![]() |
| Tytuł: Szukając Alaski Autor: John Green Strony: 320 Wydawnictwo: Bukowy Las Cena: 34,90zł |
Tak, tak. Ci, którzy kojarzą ten cytat już wiedzą o czym dzisiaj mowa. Ci, który obserwują mnie na facebooku również wiedzą o czym mam zamiar pisać. Resztę, niezaznajomioną z tematem, informuję, że dzisiaj piszę na temat "Szukając Alaski", świetnie znanego już z wcześniej wydanych przez Bukowy Las pozycji Gwiazd naszych wina oraz Papierowe miasta, Johna Greena. Książka bardzo mnie zaintrygowała, ale w pewien sposób obawiałam się spotkania z nią. John Green rozkochał mnie w sobie pisząc Gwiazd naszych wina a i Papierowe miasta, których nie miałam jeszcze przyjemności czytać, bardzo dobrze są oceniane. Obawiałam się więc, że lektura przedstawiona nam na samym końcu, okaże się kompletną klapą.
Jak zwykle, niepotrzebnie się tym przejmowałam, ponieważ John Green po raz kolejny udowodnił, że jest wartościowym pisarzem. Co prawda Szukając Alaski nie powaliło mnie na kolana i po skończeniu książki nie zostawiło w totalnym osłupieniu z tak zwanym kacem książkowym, który miałam po GNW, ale mimo wszystko, muszę przyznać, że tytuł ten czyta się szybko, przyjemnie i nie pozostawia on po sobie braków, bądź rozczarowania, którego bałam się najbardziej.
