6 października 2015

Z mgły zrodzony - Brandon Sanderson



Dystopia. Ucisk na niższe warstwy społeczeństwa, zniszczony świat, chęć zmiany życia swojego i innych, walka o przetrwanie, dążenie do obalenia władcy. To wszystko już było. Niejednokrotnie. Mimo wszystko Brandon Sanderson mnie porwał, sprawił, że każde jedno słowo spijałam ze stron jego książki, każde jedno słowo fascynowało i sprawiało, że chciałam więcej – znacznie więcej.

Dystopia coraz częściej występuje w literaturze dla młodzieży. Tu Igrzyska Śmierci, tam Delirium, po drodze jeszcze Niezgodna i kilka innych tytułów. Książek tego typu się mnoży i chociaż jedne czyta się lepiej, inne troszkę gorzej a czasem wręcz beznadziejnie, Brandon Sanderson wprowadził jakieś orzeźwienie w gatunku, który bardzo chętnie czytam. Chociaż zdaję sobie sprawę, że jest to lektura z 2006 roku, więc to on wyprzedził te wszystkie młodzieżowe opowiastki i ekranizacje tworząc historię, która na swój sposób jest wyjątkowa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza