Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poltext. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poltext. Pokaż wszystkie posty

18 marca 2014

Codzienna dawka języków! [EDIT]

poltext.pl
Pierwsza kwestia, o której zawsze się mówi przy nauce języków to motywacja. Jeżeli nie ma chęci, jeżeli nie ma motywacji, niestety nic nie ugramy. To trochę jak z ćwiczeniami, żeby schudnąć. Jeżeli będziemy wykonywać je źle to możemy ćwiczyć przez całe życie i i tak nic z tego nie będzie. Z językami jest tak samo. Jeżeli nie kochamy ich całym sercem, jeżeli nie mamy motywacji do regularnej nauki, nie możemy liczyć na sukcesy w tej materii. Druga kwestia jest taka, że to często właśnie podręczniki i materiały, z których korzystamy, skutecznie zniechęcają nas do nauki. Są bezbarwne, nudne, demotywujące. Agnieszka Drummer po raz kolejny wpadła na genialny pomysł i stworzyła coś takiego, co nosi nazwę Codziennik niemiecki. Poza tym tytułem, wraz z Beatą Williamson stworzyły Codziennik angielski, czyli narzędzie kolorowe i cholernie motywujące.

Od razu mówię, że codzienniki nie są książkami, które będą nas prowadzić, które zostaną głównym podręcznikiem i od A1 do C2 poprowadzą nas przez naukę języka. Nie! Są to książki - dodatki. Książki, które w chwilach załamania przychodzą z pomocą i podnoszą nasze morale, książki, które skutecznie zachęcają do nauki tym, że są niestandardowe.


28 grudnia 2013

Niemiecki dla Ciebie

Tytuł: Niemiecki dla Ciebie
Autor: Agnieszka Drummer
Wydawnictwo: Poltext
Strony: 264
Cena okładkowa: 29,90zł
O ile Pokochaj niemiecki! Pani Agnieszki Drummer był książką nie tyle podręcznikową, co motywacyjną, Niemiecki dla Ciebie może podręcznikiem też nie jest, ale jako samouczek wypada bardzo pozytywnie. Jak sama autorka wspomina: "Cały potrzebny materiał podzielony jest na 52 tematy. Taka konstrukcja została przetestowana praktycznie i jest zaplanowana na naukę przez ok. 5 miesięcy z możliwymi (jeśli chcesz) przerwami co trzeci dzień (czyli ok. 100 dni nauki)".

Na początku mamy różne zagadnienia: od wymowy, przez liczbę mnogą, rodzajniki, pytania o informacje, czasowniki, aż po man, godziny, liczenie, czas przeszły itd. Autorce trzeba przyznać, że ma lekkie pióro i z jej tłumaczeń czuć jej fascynację i miłość do języka. Mimo, że jest to samouczek, czasami mam wrażenie, jakby Pani Agnieszka siedziała naprzeciwko i tłumaczyła mi pewne kwestie. Ona podchodzi do osoby uczącej się jak do osoby, która się uczy i może nie rozumieć pewnych kwestii a nie jak do osoby, która uczy się, ale prawdopodobnie to, to i tamto też już umie. Gdyby na rynku wydawniczym znalazło się więcej materiałów do nauki języków, które byłyby tworzone przez ludzi z pasją, ludzi którzy rozumieją, że pewne zagadnienia sprawiają trudności, myślę, że nikt nie mówiłaby jaki to niemiecki jest ciężki w nauce, czy jak ciężko wchodzi mu do głowy rosyjski. Skoro inni nauczyli się tego, czy tamtego języka to TY też możesz! Trzeba znaleźć sobie tylko dobrego nauczyciela czy to w postaci książki (ewentualnie samouczka), czy w postaci osoby.

13 listopada 2013

Rozwijamy angielski, czyli... Here is the News. English for Understanding World Reports.

Jak już nie raz wspominałam na łamach bloga, bez angielskiego w dzisiejszych czasach czułabym się jak bez rąk i nóg. Podziwiam ludzi, którzy go nie znają i nadal funkcjonują, bo sama osobiście używam go tak często, że nie wyobrażam sobie bez niego życia. Ostatnio wzięłam się w garść i stwierdziłam, że czas na utrwalenie zdobytej już wiedzy i rozwijanie się dalej. Mój angielski przez długi czas był w stagnacji, ale wreszcie chciałabym go wyciągnąć na to C1. Nie wiem ile mi to zajmie, nie wiem kiedy się uda, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że działam. Działam bardzo intensywnie, na różnych płaszczyznach. Jedną z nich jest czytanie ze zrozumieniem i poszerzanie zakresu słownictwa. Tym razem z pomocą przychodzi mi Here is the News.

29 października 2013

Pokochaj niemiecki!

Tak. Ja nie żartuję! I Pani Agnieszka Drummer też nie. Dlaczego o niej wspominam? A no dlatego, że to ona składnia nas ku temu, by niemiecki pokochać. Jak część z Was dobrze wie, od jakiegoś czasu (raczej z większą ilością porażek niż sukcesów na koncie) walczę z niemieckim. Każde nasze spotkanie było dość bolesne i nic nowego z naszego kontaktu się nie rodziło. Przerabiałam podręczniki, kursy internetowe, samouczki, magazyny, kasety, płyty i wszystko co było pod ręką. Niestety nic się w moim przypadku nie sprawdziło i zawsze ten biedny niemiecki był gdzieś tam na drugim planie, porzucony i zapomniany.

Wiele się zmieniło, gdy wyjechałam do Niemiec. Tylko na kilka dni, ale moje postrzeganie tego języka diametralnie się zmieniło. Co prawda niewiele zrobiłam w kierunku ponownej nauki, ale przynajmniej nastawienie uległo poprawie. Ostatnio zrobiłam sobie postanowienie, że albo teraz, albo nigdy. Odpoczęłam od niemieckiego i muszę przyznać, że nawet troszeczkę za nim zatęskniłam. Tak więc przyszedł najwyższy czas, by do niego wrócić i nasz romans rozpocząć raz jeszcze. I tutaj z pomocą przyszła do mnie książka Pokochaj niemiecki!