5 marca 2012

L.J.Smith, Pamiętniki Wampirów K. 1, 2

Hmmm…  Pamiętniki Wampirów. Długo się zastanawiałam czy pisać tę recenzję czy nie, bo książka zapewne wielu znana a na pewno przez większość kojarzona. W każdym razie zdecydowałam się podejść do tego zadania.
Fanką wampirów jestem nie od dziś i naprawdę lubię tę tematykę, z tym nie mam zamiaru się kryć. Jedno co mogę powiedzieć, to czuję się szczęściarą, bo zarówno na Zmierzch jak i Pamiętniki trafiłam przed filmem czy serialem, więc mogę książkę ocenić obiektywnie, bez odczuwalnego wpływu ze strony adaptacji, bo wiem, że często potrafi ona zmienić nasze spojrzenie na dana pozycję.

W skrócie… Elena – jest piękną, popularną, ŚMIERTELNĄ dziewczyną, Stefano i Damon – wampirzy bracia. Jeden jest tajemniczy, spokojny, nie potrafiący się pogodzić ze swoim losem, drugi natomiast, niebezpieczny i opętany żądzą zemsty na swoim bracie. Jak to często bywa w tego typu powieściach, oboje zakochują się w Elenie. Nie będę pisać nic więcej, bo piszę od razu o dwóch tomach, a dla tych którzy jeszcze po książkę nie sięgnęli a chcieliby, nie będę wyjawiać żadnych tajemnic.

    Dwa wampiry.
    Dwaj nienawidzący się bracia.
    I piękna dziewczyna, której obaj pragną…
    Nota wydawcy
Muszę przyznać, że obie księgi przeczytałam dwa razy, jednak nie zachwycają. Oczywiście nie powiem,  podobały mi się, jednak do najambitniejszych pozycji nie należą. Są to fajne książki, żeby odpocząć od trudniejszej lektury, czy zrelaksować się między egzaminami. Fanów tych ambitniejszych tworów na pewno nie zachwycą, ale osoby, które po prostu chcą się zrelaksować przy czymś lekkim i przyjemnym zapewne zadowolą. Książki czyta się szybko, praktycznie połyka w całości, więc jest to tzw. lektura na jeden wieczór.
No i nie mogę sobie odmówić porównania książki do serialu – przepraszam za to bardzo. Jak wszyscy wiemy, adaptacje zazwyczaj są słabe, albo porównywalne do książki. Tutaj jednak serial przewyższa książkę. Co prawda niewiele sytuacji z serialu pokrywa się z tymi z książki, jednak o wiele bardziej podoba mi się serial. W każdym razie pewnie jeszcze nie raz wrócę do tych pozycji, bo po prostu mam do nich sentyment i jestem fanką serialu, ale istnieją lepsze twory związane z wampirami.

15 komentarzy:

  1. Nie znoszę tej serii. Według mnie jest okropna, napisana beznadziejnym językiem i słabą fabułą. Nie cierpię i staram się omijać kolejne części szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba bardziej z sentymentu do niej czasem wracam, bądź czytam kolejne części, bo rzeczywiście mogę przyznać, że seria nie porywa ;)

      Usuń
  2. Mnie ta seria już na Dusze cieni zaczęła męczyć... Czwarta księga przede mną i byłam przekonana, że to ostatnia będzie, a tu już 5... To lekka przesada chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakiś czas temu przeczytałam 3 i 4, to muszę powiedzieć, że w obu chyba najwięcej akcji jest. Czwarta z początku mnie nudziła, ale potem jakoś tam poszło ;) Nie wiem jak będzie z piątą, ale chętnie bym przeczytała i sprawdziła, czy coś już się poprawiło z pisaniem u Pani Smith, czy nadal to samo nam serwuje ;)

      Usuń
  3. Serial bardzo mi się podoba, więc niewykluczone, że kiedyś sięgnę po książki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po serialu możesz być bardziej zawiedziona, ale spróbować warto ;)

      Usuń
  4. Wampiry nie moje klimaty i już. Pierwszy tom "Zmierzchu" czytałem i najpierw zajmę się tym, a potem zobaczę. [http://z-nosem-wsrod-ksiazek.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie odwrotnie. Bardzo lubię wampiry ;)

      Usuń
  5. Właśnie niedawno stałam się szczęśliwą czytelniczką, która wreszcie wypożyczyła wszystkie części ;) znając mnie to pewnie chwilę mi zejdzie, zanim się do nich zabiorę, w każdym razie niespecjalnie mi się śpieszy :D
    Dodaję Cię do linków i hmm... u mnie niuus !
    [ pamietnik-czytania ]
    Pozdrawiam ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komentarz ;) Zaraz do Ciebie zajrzę ;)

      Usuń
  6. Przebrnęłam przez całą serię i z pewnością nigdy do niej nie wrócę. Monotonna i wcale nie prywająca. Pocieszam się tylko tym, że serial jest sto razy lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak, serial jest o niebo lepszy ;)

      Usuń
  7. Pakiet trzech książek właśnie w filmowych okładkach kupiłam sobie rok temu na walentynki, ale do tej pory niestety ich nie przeczytałam. Nie mam kiedy, bo co chwilę coś ciekawego wypożyczam z biblioteki. A serial na podstawie tych książek po prostu kocham, więc na pewno się za nie zabiorę, choćby z czystej ciekawości. :)

    Miałam to napisać w poprzednim komentarzu, ale już dodałam. Ładnie tutaj, więc zostaję na dłużej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No książki moim zdaniem są słabsze niż serial, więc nie oczekuj po nich zbyt wiele, ale przeczytać zawsze można ;)

      Dziękuję bardzo ;*

      Usuń
  8. Książka nie porywa, przeczytałam z sentymentu.Lubię serial jest świetny, ale książka...

    OdpowiedzUsuń