyznać mi racji. Trudno.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza