15 sierpnia 2014

Tożsamość Rodneya Cullacka - Przemek Angerman


Tożsamość Rodneya Cullacka to nie do końca rodzaj literatury, po który sięgam na co dzień. Książka jednak się u mnie pojawiła, więc postanowiłam dać jej szansę i się z nią lepiej zapoznać. Po około 50 stronach stwierdziłam, że nie jest najgorzej, bo jest akcja, mam ochotę przewracać kolejne strony i dowiedzieć się więcej a przede wszystkim lektura nie nudzi mnie i nie nuży. Z ciekawości zajrzałam na LC (czyt. Lubimy Czytać), żeby sprawdzić jak inni odbierają ten tytuł i zaskoczyła mnie jego bardzo niska średnia. Kurcze no, wiem, że jestem dopiero na początku lektury, ale żeby ogólne wrażenie było aż tak słabe? Bo przyznacie, że średnia 5 na 10, nie wróży raczej nic dobrego. Jako, że nie czytam opinii na temat książek, które aktualnie czytam, albo po które w najbliższym czasie mam zamiar sięgnąć, przejrzałam pobieżnie oceny innych i zainteresowały mnie tylko te, które przyznawały autorowi jedną, bądź dwie gwiazdki. I wiecie co? To chyba jakaś zmowa, bo wszystkie wyglądają prawie, że identycznie i wytykają te same idiotyczne błędy i mity, które zaraz postaram się obalić.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza