Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

8 czerwca 2013

JĘZYKI: Cold Little Hand


Mroczny klimat współczesnego Londynu, towar wart miliony, tajny agent Interpolu, mafijne powiązania polityków ze światem przestępczym, tajemnicza piękność oraz zaskakujące zakończenie - „Cold Little Hand” to wyjątkowa książka do nauki angielskiego. Dzięki lekturze wciągającej kryminalnej historii połączysz naukę z przyjemnością czytania, a przy okazji: poznasz współczesne angielskie słownictwo, utrwalisz poprawne konstrukcje leksykalno-gramatyczne i przekonasz się, że nauka języka obcego może być przyjemnością, której nie sposób się oprzeć! 


Cold Little Hand trafił do mnie już jakiś czas temu. Zwlekałam jednak z opisaniem go Wam, żeby jak najlepiej mu się przyjrzeć i jak najwięcej z niego wyciągnąć. Nie uczyłam się jeszcze języka w ten sposób, więc potrzebowałam troszkę więcej czasu na zapoznanie się z taką formą nauki. Co z tego wyszło?

Nauka z tym kryminałem wyglądała zupełnie inaczej niż zazwyczaj taka nauka u mnie wygląda. Zazwyczaj albo coś oglądam, albo słucham, albo wypisuję nieznane mi słówka podczas tłumaczeń, przeglądania tekstów itp. Zdarzało mi się też czytać książki czy artykuły po angielsku, więc w jakimś tam stopniu nie jest to dla mnie nowością, ale jednak... gdzie znalazłam różnicę?

Rozdziały są stosunkowo krótkie, trudniejsze słówka tłumaczone na marginesie a po każdym rozdziale przygotowano kilka zadań, by sprawdzić nasze rozumienie treści, ale też pomóc utrwalić słówka i zagadnienia gramatyczne. Oczywiście to wszystko działa na plus książki. Nie tracimy czasu na poszukiwanie znaczeń słów, ponieważ znajdują się one na marginesach, nie męczymy się podczas rozwiązywania zadań, które sprawdzają nasze rozumienie, ponieważ rozdziały są dość krótkie, więc spokojnie jesteśmy wstanie wszelkie szczegóły zapamiętać i od razy zadanie rozwiązać, bez potrzeby powracania po kilka razy do tekstu. Zadania utrwalające słownictwo rzeczywiście je utrwalają, ponieważ przedstawione słówka zapamiętuję szybciej niż, gdybym non stop miała zerkać na listę i je powtarzać.

Książka bardzo mnie zaskoczyła, ponieważ ma dość mały format. Spodziewałam się raczej książki formatu A4 i chociaż początkowo byłam sceptyczna do tak małego wydania, teraz wiem, że to strzał w dziesiątkę, ponieważ mogę wrzucić książkę w torebkę i zawsze mieć ją przy sobie. Waży niewiele, zajmuje też niewiele miejsca. Nic tylko zabierać ją ze sobą, czytać i rozwiązywać zadania. Kolejnym dużym plusem, który zazwyczaj Was interesuje to jej cena. Książka kosztuje zaledwie 19,99, co jak na standardy wydań do nauki języków jest naprawdę niską sumą. Myślę, że książka jak najbardziej jest warta swojej ceny, ponieważ ja z wielką przyjemnością odkrywam kolejne tajemnice i rozwiązuję kolejne zadania. Wiem też, że po skończeniu tego tytułu (co pewnie troszkę jeszcze mi zamie) sięgnę po jakiś kolejny. Po cichu też liczę, że wydawnictwo zdecyduje się również na inne gatunki niż kryminały. Chętnie sięgnęłabym np. po książkę z gatunku fantastyki, ale to już moje widzi mi się ;)


TUTAJ macie wgląd w to, jak skonstruowany jest rozdział książki i możecie sami się przekonać, czy taka forma nauki byłaby dla Was odpowiednia.

20 grudnia 2012

JĘZYKI: ANGIELSKI. Najważniejsze KOLOKACJE.

Akcja piątki z angielskim trwa w najlepsze i czuję, że nie stoję w miejscu. Nie idę może z materiałem jak burza, ale wiem, że cały czas udoskonalam gramatykę/słówka/słuchanie/czytanie. Tym razem z pomocą przyszła mi jedna z nowszych pozycji Edgarda "Angielski. Najważniejsze kolokacje. Przykładowe zdania, ćwiczenia, testy".


Jest to repetytorium leksykalne, prezentujące najważniejsze angielskie wyrażenia rzeczownikowe, czasownikowe i przymiotnikowe. Książka podzielona została na 30 tematycznych rozdziałów m.in. wygląd, ludzie, czas, media, sport, historia, wojna i konflikt i wiele innych. Znajdziemy w niej ponad 100 ćwiczeń utrwalających słownictwo, 10 testów podsumowujących oraz indeks kolokacji. Z tym podręcznikiem nauczymy się AŻ tysiąca kolokacji!!

Niestety książka raczej nie nadaje się dla osób rozpoczynających naukę, chociaż powoli zapoznawać się z nią (moim zdaniem!) można na każdym etapie zaawansowania! Według autorów, przeznaczona jest dla osób na poziomie średnio zaawansowanym (B1-B2), które chciałyby poszerzyć lub urozmaicić swój zasób słownictwa oraz posługiwać się żywym, współczesnym językiem. 

Moja przygoda z podręcznikiem może nie należy do najdłuższych, ale muszę przyznać, że bardzo szybko się zaprzyjaźniliśmy! :) Za każdym razem z wielką przyjemnością odkrywam kolejne kolokacje i rozwiązuję kolejne zadania. Nie mogę się doczekać, aż ukończę cały podręcznik, zrobię testy podsumowujące i przeglądając go, stwierdzę, że rzeczywiście większość została mi w głowie - a jestem pewna, że tak będzie! Głównie dzięki temu, że kolokacje nie są podane jako sucha lista zwrotów, a jako zwroty wraz z przykładowym użyciem w zdaniu! Do tego różnorodne ćwiczenia utrwalające! O tak! W ostatnim czasie to właśnie z tą książką spędzam najwięcej czasu i przez jakiś czas na pewno tak pozostanie ;) Jak najbardziej polecam!


18 grudnia 2012

LITERATURA: Trening głosu, Beata Ciecierska-Zajdel

Jak już dobrze wiecie, studiuję turystykę i właśnie w tej dziedzinie chciałabym w przyszłości pracować zawodowo. Podróże, języki, nowe kultury i cała masa innych rzeczy, która mnie kręci. Oprócz tego jednak jest cała masa wyrzeczeń i wymagań. Przez jakiś czas, być może krótszy, być może dłuższy, chciałabym pracować jako pilot wycieczek. Naprawdę podoba mi się ta perspektywa, więc już teraz stwierdziłam, że mogę ćwiczyć wypowiadanie się. Nie mam z tym jakiś wielkich problemów, ale piękną dykcją również nie grzeszę. Z pomocą więc (po raz kolejny zresztą!) przyszedł mi poradnik Samo Sedno.

"Trening głosu" to poradnik mający za zadanie pomóc osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze świadomą pracą nad głosem. Od podstaw tłumaczy co i jak działa, dlaczego jest tak a nie inaczej i jak pracować nad własnym głosem. Książka podzielona jest na sześć działów mówiących o tym: czym jest głos, jak powstaje, w jaki sposób przygotować się do pracy nad głosem, jak skutecznie ćwiczyć głos, jakie są optymalne warunki do pracy nad głosem oraz jakie zmiany w głosie powinny zaniepokoić. Dodatkowo, do książki dodana jest płyta CD z ponad 140 minutami ćwiczeń, które również są omawiane w podręczniku.

Muszę przyznać, że "Trening głosu" to naprawdę kompleksowy poradnik. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, o których nie miałam wcześniej pojęcia i kompletnie nie zwracałam na nie uwagi. Teraz wiem, że często sama jestem sobie winna, gdy nie potrafię ładnie się wysłowić, bądź ktoś nie potrafi zrozumieć co mówię. Teraz na przykład wiem jak mówić, gdy jestem w miejscu, gdzie jest duży hałas, w taki sposób, by inni mogli usłyszeć i zrozumieć co do nich mówię. 

"Trening głosu" to nie tylko poradnik dla ludzi, którzy chcą trenować głos w jakimś konkretnym celu. Można go przeczytać dla wielu ciekawostek lub ogólnego poprawienia swoich zdolności mówienia. Lektura ta na pewno nie pójdzie na marne i każdy na swój sposób będzie mógł ją wykorzystać. Ja już to zrobiłam, mimo że nadal mam zamiar pracować nad sposobem mówienia. 

Czy przeczytanie poradnika coś mi dało? Na razie może nie osiągnęłam jakiś wielkich sukcesów, bo i nie było gdzie, ale starałam się wykorzystać pewne wskazówki podczas ostatniej prezentacji, którą wygłaszałam na uczelni i sama zauważyłam, że mój głos stał się pewniejszy, wyraźniejszy i myślę też, że bardziej ciekawy dla słuchających. Może to tylko złudne wrażenia, ale najważniejsze jest to, że to JA poczułam się pewniej przedstawiając prezentację.


11 listopada 2012

LITERATURA: Skuteczne CV i list motywacyjny

Na wstępie, bardzo chciałabym Was przeprosić za moją nieobecność na blogu. Za brak odpowiedzi na Wasze komentarze i brak komentarzy pod postami na Waszych blogach. Ostatni tydzień miałam kompletnie zalatany a w czwartek dopadła mnie jeszcze choroba. Pierwszy raz od kilku lat miałam temperaturę i czułam się naprawdę fatalnie. Na szczęście zaniemogłam tak naprawdę na jeden dzień, w piątek już było troszkę lepiej, chociaż wszystko poszło w drugą stronę i byłam osłabiona. Dzisiaj czuję się już prawie dobrze ;)

W każdym razie, bez zbędnych wstępów, które pewnie i tak Was nie interesują, przejdę do pozycji, którą chciałabym Wam dzisiaj przedstawić. Mianowicie, "Skuteczne CV i list motywacyjny". Pozycja o której wspominałam w poprzednim poście, a którą skończyłam czytać wczoraj. 

Jest to kolejny poradnik, który serwuje nam wydawnictwo Samo Sedno. Tym razem jednak dotyczy on rozwoju zawodowego. Na początku wakacji stałam przed bardzo trudnym zadaniem - stworzenia CV. Co prawda okazało się, że jednak nigdzie papierów nie składałam i zrezygnowałam z pracy na rzecz języków i paru innych rzeczy, ale w jakieś tam fazie budowania CV pozostałam. Miałam z tym ogromne problemy. Jako osoba, bez praktycznie żadnego doświadczenia, nie miałam pojęcia o czym napisać, a co lepiej opuścić. Dziewczynie po liceum, która pracowała przez tydzień jako pomoc przedświąteczna, naprawdę trudno stworzyć obraz siebie. Obraz na tyle interesujący i wiarygodny, by skłonił osobę, która to CV przegląda, do zatrudnienia.

Z tego właśnie powodu bardzo chętnie sięgnęłam po ten poradnik, ponieważ myślę o pracowaniu podczas drugiego semestru studiów. Zależy to co prawda od mojego planu zajęć i kilku innych czynników, ale jeżeli będzie taka możliwość, to bardzo chciałabym zdobywać doświadczenie i budować moją karierę zawodową już teraz. A żeby dążyć w tym kierunku, będę musiała ukończyć budowanie moich dokumentów.

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów, które przedstawiają: dokumenty aplikacyjne i ich funkcje, CV, list motywacyjny, przygotowanie do pisania, podstawowe elementy dokumentów, błędy których należy unikać, ostatnie szlify oraz aplikacje okiem pracodawców. Dodatkowo, autorka książki, załączyła w niej: wzory dokumentów aplikacyjnych, czasownik i przymiotniki przydatne przy pisaniu dokumentów aplikacyjnych, przykłady aktywności pozazawodowej, przykładowy formularz aplikacyjny.

W tego rodzaju poradnikach, często zdarza się, że rzeczy w nich przedstawione to coś, co już znamy, ale po prostu o tym nie pamiętamy, bądź odsuwamy od siebie. Tutaj, znalazłam całą masę użytecznych wskazówek, które sprawiły, że o wiele łatwiej będzie mi usiąść i zbudować to moje pierwsze CV. Już podczas czytania książki budował mi się w głowie plan i krok po kroku, wszystko układało się w jedną całość. 

Dużym plusem tej publikacji są również wypowiedzi pracodawców. Przedstawiają ich spojrzenie na dokumenty aplikacyjne, mówią na co zwracają uwagę, a co jest zbędne. Są to osoby z różnych branż, więc można zrobić sobie małe porównanie i sprawdzić, dla kogo, co okazuje się ważne.

Muszę przyznać, że "Skuteczne CV i list motywacyjny" to kolejna wartościowa pozycja od Samo Sedno i bardzo się cieszę, że znalazła miejsce na moich półkach. Nie raz i nie dwa będę do niej wracać - szczególnie przy szlifowaniu moich dokumentów ;) Myślę, że przyda się każdemu, kto ubiega się, bądź ma zamiar ubiegać się o pracę. No i moim zdaniem jak najbardziej jest to pozycja warta swojej ceny, która jest naprawdę bardzo przystępna!


7 września 2012

JĘZYKI: Hiszpański. ¡No hay problema! 1

Hiszpański ¡No hay problema! 1 to kurs dla osób, które rozpoczynają naukę języka, bądź zamierzają odświeżyć sobie jego podstawy. Tematyka oraz zagadnienia gramatyczne, zostały przygotowane na podstawie wytycznych Europejskiego Systemu Kształcenia Językowego dla poziomu podstawowego A1-A2.
Kurs ten zawiera 12 lekcji (bardzo obszernych) podzielonych na: Diálogos y vocabulario (3 dialogi), Nuevas palabras y locuciones (słówka i zwroty z dialogów wraz z ćwiczeniami utrwalającymi), Gramática (zagadnienia gramatyczne, które są poruszane stopniowo), Comentarios (komentarze językowe i kulturowe) oraz Ejercicios (ćwiczenia leksykalne i gramatyczne, które pomagają zapamiętać i utrwalić poznany w lekcji materiał).

Wśród zagadnień leksykalnych, które zostały poruszone w kursie są: nazwy państw, miast, narodowości, przedstawianie siebie, rodziny, przyjaciół i omawianie ich wyglądu, podawanie daty i godziny, nazwy produktów spożywczych, opisywanie pogody, czynności dnia codziennego, spędzanie czasu wolnego i wiele innych.

Wśród zagadnień gramatycznych, które zostały poruszone w kursie są: alfabet, liczebniki główne, zaimki, odmiana czasowników w czasie teraźniejszym, liczba pojedyncza i mnoga rzeczownika, przymiotniki i ich stopniowanie, tryb rozkazujący, czas przeszły niedokonany i dokonany prosty i złożony oraz wiele innych.

Kurs można zakupić
zarówno w wersji pudełkowej wraz z podręcznikiem, w wersji do pobrania na komputer, w wersji na platformie SuperMemo.net a także na platformie wraz z lektorem. Tak więc możliwości jest wiele i każdy znajdzie sposób nauki odpowiedni dla siebie (ja uczę się na platformie bez lektora)



Na chwilę obecną przerobiłam 54% kursu i jestem zachwycona.
Nareszcie moja nauka ruszyła do przodu. Kurs mimo, że ma tylko 12 lekcji jest naprawdę obszerny i krok po kroku wprowadza nas w tajniki języka. To, co dla mnie jest bardzo ważne, to w odpowiednich proporcjach dobrane słownictwo, gramatyka no i oczywiście ćwiczenia.

Nie mamy wrażenia, że słówek jest za dużo i tylko im poświęcamy uwagę, bądź przed pół kursu zanudzany się gramatyką, albo wręcz odwrotnie czujemy niedosyt, bo autorzy przygotowali ją w pigułce a ćwiczeń jest za mało i kompletnie nic nie utrwalamy. Uważam, że autorka wykonała pod tym względem fantastyczną robotę. Wszystkiego jest w sam raz a z każdym krokiem i z każdą przerobioną kartą czuję, że jestem wstanie zrozumieć i co bardzo ważne, powiedzieć więcej. Nie brakuje mi słówek, bo wszystkie istotne, zawsze są podane podczas nauki - mówię tutaj oczywiście o poziomie podstawowym, bo czym dalej w las, to z pewnością będę próbowała tworzyć coraz bardziej skomplikowane wypowiedzi - a jestem jak najbardziej pewna, że będę podążać dalej tą ścieżką i dalej będę uczyła się z platformą.

To, co mnie bardzo zdziwiło, to błyskawiczne zapamiętywanie materiału. Narzuciłam sobie dość duże tempo, żeby jak najwięcej nauczyć się zanim rozpocznę studia, a mimo wszystko, większą część materiału zapamiętuję od razu. Jeżeli jednak mam problem z danym słówkiem czy zagadnieniem gramatycznym, to program rozwiązuje to za mnie, wyliczając odpowiednią ilość dni do kolejnej powtórki.




Kurs hiszpańskiego tak bardzo mnie zachwycił, że już miesiąc później (aktualnie uczę się na platformie prawie od dwóch miesięcy) wykupiłam i stałam się szczęśliwą użytkowniczką bliźniaczego tytułu Niemiecki. Kein Problem! na wszystkich trzech poziomach zaawansowania. Na pewno za jakiś czas dam Wam znać jak mi idzie nauka z tym tytułem i co o nim myślę, bo mimo, że to ten sam tytuł, to już widzę różnice i rzeczy, które odpowiadają mi bardziej i mniej w każdym z kursów.

Z kursu mogłam skorzystać dzięki firmie SuperMemo, za co bardzo serdecznie dziękuję!


5 lipca 2012

JĘZYKI: Hiszpański i Niemiecki dla bystrzaków!

Seria "... dla bystrzaków" (tutaj: hiszpański i niemiecki) to seria książek, która umożliwia nam porozumiewanie się z innymi ludźmi w ich języku. Można jej używać zarówno jako podręcznika do nauki języka, jak i przewodnika po kulturze. Autorzy książek "naiwnie zakładają", że odbiorcami książek są osoby, które nie mają zielonego pojęcia o hiszpańskim, a jeżeli kiedykolwiek się go uczyli, to nie pamiętają ani słowa, osoby które nie szukają książki, która pozwoli im biegle mówić po hiszpańsku a pragnie po prostu nauczyć się słów, zwrotów i konstrukcji zdaniowych, dzięki którym będzie mogła porozumieć się w języku hiszpańskim na poziomie podstawowym, osoby które nie chcą uczyć się na pamięć niekończących się list słówek ani nudnych zasad gramatycznych oraz osoby, które chcą po prostu w przyjemny sposób liznąć nieco hiszpańskiego.

KONSTRUKCJA KSIĄŻKI:

Książka składa się z pięciu części: Część pierwsza to zapoznanie się z alfabetem, wymową oraz gramatyką (w pigułce), część druga to "Hiszpański w akcji" czyli konkretne rozdziały (jest ich 10), w których uczymy się słówek, zwrotów, gramatyki - a to wszystko utrwalane w wielu dialogach. Część trzecia to "Hiszpański w podróży" (kolejne 10 rozdziałów), część czwarta to dekalogi (m.in. dziesięć ulubionych zwrotów, dziesięć najważniejszych świąt) oraz część piąta czyli dodatki: mini-słownik i odmiana czasowników. Do podręcznika oczywiście dołączona jest też płyta CD.

ZALETY: 

Dużą zaletą książki jest dobór słownictwa i zasad gramatycznych, które mamy pojąć. Są to jak najbardziej przydatne słówka. Kiedy wyjedziemy z kraju i wybierzemy się np. do restauracji na pewno damy sobie radę. Nie jest ich zbyt wiele, ale nie jest też za mało. Nie pojawiają się na kilku stronach, jedno słowo pod drugim, że na sam widok odechciewa nam się ich uczyć. Kolejną zaletą jest cała masa ciekawostek kulturowych - dowiemy się jakie zasady w różnych sytuacjach panują w różnych krajach hiszpańsko- i niemiecko-języcznych. Wydaje mi się też, że dużym plusem jest podana w nawiasach obok słowa wymowa. Nie musimy szukać go na płycie, ani kombinować na milion różnych sposobów, bo wymowa jest tuż obok. 

WADY:

Może nie dla wszystkich, ale dla mnie - jako osoby zaczynającej naukę, wadą jest przedstawiona w podręczniku (do hiszpańskiego) podana wersja z Ameryki Południowej i Środkowej. Czasem przy niektórych słowach jest zaznaczone w którym kraju, jakie słowo się stosuje, ale nie zawsze są one wyszczególnione. Dla mnie priorytetem jest wersja europejska, która różni się nie tylko wymową, ale też niektóre rzeczy w Hiszpanii określane są innym słowem niż np. w Peru. 
Drugą wadą dla mnie jest zbyt duża ilość tekstu. Czasami odechciewa mi się tego wszystkiego czytać, ale nie mogę pominąć, bo nie wiem, czy jest to jakieś wprowadzenie, które rozjaśni sytuację, czy może nic nie znaczący wstęp, bez którego spokojnie mogę przejść dalej.

PODSUMOWANIE:

Podręczniki bardzo mi się spodobały jako urozmaicenie nauki, zwiększenie motywacji do dalszego zapoznawania się z podstawami i przedstawiły niektóre zagadnienia w bardziej przystępny sposób. Jak najbardziej nadają się do nauki jeżeli chcemy poznać praktyczną stronę języka, czyli jego użycie w restauracji, na zakupach, podczas rozmowy telefonicznej i wielu innych sytuacjach. Nie widzę go jednak w roli jedynego przewodnika po języku (zresztą żadnego w takiej roli nie widzę). Podręcznik przedstawia zaledwie podstawy gramatyki i podstawowe słownictwo, więc trzeba by uzupełnić naukę o materiały, które rozwiną interesujące nas treści, oczywiście jeżeli chcemy dogłębnie poznać język, a nie pobieżnie, tak by móc odnaleźć się chociaż mniej więcej w każdej sytuacji.

Ciężko mi wystawić ocenę tym pozycjom, bo mają swoje plusy i minusy i mimo, że bardzo mi się spodobały i cały czas regularnie się z nimi uczę, to wiem, że wielu z Was mogłyby nie przypaść do gustu! Jeżeli miałabym spojrzeć na założenia podręcznika, które przedstawiłam we wstępie to jak najbardziej ocena 8,5/10 się należy ;)

27 czerwca 2012

JĘZYKI: Hiszpański i Portugalski nie gryzą ;)


Seria Nie gryzie! to książki polecane osobom początkującym, które w przyjemny i łatwy sposób chcą poznać i utrwalić podstawy języka na poziomie komunikacyjnym. Przeznaczona jest dla uczniów i samouków dopiero zaczynających naukę.
Seria Nie gryzie! zapewnia naukę języka od podstaw, zapoznaje z użytecznym słownictwem, trenuje znajomość gramatyki i uczy gotowych zwrotów konwersacyjnych. Pozwala na poznanie współczesnego, codziennego języka.

W serii Nie gryzie! ukazały się książki do nauki 13 języków: angielskiego, chińskiego, duńskiego, hiszpańskiego, japońskiego,  niderlandzkiego, niemieckiego, norweskiego, portugalskiego, tureckiego, ukraińskiego, włoskiego oraz polskiego dla obcokrajowców.

ZALETY:

Świetnie dobrane 13 rozdziałów, z których nauczymy się dobrze wyselekcjonowanego (na poziom podstawowy) słownictwa, zasad gramatyki i przećwiczymy to w różnorodnych ćwiczeniach: od łączenia zdań, przez selekcjonowanie w tabelkę aż po zadania otwarte. Każdy rozdział rozpoczyna się dialogiem, który możemy odsłuchać na płycie CD (tylko hiszpański). Kolorystyka książki jest ujednolicona: biało-zielona, przez co nie rozkojarzymy się niepotrzebnie. Na paskach bocznych znajdują się ciekawostki kulturowe oraz mini słowniczki, które powodują, że najpotrzebniejsze słownictwo do zadań mamy zawsze pod ręką. Myślę, że gramatyka wytłumaczona jest naprawdę przyzwoicie i wystarczająco, żeby ją zrozumieć i móc z niej korzystać. Na końcu książki znajdują się odpowiedzi do zadań, dzięki czemu nie mamy żadnych wątpliwości jak wykonać zadanie oraz słowniczek …-polski.


WADY:

Tak naprawdę to znalazłam jedną, ale jeżeli chodzi o mnie to taką, na którą warto zwrócić uwagę, w tytule do portugalskiego. BRAK PŁYTY CD! Co prawda wydawnictwo przeznacza pierwszy rozdział książki na omówienie zasad poprawnego czytania wyrazów i można je odsłuchać w Internecie, ale dopóki nie osłuchamy się z językiem i się do niego nie przyzwyczaimy to suche zasady nic nam nie dadzą. Tak miałam na początku z hiszpańskim – teraz nie mam żadnym problemów z przeczytaniem wyrazu, który widzę pierwszy raz, ale przy portugalskim to naprawdę duży kłopot, bo o ile do tytułu z hiszpańskiego przysiadłam z wielką przyjemnością i od razu przerobiłam trzy rozdziały książki to z portugalskim miałam problem, bo nie chciało mi się co chwilę wracać do zasad wymowy, żeby sprawdzić jak się wymawia „Bom Dia”, „Boa Tarde” czy „Boa Noite”.

PODSUMOWANIE:

Ogólnie rzecz biorąc bardzo podoba mi się ta seria i myślę, że sięgnę też po inne tytuły. Już na oku mam niemiecki i chyba będę musiała się wybrać do księgarni. Myślę jednak, że wydawnictwo powinno dopełnić tytuły, które nie mają płyty i nagrać chociażby dialogi i udostępnić je w Internecie tak jak zasady czytania.

Hiszpański oceniam 10/10 a portugalski, tylko i wyłącznie przez brak nagrań 8/10.


A już niedługo i Wy będziecie mogli zacząć uczyć się wymarzonego języka właśnie z tą serią. Bądźcie uważni, wypatrujcie u mnie konkursu no i napiszcie co myślicie o tym podręczniku. Jesteście raczej nie tak, czy na nie? Co myślicie o takiej formie nauki?