10 listopada 2011

Królowa szos

No i wreszcie nadszedł ten cudowny dzień, kiedy mogę się pochwalić, że zdałam egzamin! Co prawda już tydzień temu, bo w zeszły piątek 4.11.11, ale nie miałam kiedy się zebrać i napisać ;) Naprawdę jestem z siebie bardzo dumna i strasznie się cieszę, że mam to już za sobą. Dzisiaj byłam zapłacić za dokument i za niecałe dwa tygodnie mam go do odbioru! Wreszcie będę mogła śmiać samochodzikiem - oczywiście gdy zdam się na łaskę tatusia ;)

4 listopada 2011

Językowo - październik

Październik dobiegł końca i przyszedł czas, żeby rozliczyć się z większych i mniejszych grzeszków. Postanowiłam wykorzystać pomysł Helineth o tygodniowych planach nauki i starałam się tego trzymać. Poniżej zamieszczam tabelę z osiągnięciami, no i jak widać nie zawsze było kolorowo, ale nie łatwo być regularnym przy trzech językach. Starałam się jak mogłam i robiłam tyle ile mogłam. Raz wychodziło to lepiej raz gorzej, ale i tak jestem z siebie dumna. Coraz lepiej idzie mi trzymanie się wyznaczonych celów i realizacja ich, a także motywacja do robienia czegokolwiek, nawet jak nie mam ochoty, bądź jestem zmęczona, bo niefajnie jest siadać do Henrego i widzieć 600 powtórek na dany dzień - to naprawdę bardzo motywuje, żeby być regularnym w nauce ;)

27 października 2011

Uczelnia prywatna dobrym wyborem?


Pewnie temat był poruszany na tego typu blogach wiele razy. Sama nie chciałam jeszcze o tym pisać, ale coraz bliżej matura, coraz częściej się ludzie pytają co planuję, gdzie chcę studiować, wybiorę Bydgoszcz czy inne miasto no i trzeba odpowiadać. I kiedy zaczynam mówić o moich planach dotyczących turystyki i WSG [Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy] to wszyscy najpierw się na mnie dziwnie patrzą, a potem mówią jaka to ja inteligentna, jak dobrze sobie radzę i od razu mówią, że w szkole prywatnej się zmarnuję i nikt mnie nie przyjmie później do pracy. Chciałam napisać o tym na blogu, bo na początku byłam bardzo pozytywnie nastawione do tej uczelni, a teraz powoli zaczynam mieć wątpliwości.

4 października 2011

Fail!


No niestety. Długi kurs i przygotowania nie wystarczyły. Wczoraj oblałam mój pierwszy i liczę, że ostatni egzamin na prawko ;) A za co? Podobno wymusiłam pierwszeństwo. Może i tak, może i nie. Bardziej prawdopodobne, że nie, bo na 15 osób które wychodziły przede mną 13 oblało za wymuszenie. Naprawdę sądzicie, że tak wiele młodych kierowców wymusza na innych kierujących czy na pieszych pierwszeństwo i bardzo pragnie mieć kolizję? Nie sądzę! Mi bynajmniej na tym nie zależało! Ba! Moim zdaniem ze trzy razy zdążyłabym wyjechać, ale egzaminator przecież wie lepiej, tak?

1 października 2011

To sum up!

Szczerze? Nie jestem zadowolona z siebie/ ze swojej pracy we wrześniu. Początek miesiąca był rewelacyjny - wystrzeliłam jak rakieta. Powtórki w Profesorze, dodawanie nowych słówek, zadania z gramatyki w książce, ćwiczenia - brzuszki i na rowerku, a od połowy jakaś masakra. Złapał mnie totalny leń i nic mi się nie chciało. Po 20 to już miałam tyle na głowie jeżeli chodzi o szkołę, że nie miałam czasu na nic - niestety!