9 czerwca 2012

PRYWATNIE: Sezon Euro2012 rozpoczęty!


Jejku jak ja tutaj dawno nie pisałam. Sama nie wiem czemu miałam taki zastój. Chyba zbyt często ostatnio pisałam i w końcu się wypaliłam. Na bloga jednak regularnie zaglądam, więc możecie pisać w każdej chwili ;)

Dzisiaj długo i podejrzewam, że ciekawie, nie będzie. Chciałam się Was zapytać czy oglądacie mecze, czy kibicujecie i jeżeli tak, to w jaki sposób? Ja oczywiście wszystkie mecze, w których gra Polska będę oglądać, może też i inne, chociaż ciężko mi na tę chwilę powiedzieć, bo nigdy nie byłam fanką piłki nożnej.

Paznokcie mam już pomalowane na biało czerwono, koszulki w pogotowiu na mecz, szalik również czeka i w czasie meczu na policzkach biało-czerwone flagi. Może to nic takiego, ale siedząc w domu przed telewizorem, czuję się jak prawdziwy kibic krzycząc z radości bądź narzekając, kiedy coś idzie nie tak - w dodatku w naszych barwach.
Najbardziej jednak cieszy mnie, kiedy widzę zjednoczonych kibiców. Mecz to jedno, ale kultura kibicowania to druga sprawa. Cieszy fakt, że Grecy potrafili przyjść na mecz z naszymi flagami na policzkach, czy sytuacja, gdy po meczu kibice wymieniali się koszulkami. Nie dość, że oni się dobrze bawili, to nam się miło na to patrzyło. W końcu opinia o naszym kraju pójdzie w świat, a nie chcemy żeby nazywali nas rasistami jak to zrobiła angielska stacja telewizyjna.

Na koniec jeszcze chciałabym pokazać Wam moją Zuzię, która również dzielnie kibicowała Naszym, chociaż krzyki ją trochę przerażały:


Trucicielka, Eric-Emmanuel Schmitt

grafika
Tytuł: Trucicielka
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawca: Znak
Ilość stron: 240

Rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się występowaniem irracjonalnych myśli i impulsów, którym towarzyszy przekonanie o ich niedorzeczności i chęć uwolnienia się od nich. To według definicji wikipedii jest obsesja. Dlaczego o tym wspominam? To obsesja jest  głównym wątkiem książki Schmitta. Autor ukazuje jak łatwo jedna myśl może zawładnąć życiem człowieka i nim kierować. Obsesja towarzyszy wszystkim przedstawionym w tej pozycji bohaterom. Marie, która oskarżona została o zabicie swoich trzech mężów, Gregowi, który dowiaduje się o śmierci jednej ze swoich córek, Axelowi, który pragnie zemsty oraz Henriemu, mężowi Catherine, prezydentowi Francji. 

Autor rewelacyjnie ukazuje nam losy wszystkich bohaterów, przedstawia ich życie, żebyśmy wiedzieli jak ono wygląda oraz problem, z którym każdy z bohaterów się zmaga. Problem, który wywołuje myśl, która kiełkuje, krąży w ich głowach, która rośnie i zadomawia się w ich głowach i nie daje spokoju. Myśl, która po czasie włada ich ciałem.

Na uwagę zasługuje na pewno okładka książki. Przyznam, że kobieta na okładce przyciągnęła mnie hipnotyzujących spojrzeniem z czego bardzo się cieszę, bo było warto. Muszę też wspomnieć, że książka otrzymała najważniejszą francuską nagrodę literacką Le Prix Goncourt de la Nouvelle 2010. I ostatnia rzecz, która mi się spodobała, to pamiętnik autora zamieszczony na końcu książki. Dowiadujemy się z niego o kulisach powstawania opowiadań - naprawdę ciekawy dodatek.

6 czerwca 2012

LITERATURA: Serce w chmurach, Jennifer E. Smith

grafika
Tytuł: Serce w chmurach
Autor: Jennifer E. Smith
Wydawca: Bukowy Las
Ilość stron: 224

Historia, która ma miejsce w zaledwie 24h. Dla jednych jest to niedługi okres czasu, jednak w życiu Hadley wiele się zmieniło. A wszystko przez to, że spóźniła się na samolot do Londynu - 4 minuty! Tylko cztery! W poczekalni poznała chłopaka. Olivier, student z Anglii mieszkający w Stanach. Chłopak okazuje się niezwykle pomocny a przy tym w samolocie ma miejsce tuż obok Hadley. I w ten sposób "okazuje się, że statystyczne prawdopodobieństwo miłości od pierwszego wejrzenia nie jest wcale takie małe!"

To już druga w niedługim czasie książka, której wydarzenia toczą się w bardzo krótkim czasie. Z jednej strony jest to zaleta, bo nie są pomijane ważne rzeczy i na wszystko w książce jest czas, z drugiej jednak czasem mam wrażenie, że tych wydarzeń jest aż za dużo. Ciężko mi uwierzyć, że wszystko, co przydarzyło się naszym bohaterom mogło mieć miejsce w ciągu 24 godzin, chociaż jakieś tam prawdopodobieństwo na pewno istnieje ;)

Po raz kolejny miałam do czynienia z książką, w której bohaterka nienawidzi swojego ojca i została zmuszona do wyjazdu do niego - tym razem jednak na ślub! Sama nie wyobrażam sobie jechać na ślub swojego ojca, więc tym bardziej potrafiłam zrozumieć gniew Hadley. W historii mamy również przerywniki w postaci retrospekcji, które pozwalają nam jeszcze bardziej zrozumieć bohaterkę przy okazji nie przeszkadzając w odbiorze książki a nawet ją ubarwiając.

"Serce w chmurach" to historia miłości miedzy chłopakiem a dziewczyną - a właściwie jej początkach, miłości między rodzicami a dzieckiem, ale też historia o szansach danych nam przez życie. Myślę, że każdy w tej powieści będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Książkę, mimo że do najambitniejszych pozycji nie należy bardzo miło mi się czytało i na pewno kiedyś do niej wrócę. A od czasu poznania Oliviera po prostu marzę o tym, żeby spóźnić się na samolot ;)


Za książkę dziękuję serdecznie wydawnictwu Bukowy Las


4 czerwca 2012

LITERATURA: Stosik nr 6

Znów uzbierało mi się kilka pozycji. Mam nadzieję, że wszystkie wartościowe, bo jak na razie przeczytałam 4 z nich i dwie niedługo skończę. W najbliższym czasie możecie spodziewać się recenzji: "Trucicielka", "Serce w chmurach" oraz "Klub Matek Swatek".



1. Eric-Emmanuel Schmitt "Kiki van Beethoven" - z biblioteki
2. Eric-Emmanuel Schmitt "Odette i inne historie miłosne" - j.w. (RECENZJA)
3. Eric-Emmanuel Schmitt "Trucicielka" - j.w.
4. Agnieszka Kumor "Talizman z jeziora" - zakupiona w Matrasie
5. Jennifer E. Smith "Serce w chmurach" - do recenzji od Bukowego Lasu
6. Biruta Markuza "Dziennik z prowincji świata" - zakupiona w Matrasie
7. Wojciech Hajnus "Mój Irak" - j.w.
8. Andy Andrews "Mistrz" - od Wydawnictwa Otwarte za zapisanie się to Newsletter'a
9. Arkady Fiedler "Ryby śpiewają w Ukajali" - pożyczona od dziadka
10. Ewa Stec "Klub Matek Swatek" - z biblioteki
11. Ewa Stec "Klub Matek Swatek. Operacja: Londyn" - j.w


1 czerwca 2012

LITERATURA: Ostatnia piosenka, Nicholas Sparks

grafika
Tytuł: Ostatnia piosenka
Autor: Nicholas Sparks
Wydawca: Albatros
Ilość stron: 448

Nastało lato. Skończyła się szkoła i nadszedł czas wakacji. W Nowym Jorku dzieciaki imprezują, prowadzą nocne życie, które w tym roku nie dotyczy Ronnie. Dziewczyna wraz z bratem została wysłana przez matkę do Wilmington. Mają spędzić wakacje ze swoim ojcem, którego Ronnie nienawidzi od czasu, gdy ich opuścił i nie utrzymuje z nim żadnego kontaktu. Przed Ronnie prawdopodobnie najgorsze wakacje jej życia.

Ostatnia piosenka, to moje pierwsze spotkanie z Panem Sparksem i muszę przyznać, że niezwykle udane. Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Mimo, że moja rodzina jest w całości, potrafiłam wczuć się w sytuację Ronnie i poczuć jej nienawiść do ojca. Potrafiłam stać się na chwilę buntowniczką, która wychodzi gdzie chce i kiedy chce, która wraca o której jej się żywnie podoba.

Patrząc na samą okładkę nastawiałam się na letni romans. Dziewczyna poznaje chłopaka, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i nie mogą żyć bez siebie. Schodzą się rozchodzą i tak pół książki jest o problemach zakochanych nastolatków. Na szczęście tak nie było. Oczywiście nie obyło się bez letniej miłości, bo jakże mogłoby być inaczej, ale książka ma drugie dno. Jest to kolejna pozycja, z której możemy wyciągnąć naprawdę wiele i przypomnieć sobie o pewnych wartościach, uczuciach, które skrywamy gdzieś tam głęboko w serduchu i czasem nawet boimy się do nich przyznać.

Jeżeli nie znacie jeszcze twórczości Pana Sparksa, po tej pozycji na pewno go pokochacie, jeżeli natomiast jesteście jego fanami, na pewno się nie zawiedziecie. Książka ma też już swoją ekranizację - którą obejrzałam zaraz po skończeniu książki. Również bardzo mi się podobała, aczkolwiek brakowało mi w niej wielu rzeczy - to w końcu tylko film i nie możemy wymagać zbyt wiele.