30 września 2014

Ostatni raz w Warnie, bo więcej pewnie nie będzie…


Troszeńkę mi zeszło, ale jest i ostatni post z relacją z Bułgarii. Na razie nie spodziewajcie się więcej tego typu postów, bo i nigdzie się nie wybieram niestety, chociaż fotorelacje się w najbliższym czasie jeszcze pojawią, z tym, że z zupełnie innej bajki. Anyway... przechodząc do rzeczy:

Kolejny dzień, kolejne atrakcje. Tym razem wybraliśmy się do Muzeum Warneńczyka, które całkowicie nas zaskoczyło. Fajnie zagospodarowane miejsce bitwy, polskie przewodniki, które otrzymaliśmy, polskie tablice, godło. Do tego wszystkiego trzeba dać Bułgarom ogromnego plusa za ceny wejść do instytucji kulturowych, jakimi są właśnie muzea. Wejście 2 leva = 4zł. No kurcze... w Polsce płacilibyśmy majątek a tutaj grosze.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza