8 sierpnia 2012

PODSUMOWANIE: 34 PROWOKACYJNE PYTANIA [TAG]

Zostałam otagowana, z czego bardzo się cieszę, bo pytania są rewelacyjne - dziękuję Karolina - i w dzisiejszym poście znajdziecie odpowiedzi na postawione pytania! ;) Bez zbędnych wstępów rozpocznę:

1. Co mogę dziś zrobić, by osiągnąć jeden ze swoich celów?
Wziąć się za jego spełnianie. Wyłączyć przeglądarkę, zapomnieć o wszystkich niepotrzebnych czynnościach i zrobić to, co powinnam. Aktualnie skupiam się na językach, więc.... Paulaaaa idzie do książek! ;)

2. Kiedy jestem najbardziej produktywny?
To zależy. Najlepiej się czuję wtedy, gdy świeci słoneczko. Wtedy czuję, że mogę wszystko! Aczkolwiek zdarzają się dni szare, których nienawidzę, więc myślę, że rano najlepiej i najszybciej mi wszystko wychodzi.

3. Jak mogę naprawić relację z daną osobą?
Nigdy nie miałam większych problemów z innymi osobami. Jestem dość bezkonfliktową osobą i nie szukam guza za wszelką cenę - uważam, że rozmową można załatwić wszystko i dotychczas dobrze mi to wychodzi.

4. Jaką jedną rzecz mogę dziś zrobić, by sprawić sobie przyjemność?
Zadbać o moje ciało. Peelingi, maseczki, odżywki, balsamy. Brzmi banalnie? Często nie mam czasu na takie rzeczy, albo po prostu mi się nie chce, więc dzisiaj czas sprawić przyjemność mojej skórze i włosom ;)

5. Za jakie 5 rzeczy jestem najbardziej wdzięczny w swoim życiu?
Za rodzinę, za to że mam gdzie mieszkać, za to że mam co jeść, za to że mam możliwości się rozwijać, za to, że bliscy robią dla mnie naprawdę wiele - czasami narzekam i sprawiam wrażenie jakbym nie doceniała ich starań, ale jestem niesamowicie wdzięczna za to co mam i dostaję. Wiem, że jestem wielką szczęściarą i nie każdy ma tak dobrze jak ja. (Może nie uwierzycie, ale aż mi się łezka w oku zakręciła teraz ;))

6. Jaką jedną rzecz mogę dziś zrobić, które zmieni na lepsze czyjeś życie?
Znacie te strony typu pajacyk.pl, chleb.pl, itp.? Myślę, że moje jedno kliknięcie nie zmieni od razu czyjegoś życia, ale mimo wszystko to zrobię (w grupie siła!). Jeżeli zrobię to ja i zrobi to każdy mój czytelnik, czyjeś życie będzie lepsze chociaż tego jednego dnia, a potem następnego i następnego i następnego...

7. Co jest moją najlepszą cechą?
Ambicja. Bez niej nie osiągnęłabym tego, co osiągnęłam dotychczas (chociaż jest NA RAZIE! tego niewiele)  i dzięki niej mam ochotę na więcej ;)

8. Jaka jest moja wymarzona praca zarobkowa?
Tutaj nie mam jeszcze żadnych konkretów. Na pewno coś w kierunku turystyki! Może rezydent, może przewodnik a może ulokuję się w jakimś hotelu - nie mam pojęcia, ale na pewno dam znać ;)

9. Czy naprawdę potrzebuję (...) w swoim życiu? 
Rodziny? Tak! Bardzo! Gdyby nie rodzina to nie wiem co by ze mną było. Nie raz i nie dwa wspierali mnie w moich decyzjach i dawali motywację za co jeszcze raz im dziękuję. Są dla mnie najważniejsi na świecie!

10. Co mogę zrobić, by zarobić dziś dodatkowe 10$?
Aktualnie nie potrzebuję tych 10$ i nie jestem zmuszona ich zarobić, więc ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie.

11. Jak długo w ciągu dnia oglądam telewizję?
Krótko. Ostatnio więcej, bo Euro, bo Olimpiada, ale zazwyczaj przed snem, bo lubię jak mi się ekran świeci przed zaśnięciem.

12. Czy naprawdę potrzebuję tego, co posiadam?
Szczerze? Wyrzucając 3/4 moich rzeczy pewnie nawet bym tego szczególnie nie odczuła. W końcu każdy (no prawie każdy) ma masę rzeczy, których nie używa a i tak trzyma po szufladach. Teraz sobie uświadomiłam, że czas na generalne porządki! :D

13. Kiedy po raz ostatni czytałem dobrą książkę?
Jak najbardziej w tym roku! Wszystkim szczególnie polecam "Poza horyzonty" Jaśka Meli. Niesamowicie motywująca książka - pewnie jeszcze o niej tutaj napiszę na blogu ;)

14. Kiedy po raz ostatni powiedziałem (-am) komuś „nie”?
Wczoraj wieczorem. Wiem, że mówię to słowo za często i postaram się poprawić. Nie na wszystko muszę odpowiadać przecież "tak", ale ograniczenie "nie", nie zaszkodzi ;)

15. Czy to naprawdę jest ważne, co ktoś myśli o mnie?
Nie! Wiadomo, że przykro się człowiekowi robi, gdy każdy jest anty i obgaduje za plecami, ale jeżeli komuś coś nie odpowiada to niech spada! Jestem jaka jestem i nie będę się zmieniała pod publiczkę. To ja mam się czuć dobrze sama ze sobą ;)

16. Co chcę osiągnąć w tym roku?
To co zawarłam w mojej liście celów dostępnej na blogu i myślę, że jeszcze więcej ;) 

17. Jaki jest kolejny duży wynik, który chcę osiągnąć?
Każdy wynik jest dla mnie ważny i skupiam się na wszystkim co chcę osiągnąć, więc ciężko mi tutaj wymienić jedną rzecz.

18. Co mogę zrobić, by czuć się szczęśliwym?
Dążyć do spełnienia moich marzeń, co staram się robić każdego dnia i rzeczywiście wieczorem, jak już zrobię wszystko co zaplanowałam, czuję się szczęśliwa, ponieważ jestem o krok bliżej spełnienia marzeń ;)

19. Kiedy po raz ostatni opuściłem (-am) strefę komfortu?
Dawno. 

20. Jakie są moje wartości życiowe?
Przede wszystkim szczerość. Nienawidzę, gdy ktoś mnie okłamuje no i szczęście - czy to w życiu rodzinnym, czy w miłości, nauce czy życiu zawodowym.

21. Jakiej porady udzieliłbym (-abym) sobie za 30 lat?
Za 30 lat będę miała  49 lat, więc hmmmm... "Spójrz za siebie i zobacz czy zrobiłaś wszystko co chciałaś a jeżeli nie - zrób to teraz!". Mam nadzieję, że nie będę za te 30 lat żałować, że czegoś nie zrobiłam i będę mogła dalej spokojnie kroczyć przed siebie dumna ze swoich osiągnięć z kochającą rodziną u swego boku!

22. Jak chciałbym, by wyglądała moja kariera?
Ciężko powiedzieć. Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów, ale na pewno nie mam zamiaru być kurą domową i chciałabym spełniać moje marzenia poprzez karierę zawodową.

23. Jakie kroki mogę dziś podjąć, by zrobić krok w kierunku wymarzonej kariery?
Te, które podejmuję codziennie. Uczyć się języków obcych, czytać książki podróżnicze, rozwijać swoją wiedzę na temat różnych zakątków świata.

24. Co przypomina mój idealny dzień od momentu gdy wstaję do chwili, gdy kładę się spać?
Dzień, który wykorzystuję w 100%. Jest to czas na mój samorozwój, na czytanie książek, czas na wypieszczenie siebie np. długa, gorąca kąpiel, ale też czas, który poświęcam rodzinie i przyjaciołom. 

25. Jakie przekonania ciągną mnie do tyłu?
Czarne myśli, które co jakiś czas nachodzą każdego. Coś na zasadzie: "Ale po co ja w ogóle to robię. I tak mi się nie uda, to nie ma sensu!" Co prawda nie często nachodzą mnie takie myśli, ale zdarzają się.

26. Jakie nawyki chciałbym w sobie wypracować?
Nawyk wstawania wcześniej, gimnastykowania się rano, robienia wszystkich rzeczy, które muszę od razu - bez odkładania na później i pewnie wiele innych rzeczy, które teraz nie przychodzą mi do głowy.

27. Jak mogę porzucić zły nawyk?
Starać się go po prostu wyeliminować. Nie mam żadnych bardzo złych nawyków, więc ciężko mi powiedzieć jak, ale myślę, że krok po kroku starać się zastąpić go jakimś innym.

28. Kto mnie najbardziej inspiruje?
Podróżnicy, których książki uwielbiam czytać a programy oglądać no i oczywiście bloggerzy. Nic tak nie motywuje jak osiągnięcia innych!

29. Jakie wartości podzielają ludzie, których podziwiam?
Nie wiem czy wartości, ale ambicja i dążenie do postawionego celu. Nie zawsze mi czy innym ludziom wszystko wychodzi, ale wszyscy się staramy i bardzo chcemy osiągnąć więcej niż dotychczas.

30. Czy moje marzenia są jedynie marzeniami, czy też robię coś, by się ziściły?
Nie są jedynie marzeniami. Każdego dnia poświęcam czas na ich spełnienie i rzeczywiście czuję, że każdego dnia jestem coraz bliżej.

31. Co się wydarzy, jeżeli zrezygnuję z (...)?
Komputera? Z jednej strony miałabym więcej czasu dla siebie, ale z drugiej np. moja nauka języków ległaby w gruzach, bo w większości oparta jest na nauce z portali i programów multimedialnych. Musiałabym na nowo organizować wiele rzeczy.

32. Co najbardziej lubię w swojej pracy?
Jeszcze nie pracuję ;)

33. Co bym zrobił(a-) inaczej, gdybym dostał(-a) jeszcze jedno życie?
Nie mam pojęcia. Moje życie nie jest złe, chociaż na niektóre rzeczy narzekam, ale mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej, gdybym nie odpuściła sobie kilku znajomości z przeszłości. Dzięki mojej mamie przejrzałam na oczy i zobaczyłam, że część towarzystwa w jakim przebywałam ciągnęło mnie w dół, ale dzięki niej ja zostałam na szczycie a oni spadli sami. Jestem jej za to niesamowicie wdzięczna, bo nie wiem gdzie bym teraz była i co robiła, gdyby nie ona.

34. Co zamierzam dziś zrobić po przeczytaniu tych wszystkich pytań?
Działać i poprawić się w pewnych aspektach mojego życia. Mimo, że jest ono dobre, chciałabym, żeby było jeszcze lepsze. Więc do dzieła!

To już koniec moich odpowiedzi! No i jak się podobało? Wiem, Ameryki nie odkryłam ani szału nie wywołałam, ale cieszę się, że mogłam odpowiedzieć na te pytania (chociażby dla samej siebie a jeżeli przeczytaliście moje odpowiedzi to jeszcze bardziej się cieszę) - naprawdę było warto dlatego TAGUJĘ WAS WSZYSTKICH! Moim zdaniem każdy powinien odpowiedzieć na te pytania, więc jeżeli czytasz ten post i masz ochotę to zrobić - czuj się zaproszony/a przeze mnie do zabawy! 

LITERATURA: Zapiski (pod)różne, Martyna Wojciechowska

grafika
Tytuł: Zapiski (pod)różne
Autor: Martyna Wojciechowska
Wydawca: G+J
Ilość stron: 200
Myślę, że tej Pani nie muszę nikomu przedstawiać. Doskonale znana z programu "Kobieta na krańcu świata" i książek o tym samym tytule polska podróżniczka, dziennikarka i pisarka. Dzięki niej, nie ruszając się z domu, możemy odwiedzić najdalsze zakątki kuli ziemskiej i poznać historie wielu kobiet na całym świecie. Młoda, przebojowa, z ambitnymi celami. Przeżyła więcej, niż większość ludzi w całym swoim życiu i podejrzewam, że przeżyje jeszcze więcej ;)

"Zapiski (pod)różne" to książeczka mająca zaledwie 200 stron, ale wyciśnięto z niej maksimum! Jest to zbiór felietonów, które opisują przygody Martyny. Nie przeczytamy tutaj obszernych relacji z podróży a zaledwie krótkie historyjki - jedne wesołe, inne smutne, ale każda równie ciekawa. Wśród nich znajdziemy historie m.in. o: papuciach w Japońskich hotelach, nurkowaniu z rekinami, trudnościach przy wsiadaniu do Bombajskiego pociągu, przewożeniu pamiątek z podróży, łapaniu węża czy opis tego, co tak naprawdę zdarzyło się podczas wizyty u szamana.

Nie dajcie się zwieść tej małej książeczce. Mimo, że czyta się ją niesamowicie szybko, spędziłam z nią naprawdę świetny czas. Płakałam, śmiałam się i poznałam część z podróży Martyny - którą uwielbiam - od kuchni. To była niesamowicie krótka, aczkolwiek intensywna podróż w wiele wspaniałych miejsc. Przy okazji odkryłam fakty, o których wcześniej nie miałam pojęcia! Naprawdę polecam! Świetna pozycja dla osób, które fascynują się podróżami, bądź jako przerywnik cięższej lektury.

Książkę można zakupić w księgarni internetowej Gandalf


4 sierpnia 2012

JĘZYKI: Po dwóch miesiącach z językami...


... robię małe podsumowanie. Kilka osób mnie o to prosiło, było ciekawych jak idzie mi projekt nauki języków w rok, więc oto ta notka! Wiele do powiedzenia nie mam i nie sądzę, żeby był to ciekawy temat, ale może kogoś zainteresuje ten post ;)

Więc... niestety, ale niemiecki poszedł w odstawkę. Sama nie wiem kiedy i sama nie wiem dlaczego. Chyba uznałam, że się nie wyrabiam, ale myślę, że to tylko wymówka. Po prostu zaniedbałam go, ale wracam! Nie ma bata, mam znów motywację dla tego języka i chcę się go nauczyć! Przeczytałam dzisiaj post Undi (na który serdecznie zapraszam tutaj), która niezmiennie mnie motywuje i na blogu i na wizażu - za co dziękuję Ci bardzo kochana - i doszłam do wniosku, że bez problemu mogę zająć się również niemieckim! Tak więc jestem na etapie przygotowywania planu i przygotowań mentalnych do nauki tego języka ;) A co do moich dotychczasowych dokonań....


Ruszyłam do przodu z angielskim. W ogóle nie planowałam poświęcać się takiej typowej jego nauce. Miałam jednak możliwość skorzystania z kursu do CAE (o którym będę jeszcze pisać w przyszłych postach) i postanowiłam to zrobić! Ćwiczę więc czytanie, słuchanie, konstrukcje gramatyczne, słownictwo, a oprócz tego oczywiście rozmawiam z native speakerami, oglądam filmy i seriale i słucham muzyki. Na dniach wrócę znów do czytania książek po angielsku. Moim celem na ten rok były przynajmniej trzy książki w oryginale - na razie przeczytałam jedną, ale myślę, że jeszcze zdążę nadrobić ;)

Jeżeli chodzi o hiszpański - sprawa wygląda zdecydowanie najlepiej. Uważam, że mogłabym zrobić więcej i bardziej się poświęcić nauce, ale i tak jestem z siebie dumna ;) Sięgam do różnych źródeł i przez ten czas korzystałam zarówno z fiszek, podręczników, map myśli jak i kursów internetowych (o jednym z nich również będę jeszcze pisać więcej). Sama zaczynam zauważać u siebie postępy - coraz więcej potrafię napisać, coraz więcej rozumiem ze słuchu i potrafę powiedzieć. Zdarza mi się pisać z hiszpanami i całkiem nieźle mi idzie, chociaż często zaglądam do słownika bądź po prostu przyznaję się i piszę "Lo siento! No entiendo!" ;) Za jakiś czas pewnie się odważę i zacznę rozmawiać, ale w chwili obecnej opanowuję nadal podstawy gramatyki i słownictwo by móc rozmawiać na jakikolwiek temat a nie tylko:
- Cześć! Jak się masz?
- Bardzo dobrze, a ty?

A jak u Was z nauką języków? Korzystacie z tego, że są wakacje i podciągacie znajomość języków, bądź uczycie się nowych? Czy jednak słodkie lenistwo zwycięża i poddaliście się bez walki? ;P Jak zwykle zachęcam do dyskusji w komentarzach ;)

LITERATURA: 1Q84 TOM 2, Haruki Murakami

grafika
Tytuł: 1Q84 TOM 2
Autor: Haruki Murakami
Ilość stron: 416
Książkę można nabyć w księgarni Gandalf
To już drugi tom powieści Murakamiego. Ponownie przeniosłam się do świata 1Q84, który już od pierwszych słów i pierwszych stron wciągnął mnie i za nic nie chciał wypuścić ze swych objęć. Nadal jest to historia opowiadana przez dwie osoby - Tengo i Aomame. Oboje utknęli, oboje znajdują się w świecie, w którym są dwa księżyce. Aomame marzy o tym, by powrócić do normalnego świata, jednak nie udaje jej się to. Decyduje się na samobójstwo. Tengo tymczasem postanawia żyć w tym świecie, bo według niego tylko w nim spotka Aomame. 

W drugiej części autor kieruje naszą uwagę w kierunku nadprzyrodzonych rzeczy i samych bohaterów. Główną rolę odgrywają tutaj powietrzna poczwarka, little people no i oczywiście wcześniej wspomniane dwa księżyce. Niemniej ważni są również sami bohaterowie. Oboje chcą się ze sobą spotkać, ale nie wiedzą jak to zrobić. Wspomnienia z dzieciństwa ożywają w ich głowach coraz częściej! 

Tom drugi podobał mi się bardziej niż pierwszy, aczkolwiek oba są naprawdę świetne! Tym razem dowiadujemy się po prostu troszkę więcej. Historia nadal jest zagmatwana i niekiedy sama zastanawiałam się, w jakim świecie tak naprawdę żyją przedstawieni bohaterowie, ale autor uchyla przed nami kolejne tajemnice i zagadki, które niekiedy tłumaczą te wcześniej stworzone. Murakami niesamowicie przedstawia świat 1Q84 i jego bohaterów. Zwraca uwagę na każdy detal. Jeżeli mijałabym Tengo albo Aomame na ulicy świata z dwoma księżycami, którym rządzą little people, na 100% wiedziałabym, gdzie jestem i kogo mijam. 

Twórczość Murakamiego jest jak najbardziej oryginalna. Nie czytałam nigdy nic podobnego i to sprawia, że ludzie albo uwielbiają pisarza, albo nie trawią jego książek. Raczej nie trafiają się osoby, które są gdzieś pomiędzy. Ja należę do tej pierwszej grupy. Twórczość tego pana jak najbardziej do mnie przemawia i bardzo chętnie sięgnę również po inne tytuły oprócz wspomnianej tutaj trylogii. Jak najbardziej polecam Wam 1Q84 no i niebawem powinna pojawić się recenzja tomu trzeciego - kończącego historię Tengo i Aomame ;)

1Q84 TOM 1 - RECENZJA

Książkę można nabyć w księgarni internetowej Gandalf:


1 sierpnia 2012

LITERATURA: Zapowiedzi wydawnicze pierwszej połowy sierpnia!

Hawaje. Przewodnik Wakacje na walizkach [08.08.2012r.]


Hawaje są niczym klejnot zagubiony w wodach Oceanu Spokojnego. Każda z wysp jest niepowtarzalna. Ten piękny archipelag jest zarazem bujny i surowy, nowoczesny i prastary, prosty i egzotyczny. To niezwykły tygiel polinezyjsko-azjatycko-amerykański z wpływami kultury latynoskiej, europejskiej i wielu innych. Na turystów czekają tu piękne zakątki i plaże, bajeczne widoki oceanu, ekscytujące sporty wodne, barwni tubylcy oraz niezliczone sklepy i restauracje. Można obserwować wieloryby, grać w golfa czy przejechać się kolejką linową nad górami. Na Hawaii występują wszystkie możliwe widoki: dymiące wulkany, pustynie, słoneczne wybrzeża, wodospady, ośnieżone szczyty, lasy paprociowe i tęcze. Lanai i Molokai oferują więcej spokoju i odosobnienia. Każda wyspa specjalizuje się we własnej odmianie kawy, a lokalna kuchnia słynie ze świeżych owoców morza.


Jeśli lubisz życie na walizkach, spędź wakacje, podróżując po Hawajach. Poznaj znaczenie słowa aloha i dowiedz się, dlaczego na Maui łatwiej o dobrą galerię niż o schłodzone mleko kokosowe. Weź udział w luau i festiwalach tańców bon. Odwiedź chińską dzielnicę Honolulu i East End na Molokai. Odkryj tajniki lokalnej gwary i lecznicze właściwości zupy saimin.

Madonna. Królowa muzyki pop [08.08.2012r.]

W historii muzyki jest tylko jedna taka gwiazda.
Prowokuje, wzbudza kontrowersje, szokuje.
Tworzy nowe trendy i zdobywa szczyty list przebojów.
Jest zuchwała, bezwstydna i ambitna.

Najnowsza biografia Madonny przedstawia, za co była kochana i potępiana. Ujawnia jej relacje z rodziną, partnerami i współpracownikami oraz ich wpływ na kształt jej utworów. Prezentuje single, albumy, klipy, filmy i trasy koncertowe Madonny. Opisuje jej najśmielsze pomysły, największe porażki i zjawiskowe sukcesy.

Madonna. Królowa muzyki pop może być tylko jedna.

Żona_22 [08.08.2012r.]

Od: Żona_22 <Żona_22@osrodeknetherfield.org>
Do: Asystent_101
Wysłano: Pt 2012-05-25 09:22
Temat: Hazard


Czasami gdy loguję się do komputera, czuję się jak hazardzista siedzący w kasynie. Ogarnia mnie uczucie ekscytacji pomieszanej ze zniecierpliwieniem, mam wrażenie, że wszystko może się zdarzyć. Wkraczam w swój sekretny świat, bez sikającego psa, dorastających dzieci oraz męża, z którym po 20 latach małżeństwa mamy sobie coraz mniej do powiedzenia.


Dawno, dawno temu ja i mój mąż co wieczór przed zaśnięciem leżeliśmy w łóżku i zamiast zamieszczać posty na Facebooku, rozmawialiśmy.
Muszę przyznać, że brakuje mi tego...

Żona_22

"Zachwycająca książka, która rozśmieszy Cię do łez".
Gretchen Rubin, autorka powieści "Projekt: Szczęście".


Blondynka w Australii [08.08.2012r.]

Wombaty, dziobaki, misie koala i kangury. Eukaliptusy, które wybuchają ogniem, bo chcą spłonąć, żeby odrodzić się na nowo. Aborygeńskie czary, inicjacje i pieśni. Pustynie i góry, wielkie miasta i słynna czerwona skała Uluru.

Wiedziałam, że to jest niezwykły kraj. Ale to, co odkryłam, okazało się dużo bardziej zdumiewające, fascynujące i intrygujące, niż mogłam sobie wyobrazić. Prawda o Australii jest brutalna. Pełna magii, sprzeczności i przemocy.
Beata Pawlikowska

Beata Pawlikowska - pisarka, podróżniczka, dziennikarka. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję "Świat według Blondynki".

Na rozstaju dróg [08.08.2012r.]

"Życie to jest to, co nam się przytrafia, gdy planujemy coś innego. Od początku mojej wędrówki przekonuję się, jak prawdziwe są te słowa".

Kiedy po śmierci żony Alan postanowił sprzedać wszystko, co miał, i rozpoczął swoją przedziwną pieszą wędrówkę przez kontynent, nie wiedział, co może spotkać go po drodze. Szukał nadziei i ukojenia, pytał o sens cierpienia. Był skupiony na sobie. A jednak w trakcie wędrówki okazało się, że to on może pomóc innym i dzięki temu zapomnieć o własnej stracie i smutku. Zrozumiał to dzięki kilku wspaniałym kobietom, z którymi zetknął go los.
Czego nauczy go spotkanie z tajemniczą Angel, która także próbuje zapomnieć o zdarzeniach z przeszłości? W jaki sposób zakończy się historia Kailamai, doświadczonej przez życie dziewczynki? I kim jest nieznajoma, siwowłosa kobieta, która poszukuje go od wielu tygodni?

Na rozstaju dróg to powieść Richarda Paula Evansa należąca do jego bestsellerowych Dzienników pisanych w drodze. Jest to opowieść o przeciwieństwach - o życiu i śmierci, nadziei i rozpaczy, bólu i ozdrowieniu, oraz o wąskich obszarach pomiędzy tymi skrajnościami, na których przebywa większość z nas.



Czy któraś z tych pozycji zainteresowała Was? Dla mnie wszystkie są interesujące, jak i wiele innych, które będą wydane w pierwszej połowie sierpnia!